Manuel I "Szczęśliwy, Wielki" Avis (Robertyng-Capet-Bourgogne-Alfonsina-Aviz) (urodzony w Alcochete, 31 maja 1469 roku, zmarł w Lizbonie, 13 grudnia 1521 roku) herb

Syn Ferdynanda Avis (Robertyng-Capet-Bourgogne-Alfonsina-Aviz), infanta Portugalii, księcia Viseu i Beatriz Avis (Robertyng-Capet-Bourgogne-Alfonsina-Aviz), infantki Portugalii, księżnej Beja, córki Jana Avis (Robertyng-Capet-Bourgogne-Alfonsina-Aviz), hrabiego of Reguengos de Monsaraz, Colares i Belas, konetabla Portugalii.

Król Portugalii i Algavre od 25 października 1495 roku do 13 grudnia 1521 roku, książę Beja i Viseu od 22 sierpnia 1484 roku do 25 października 1495 roku, pretendent do tronu Anglii od 1495 roku do 1521 roku.

Tytulara: 1495-1499 Z łaski Boga, król Portugalii i Algarves, d'Aquém i d'Além-Mar w Afryce oraz Lord of Guinea; 1499-1580 Przez Łaskę Boga, Król Portugalii i Algarves, d'Aquém i d'Além-Mar w Afryce, Lord of Guinea i Conquest, Etiopii, Arabii, Persji i Indii itp.

W Valencia d'Alcantara, w październiku 1497 roku poślubił Izabelę Trastámara (Robertyng-Bourgogne-de Mâcon-d'Aragona) (urodzona w Duenas, 2 października 1470 roku, zmarła w Sarogossie, 24 sierpnia 1498 roku), książną Astrurii i nastepczynię tronu Kastylii, córkę Ferdynanda II Trastámara (Robertyng-Bourgogne-de Mâcon-d'Aragona), króla Aragonii i Izabelii I Trastámara (Robertyng-Bourgogne-de Mâcon), królowej Kastylii. W Alcácer do Sal 30 października 1500 roku poślubił Marię Trastámara (Robertyng-Bourgogne-de Mâcon-d'Aragona) (urodzona w Kordobie, 29 czerwca 1482 roku, zmarł w Lizbonie, 7 marca 1517 roku), córkę Ferdynanda II Trastámara (Robertyng-Bourgogne-de Mâcon-d'Aragona), króla Aragonii i Izabelii I Trastámara (Robertyng-Bourgogne-de Mâcon), królowej Kastylii. W Crato 7 marca 1518 roku (per procura), 16 czerwca 1518 roku (pro futuro) poślubił Eleonorę Habsburg Austriackiej (urodzona w pałacu Coudenberg w Brukseli, 14 lub 24 listopada 1498 roku, zmarła w Talavera de la Reina w Hiszpanii, 25 lutego 1558 roku), hrabinę Touraine, córki Filipa I "Pięknego" Habsburga, arcyksięcia Austrii, księcia Burgundii i Joanny I "Szalonej, Obłąkanej" Trastámara (Robertyng-Bourgogne-de Mâcon-d'Aragona), córki Ferdynanda III (V) "Katolickiego" Trastámara (Robertyng-Bourgogne-de Mâcon-d'Aragona), króla Aragonii i Izabeli I Trastámara, królowej Kastylii.

Manuel, młodszy syn infanta Ferdynanda, diuka Viseu, który był bratem króla Alfonsa V, należał do portugalskiej rodziny królewskiej dynastii Avisów, zapoczątkowanej przez pradziada, króla Jna I "Dobre Pamięci", znanego nam z Kronik królewskich Fernano Lopesa. Wstąpienie na tron zawdzięczał zbiegowi okoliczności. Wychowywany na dworze króla Jana II, męża jego siostry Eleonory, potem adoptowany przez króla i obdarzony tytułem diuka de Beja, nie żywił ambicji politycznych, jak jego starszy brat Diego, który będąc przeciwny centralizacyjnej polityce króla, swego kuzyna, dwukrotnie brał udział w spisku na jego życie. Za pierwszym razem uzyskał przebaczenie, lecz w 1484 roku, gdy Jan II dowiedział się o nowym spisku, własnoręcznie zasztyletował Diega.

