Bolesław (II) "Zapomniany" Piastowicz (zmarł zapewne w 1034 roku) herb

Naturalny syn Mieszka II Lamberta Piasta króla Polski.

Książę Polski od 1034 lub 1038 roku do 1039 roku.

Wedle XIII-wiecznej "Kroniki wielkopolskiej" po śmierci Mieszka Lam­berta na tron miał wstąpić jego tajemniczy syn Bolesław. Gall o nim nie wspomina. Kronikarz wielkopolski pisze jednak wyraźnie: Mieszko II "gdy umarł w Roku Pańskim l 033, nastąpił po nim pierworodny syn jego, Bolesław. Skoro ten został ukoronowany na króla, wyrządzał swej matce wiele zniewag". "Matka jego