W roku 1491 syn króla Jan II, Alfons, zabił się spadając z konia. Manuel stał się odtąd najbliższym krewnym monarchy, Wprawdzie Jan II miał nieślubnego syna Jorge, ale wyznaczeniu go na następcę tronu kategorycznie sprzeciwiła się królowa Leonora, popierająca kandydaturę brata. Wreszcie król uległ jej prośbom. Tak więc Manuel został ogłoszony królem po zgonie Jana II w 1495 roku. Panował dwadzieścia sześć lat, Otwarcie dążąc do władzy absolutnej, czemu już nikt się nie sprzeciwiał.

Był to okres największej świetności w dziejach Portugalii. Słynna wyprawa Vasco da Gamy (1497-1499), która otworzyła nową epokę w dziejach ludzkości, nastąpiła w pierwszych latach po wstąpieniu na tron monarchy Szczęśliwego, który osobiście dokonał wyboru dowódcy wyprawy, a wybór jest tyle interesujący, że dotyczył człowieka, który nigdy przedtem nie żeglował. Vasco da Gama płynął do Indii jako ambasador królewski, gdyż zabierał ze sobą listy do Samorina Kalikutu z propozycją sojuszu politycznego i handlowego. Intuicja nie zawiodła monarchy, gdyż jego wysłannik - choć nie zdołał zawrzeć planowanego, sojuszu - doskonale poradził sobie w podróży, najeżonej trudnościami różnego rodzaju. To prawda, że pomagał mu starszy brat Paulo, lecz nie posiadał ani stanowczości, ani zdolności dowódczych, jakie. przejawił Vasco.

Po powrocie wyprawy w 1499 roku król zarządził bez zwłoki, bo w 1500 roku, wysłanie do Indii następnej eskadry statków, liczniejszych i lepiej zaopatrzonych w broń i towary wymienne. Dowodził nią Pedro Alvares Cabral, a polecono mu również, by po drodze lądował na ziemiach położonych za Atlantykiem. Tak dokonano oficjalnego odkrycia ziemi Santa Cruz, następnie zwanej Brazylią. Rezultaty tej nowej wyprawy były wysoce zadowalające, gdyż nie tylko objęto w posiadanie nową ziemię, ale z Indii przywieziono dwa tysiące kwintali produktów konnych oraz inne cenne towary. Odtąd systematycznie wysyłane armady (trzecią wyprawą w 1502 roku kierował ponownie Vasco da Gama) zapewniły Portugalii dopływ towarów z Afryki i ze Wschodu. Z Brazylii początkowo przywożono głównie drzewo pau-brasil, cenny surowiec do wyrobu poszukiwanego w Europie czerwonego barwnika. Portugalia objęła swymi kantorami handlowymi (strzeżonymi przez twierdze obronne) wybrzeża Afryki, Zatoki Perskiej, Indii i wyspy Dalekiego Wschodu, poza Japonią, do której Portugalczycy przybili dopiero w 1542 roku. Nawiązali też kontakty handlowe z Chinami. Król Manuel stał się naj bogatszym monarchą .Europy, a Lizbona największym centrum, handlowym. Pisze Wolter: "Wszystko, co natura produkuje pożytecznego; rzadkiego, przyjemnego zostało przez nich [Portugalczyków] przywiezione do Europy". Wśród nieprzeliczonej masy towarów, w tym naj droższych , jakle znał świat, przybyła też chińska porcelana, którą Vasco da Gama przywiózł z drugiej swojej wyprawy. Król Manuel był pierwszym monarchą europejskim, na którego zamówienie wykonywano w Chinach naczynia porcelanowe z jego emblematem czyli sferą armilarną. W ślad za królem poszli wielcy panowie portugalscy, którzy zamawiali całe zastawy stołowe ze swoimi herbami. Król preferował zastawy złote i srebrne.

W czasie panowania Manuela Portugalia osiągnęła całkowitą kontrolę nad Oceanem indyjskim, a jej żeglarze dotarli do Oceanu następnie nazwanego Spokojnym. Zwyciężono mameluków z Egiptu, następnie Turków. Walczono bądź nawiązywano pożyteczne kontakty z Arabami, Persami, Hindusami, Malajczykami, Jawajczykami, Cejlończykami i, jak wspomnieliśmy, z Chińczykami. W owym czasie nikt na świecie nie mógł rywalizować z Portugalczykami w sztuce żeglowania.

Pisze Pierre Chaunu w swej książce "Conquet.e et exploitation des nouveaux mondes, XVI siecle": "Nigdy świat nie był tak wielki, jak w XVI wieku [...] To ŤPort,ugalskiej Indiiť przypada zasługa nadania w latach 1510-1515 tych niezwykłych rozmiarów ludzkiemu światu [ ... ] Od 1500 do 1515 roku, w rekordowym tempie, główna przeszkoda, czyli odległość została pokonana. Następnie przyszła budowa, na nowych szlakach, wielkiego morskiego imperium w rytmie konkwisty". Trzeba dodać, że król wysyłał żeglarzy również w poszukiwaniu ziem w zachodniej stronie świata. I tak w latach 1495-1498 dwaj żeglarze, Pero de Barcelos i Jośo Fernandes Labrador, dopłynęli do Grenlandii (od wieków X-XII odwiedzane] przez wikingów), jak również do półwyspu, który do dziś nosi nazwę swojego odkrywcy. Innym żeglarzem, któremu. król Manuel polecił zbadać stronę świata, która znajduje się za wielkim morzem oceanicznym, był Duarte Pacheco Pereira. Dotarł do Florydy w 1498 roku (na portugalskiej mapie, tzw. Cantmo, 1502 roku ląd ten, a także Grenlandia, są już zaznaczone) oraz podpłynął do brzegów Brazylii, o czyni wspomina w swym słynnym dziele "Esmeraldo de Situ Orbis", spisany: w latach 1505-1508. W kierunku zachodnim udali SIę rowmez bracia Gaspur i Miguel Corte-Real, których ojciec, jak twierdzą niektórzy badacze, już przed rokiem 1472 dotarł do Ameryki Północnej. Gaspar Corte-Real w czasie dwóch wypraw, w 1500 i l501 roku, odkrył Nową Fundlandię, dopłynął do ujścia rzek Hudson i św. Wawrzyńca i do Labradoru. Po pierwszej wyprawie powrócił do Lizbony przywożąc ze sobą siedmiu tubylców z "nowej ziemi" (na mapie Cantino nosi ona nazwę "Ziemia króla Portugalii", a na późniejszych mapach zwie się Terra Corte Regalts; od 1532 roku. Diego Ribeiro na swej mapie nazywa ją Terra Nova). Podczas drugiej wyprawy Gaspar zaginął, lecz powróciły dwa statki i które mu towarzyszyły, przywożąc wiadomości o bogactwie ryb (dorsza), jakie znajdują się li wybrzeży odkrytej ziemi. W 1502 roku na poszukiwanie brata wypłynął Miguel Corte-Real, lecz również zaginął. Pisze o nich Damiśo de Góis.

Dodać należy, że rybacy portugalscy przez setki lat dokonywali w okolicy Nowej Fundlandii połówów dorsza i dalej to czynili.

Działalność króla Manuela była wszechstronna i nie tylko budowanie morskiego imperium zajmowało jego umysł. Król okazał się zwykle uzdolnionym politykiem i nie ma wątpliwości, podczas jego panowania polityka wysokiego lotu utrzymywała się we wszystkich dziedzinach: spraw wewnętrznych, zagranicznych, zamorskiej ekspansji. "Portugalia, .D. Manuela była pierwszą potęgą europejską, a król Szczęśliwy potrafił używać swej siły w sposób najbardziej korzystny dla narodowych interesów, prowadząc politykę zagraniczną niezwykle zręczną i rozważną, zawsze unikając nadwerężenia sił narodu w. walkach, jakie pozostałe państwa europejskie prowadziły między sobą. Prowadził politykę zręczną i rozważną, lecz nie okazywał żadnej słabości [ ... ], a gdy w grę wchodziły interesy państwa, ich najmniejsze ˇnawet naruszenie stawało się powodem do słusznych protestów".

I tak, mimo trwałej polityki przyjaźni z Królami Katolickimi pogłębianej związkami małżeńskimi, król Manuel zaprotestował w 1497 roku przeciwko przyjęciu przez Ferdynanda II (króla Aragonii, Kastylii i Sardynii, męża Izabeli) tytułu króla Hiszpanii, na co ten uzyskał zezwolenie papieża Aleksandra VI, który był Aragończykiem. Protest wynikał stąd, że wedle stosowanej dotąd nomenklatury Hiszpania oznaczała cały Półwysep Iberyjski, czyli Fernando jakby włączał Portugalię pod swoje panowanie, co było oczywiście bezzasadne.

Zręczność polityczna Manuela była tak duża, że zdołał nie tylko utrzymać neutralność Portugalii we wszystkich sporach między monarchami europejskimi, ale również przyjacielskie stosunki ze wszystkimi zwalczającymi się stronami. Mówi o tym Góis w Kronice.

Król Manuel zdecydowany był jednak na walkę z Turkami, gdyż ci. stanowili największą przeszkodę w ekspansji portugalskiej na W schodzie. Zabiegał o stworzenie ligi antytureckiej, ktora wreszcie powstała dzięki interwencji papieża Leona X. Przystąpili do niej Franciszek I, Henryk VIII i Karol V. Jednak z Turkami na Wschodzie Portugalczycy musieli poradzić sobie sami.

Warto dodać, że chrystianizacja na odkrytych ziemiach stała się państwowym przedsięwzięciem Portugalczyków. Jak pisze K. M. Pannikar: "Papież przyznał Dom Manuelowi wspaniałomyślnie połowę świata, ten zaś starał się wywdzięczyć podtrzymując interesy Kościoła w nowych krajach. Dom Manuel pokrywał wszystkie wydatki Kościoła na Wschodzie, a za to on jedynie miał prawo do zatwierdzania nominacji biskupów oraz wysyłania misjonarzy na Wschód. [ ... ] Doktryna Ius patronatus, wyrażona w bulli papieskiej z 4 listopada 1514 roku, dawała Koronice portugalskiej całkowitą władzę nad misjami we wszystkich krajach, gdzie Portugalczycy się, zainstalowali".

Pnnnikar pominął bullę z 7 czerwca 1514 roku, Dum fidei constantiam, na podstawie której papież poddał, wszystkie kościoły w krajach zamorskich jurysdykcji Zakonu Chrystusowego, którego król był gubernatorem, czyli administratorem.

Trzeba jednak podkreślić, że i tu zręczność polityczna króla Manuela odegrała rolę: opisana w Kronice słynna ambasada portugalska do papieża Leona X, której przewodził Tristśoda da Cunha, pojawiła się w Rzymie 12 marca 1514 roku i uprzytomniła naocznie papieżowi i Europie, jak daleko sięgała władza Manuela i ile niezwykłych regionów reprezentanci króla poddali władzy.

Powróćmy jednak nad rzekę Tag. Król nakazał w 1498 roku budowę swej nowej siedziby nad jej brzegiem, nie opodal ujścia do Oceanu Atlantyckiego. W 1505 roku pałac da Ribeira (Nadbrzeżny) był gotów, a przed nim wielki plac odebrany wodom rzeki. Pałac ozdobiły skarby napływające z Afryki i ze Wschodu. Powstała też wielka galeria malarstwa, w którym widoczne były wpływy renesansu; ściany pokryły obrazy mistrzów flamandzkich, włoskich, niemieckich i portugalskich (w samej Lizbonie tworzyło wówczas siedemdziesięciu sześciu malarzy). Były tam portrety królów, królowych, infantów, książąt z krajów zachodnich, a także sceny z życia świętych oraz ich wizerunki w tym św. Hieronima z lwem, znany obraz Dürera, ofiarowany królowi.

W malarstwie wpływy flamandzkie były silne, choć zmodyfikowane cechami narodowymi, pewnym wdziękiem właściwym ludziom Południa. Zresztą kontakty z Flandrią istniały już od XII wieku, stały się zaś szczególnie intensywne od 1430 roku, ... to infantka portugalska Izabela, córka króla Jana I, poślubiła Filipa "Dobrego", księcia Burgundii (zachował się jej portret pędzla Jana van Eycka). W 1445 roku powstała faktoria portugalska w Brugii, przeniesiona za czasów króla Manuela z Antwerpii, Malarze portugalscy często jeździli do Niderlandów (kształcili się głównie u Quentina Metsysa), a jeszcze częściej malarze flamandzcy przyjeżdżali do Portugalii, niekiedy tu pozostając, jak np. Frei Carlos de Lisboa. Kró1 zamawiał dzieła u Provosta, Gerarda Davisa, Memlinga, van Dorleya i Quentina Metsysa. Lecz kontakty z Italią były również ożywione, a także z Hiszpanią, Francją i Niemcami. W Portugalii pracowali architekci i rzeźbiarze hiszpańscy i francuscy, złotnicy niemieccy, głównie z Norymbergi. Rezultatem tych kontaktów były, między innymi, piękne, znane też w Polsce puchary nautilusy; muszle nautilusów kupowali Niemcy od marynarzy, którzy przywozili je ż Dalekiego Wschodu. Dodajmy, że napływ egzotycznych zwierząt do Portugalii spowodował, że Europejczycy mogli je po raz pierwszy oglądać, co nie pozostało bez wpływu na sztukę: Durer po raz pierwszy przedstawił małpę w 1501 roku, a papugę w 1504 roku. Dostał je w Antwerpii od swoich portugalskich przyjaciół. Dzięki Portugalczykom mógł również po raz pierwszy wykonać miedzioryt z wizerunkiem nosorożca przywiezionego z Kambai, i posłanego przez króla Manuela papieżowi Leonowi X. W Marsylii oglądał go Franciszek I, który specjalnie w tym celu tam przyjechał.

W dziedzinie sztuki należy również podkreślić' piękno ceramiki, w tym słynnych azulejos, oraz witraży, jakie powstawały w czasach D. Manuela. Wprawdzie historia witraży zaczyna się od 1428 roku (mistrz Contrete), a naj starszym zachowanym witrażem Jest pochodzący z 1446 roku witraż w kościele w Batalha ale rozkwit tej sztuki miał miejsce w początkach XVI wieku. I w tej dziedzinie wsławił się, między innymi, mistrz flamandzki, Francisco Anriques, osiadły w Lizbonie.

Dwór króla był centrum kultury, gdyż poza sztuką D. Manuel przejawiał żywe zainteresowanie muzyką i literaturą. Muzyka stanowiła jedno z największych zamiłowań królewskich. Pisze Julio Dantas w swych Annałach historycznych: "Prawdziwy meloman, król słuchał, muzyki i śpiewaków, zarówno w dzień, jak i wieczorami: przygrywały mu szałamaje, harfy, tambury, wiole, muzycy-Maurowie grający na lutniach i, bębenkach, zabawiali go tancerze, którzy grali, i tańczyli, gdy spożywał posiłek, gdy załatwiał sprawy, gdy się ubierał i gdy kładł się-spać". Dworzanie królewscy, "szlachta i damy ( ... ) zabawiali się uprawianiem recytacji, improwizowaniem wiary, opowiadaniem dowcipów: śpiewano kompozycje poetów i lub chóralnie przy akompaniamencie lutni, gitar, wioli (altówek) czy innych instrumentów; tańczono w takt tej czy innej melodii, ewokowano wydarzenia historyczne, epizody religijne, organizowano maskarady; Ci naj zręczniejsi, którzy i więcej wdzięku wykazywali w tych sztukach, ściągali, najwięcej uwagi i pochwał, lecz wszyscy starali się wypaść jak najlepiej". Bowiem, jak powiedział Garcia de Resende (sekretarz króla, poeta i historyk): "było równie niezbędne dla szlachty, aby znała najlepsze pieśni, jak to, aby znała Ojcze Nasz". Od niego również wiemy, że "muzyka w kaplicy w salonach króla Manuela osiągnęła szczyty perfekcji".

Już jako diuk de Beja miał król swoją kapelę. W pałacu du Ribeira istniała kr6lewska kapela, w skład której wchodzili najlepsi śpiewacy i instrumentaliści, przybyli z różnych stron Europy. Na samym dworze wykonywano też instrumenty muzyczne i pracowało tam około dwudziestu ich wykonawców.

Organizatorem dworskich uroczystości był najsłynniejszy iberyjski dramaturg owych czasów, czyli Gil Vicente. Swoim autos dawał często akompaniament, muzyczny, prawdopodobnie własnego autorstwa. Ciekawostką jest fakt, że w sztukach Gila Vicente .występuje niekiedy taniec zwany folia, znany w Portugalii od średniowiecza. Sama nazwa została nadana "przez lud portugalski dla określenia grup osób zebranych w celu tańców i śpiewów bardzo żywych, wykonywanych wśród ogromnej wrzawy". Z Portugalii folia przeszła do Hiszpanii, aby następnie przekroczyć jej granice z niewłaściwą nazwą folies d'Espagne. Jak pisze autor hiszpański Castellanos de Losada: "Hiszpanie przejęli folię od Portugalczyków i od niej zapewne wywodzi się bolero".

Jeśli idzie o literaturę, to poza słynnym Gilem Vicente mamy do odnotowania, licznych dworskich poetów, których twórczość jest zebrana w wydanym w 1516 roku. Wielkim kancjonarzu (Cancioneiro Geral) skompilowanym przez Garcię de Rende. Znajduje się tam pomieszczonych około trzystu poetów, część jednak pochodzi z wieku XV. Wśród XVI-wiecznych znajdujemy tu tak znanych jak Gil Vicente, sam Garcia de Resende, Francisco Sa de Miranda, Bernandim Ribbeiro, lub tak uzdolnionych jak D. Joao de Meneses, D. Joao Roiz de Castel Branco, Diogo Brandao, Duarte de Brito, D. Jośo Manuel, Anrique da Mota, etc. Na dworze króla wychowali się: D. Joao de Castro, autor trzech naj słynniejszych Roteiros (szlaki morskie), Joao de Barros, autor dzieła Dekady Azji, Gaśpar Correa, autor Opowieści o Indiach, Damiśo de Góis, autor prezentowanej obecnie Kroniki. Tworzyli w czasie jego panowania dzieła o wielkiej wartości. poznawczej Duarte Barbosa, Tome Pires, Francisco Rodrigues, Duarte Pacheco Pereira i inni pomniejsi. Europejczycy czerpali z nich wiadomości o rozległych regionach świata.

Pisze Nuno Sampayo w swym artykule o Lizbonie czasów króla Manuela: "Dwór jego był o wiele wspanialszy niż dwór Franciszką I, który sprowadził. Leonarda do Chambord i dwór Henryka VIII, który protegował Holbeina w Hampton Court. Gdy towarzyszyli królowi Szczęśliwemu jego dworzanie, prześcigali się w bogactwie i ekstrawagancji strojów [ ... ]. Budziła zdumienie obfitość klejnotów: złote guziki, przybrania kapeluszy obsypane rubinami, diamentami, szmaragdami niezwykłej ceny [ ... ] kamee, medaliony, grube złote łańcuchy okręcone wokół szyi dziesięć, dwanaście razy. Skórzane okrycia obszywane złotem, z guzikami złotymi, kryształowymi i z drogich kamieni".

W związku z nieprzerwanym dopływem złota nastąpił wielki rozwój sztuki złotniczej. Pracowali w Lizbonie miejscowi złotnicy, jak również niemieccy, francuscy i flamandzcy. Najwspanialszym przykładem jest tu słynna monstrancja, dzieło mistrza portugalskiego, ofiarowana przez króla klasztorowi hieronimitów w Lizbonie, wykonana ze złota, jakie przywiózł z Afryki (z Quiloa) Vasco da Gama, wracając w 1503 roku ze swej drugiej wyprawy do Indii. Na rozwój złotnictwa wskazuje fakt, iż za panowania następcy D. Manuela pracowało w Lizbonie czterystu sześćdziesięciu mistrzów w tej dziedzinie sztuki.

Trudno sobie dziś wyobrazić, jak wyglądał skarbiec królewski, gdy z Bliskiego Wschodu i Azji zaczęły napływać w niezliczonych ilościach drogie kamienie, perły, cenne ozdoby wykonane z najszlachetniejszych materiałów. W Lizbonie, na centralnej wówczas ulicy Nova dos Ferros, zapełnionej sklepami, można było oglądać w nich "góry drogich kamieni, jakich Europa nigdy jeszcze nie oglądała, kaskady szafirów, diamentów, szmaragdów, przeróżnych klejnotów Wschodu. Z Paryża, Rzymu, Londynu przybywano tu po zakupy, drogo płacono i wyjeżdżano w olśnieniu".

Z panowaniem D. Manuela związany jest w architekturze styl tzw. manuelino, specyficzna odmiana późnego gotyku z pewnymi szczegółami renesansowymi, a głównie ze specyficzną ornamentacją, często się pojawiającą i stanowiącą odbicie dalekomorskich podróży, jakie odbywali poddani królewscy. Składają się na nią między innymi motywy takie jak algi, korale, sieci, liny, węzły marynarskie, łańcuchy, półkule. Zawsze natomiast widnieje jako motyw emblemat królewski czyli sfera armilarna, krzyż Zakonu Chrystusowego oraz inicjały monarchy. Styl manuelino rozprzestrzenił się na innych kontynentach, wszędzie tam, gdzie przebywali Portugalczycy. Znajdujemy np. jego ślady w Safim w Maroku w północnej Afryce, na wyspach atlantyckich (Funchal na Maderze), na wybrzeżach Oceanu Indyjskiego (Goa, Malakka), czy na Morzu Arabskim (Ormuz).

Na lata panowania D. Manuela przypada też rozwój sztuki drukarskiej. Powstały inkunabuły o wysokich walorach artystycznych, jak m. in. Almanach Perpetuum w 1496 roku, Historia do mui nobre Vespasiano, Imperador de Roma z 1496 roku, Gramatica Pastrane z 1497 i z 1512 roku, Livro de Marco Polo z 1502 roku, Os autos dos Apóstolos z 1505 roku, Ordenacćes Manuelinas (zbiór praw królestwa wydany po raz pierwszy w 1512 roku, następnie uzupełniany i wydawany w 1514 i 1521 roku), Bosco Deleitoso z 1515 roku, Candoneiro Gerai z 1516 roku. W sumie z okresu panowania monarchy Szczęśliwego pozostało do dziś czterdzieści ksiąg drukowanych.

Trzeba podkreślić, że Ordenaęćes Manuelinas stanowią najważniejsze dzieło drukowane w XVI wieku. Bazują na XV-wieczych Ordenaęćes Afonsinas, lecz wprowadzają do nich wiele zmian zgodnie z potrzebami epoki. Język staje się łatwiejszy do zrozumienia, co zapobiega ewentualnym pomyłkom w odczycie. Drzeworyty je zdobiące wykonali mistrzowie portugalscy. Przedstawiają króla na tronie, który jako reprezentant Boga na ziemi jest najwyższym sędzią. Dewiza głosi "Deo in celo, ttbi autem in mundo". Taka była koncepcja władzy królewskiej w czasach Manuela.

Wielkim przedsięwzięciem królewskim było zarządzenie w 1504 roku uporządkowania i przepisania na pergaminach wszystkich dokumentów, kronik i herbarzy znajdujących się VI Archiwum królewskim. Tak powstały dzieła znane pod ogólną nazwą Leitura Nova, odznaczające się pięknymi, bogatymi iluminacjami: wykonanymi przez portugalskich mistrzów tej sztuki. Artyści-wykonawcy znajdowali się pod wpływem mistrzów flamandzkich oraz florentyńskich (od 1495 roku znajdowały się w posiadaniu króla, pierwsze z siedmiu tomów Biblii wykonanej na Jego zamówienie w oficynie Attavante degli Attavanti we Florencji; wedle powszechnej opinii nie ustępuje ona pięknością słynnej Biblia di Borso d'Este i nie ulega wątpliwości, za portugalscy iluminatorzy z niej również czerpali natchnienie). Za życia króla zdołano przepisać dwadzieścia osiem ksiąg, potem zaś ich liczba wzrosła do osiemdziesięciu (zachowało się do dziś sześćdziesiąt jeden kodeksów, nie licząc kronik i herbarzy. Na wszystkich powtarza się motyw w postaci herbu Portugalii oraz sfery armilarnej).

Czas króla Manuela to okres wspaniałego rozwoju iluminacji, które ozdobiły również brewiarze, czyli Godzinki (Livros de Horas) rodziny królewskiej i arystokracji. Wyjątkowo piękne jest Livro de Horas siostry króla D. Leonor, dzieło Antonia de Holanda (obecnie w kolekcji Pierponta Morgana w Nowym Jorku) oraz Livro de Horas samego króla, również przypisywane temu artyście. Bogate iluminacje zdobią też dwa herbarze powstałe po dokładnym sprawdzeniu prawdziwości danych w poprzednich takich księgach: Livro Grande da Armariiz i Livro da Armaria da Torre do Tombo.

Król interesował się również nauką, zreformował Uniwersytet, nadając mu nowy statut (1499-1500), wyposażył go w nowe budynki, sprowadzał zagranicznych wykładowców, powiększył liczbę katedr. Poza tym dawał stypendia na naukę w zagranicznych uniwersytetach (głównie w Italii), dzięki czemu Portugalczycy znajdowali się w kontakcie z centrami naukowymi Europy. Niektórzy wsławili się za granicą jako uczeni. Tak np. Aires Barbosa, był jednym z naj wybitniejszych hellenistów w Europie, Diogo de Gouveia był rektorem Uniwersytetu Paryskiego, a następnie wydzierżawił dla króla Kolegium św. Barbary w Paryżu, dokąd młodzi Portugalczycy licznie napływali.

O pozycji, jaką D. Manuel zajmował we współczesnym sobie (mogą świadczyć słowa największego humanisty europejskiego, czyli Erazma z Rotterdamu. W dedykacji swego dzieła Chrysostomi Lucubraciones z 1527 roku dla króla Jana III, syna Manuela, tak pisze o tym ostatnim: "Pochodzą od króla D. Joao Dobrej Pamięci, pierwszego tego imienia i dziesiątego króla Portugalii, naśladował jego postępowanie z równą wrodzoną zręcznością, zaś otrzymawszy w spadku niezbyt rozległe królestwo zdołał - zgodnie z przysłowiem - ozdobić tę Spartę dalece, iż kraj jego nie ustępuje żadnemu innemu królestwu sławą i renomą. Tak więc [ ... ] opanował dzięki swoim zastępom i ku najwyższemu pożytkowi chrześcijaństwa olbrzymi ocean, dotąd niedostępny żegludze z powodu najazdów barbarzyńców, i to tak skutecznie, że nie ma dziś bezpieczniejszej drogi dla żeglarzy. Jednocześnie szerzył wiarę chrześcijańską siejąc w różnych częściach świata ziarna katolickiej pobożności".

Zakończymy naszą informację o Manuelu, królu Szczęśliwym, cytatem zaczerpniętym u historyka hiszpańskiego J. M. Rodrigueza Gordillo: "Gdy umierał 13 maja 1521 roku, Portugalia znajdowała się w fazie splendoru rzadko osiągniętego przez jakkolwiek naród. Usprawnił rząd, zreformował sprawy skarbowe zebrał w jednym kodeksie prawa swych przodków, roztoczył opiekę nad żeglugą [ ... ] Wielce interesował się literaturą, muzyką i sztuką, co spowodowało, że bujnie rozkwitał renesans. Zakładał fundacje, budował niezliczone monumenty religijne i świeckie, wśród których wyróżniają się klasztor w Belém, klasztor w Tomar, szpital Bożego Miłosierdzia, katedra w Elvas, kościół Santa Cruz w Coimbrze itd., w których można zaobserwować najlepsze przykłady stylu zwanego manuelińskim, Przydomka Szczęśliwy, pod którym jest znany, nie należy rozumieć, iż wszystko zawdzięczał losowi czy przypadkowi, wielce bowiem się przyczynił do otrzymania go swoją rozwagą, trafnością swych sądów i niezmierną dbałością o sprawy królestwa Portugalii".

Manuel był trzykrotnie żonaty, za każdym razem z hiszpańską księżniczką. Jego żonami były:

Izabela z Asturii - córka Ferdynanda II Aragońskiego. Z Izabelą miał jedynie syna Michała (Miguela) da Paz.

Maria Aragońska - siostra pierwszej żony Izabeli. Maria urodziła Manuelowi 8 dzieci.

Eleonora Austriacka - córka Filipa I Pięknego, z którą miał dwoje dzieci.


Żródła:

"Kronika Wielce Szczęśliwego króla Dom Manuela" - Damiao de Góis, przeklad: Janina Z. Klave; PIW, W-wa 1989.


Manuel I Szczęśliwy w "WikipediA"

18-10-2020

16-12-2019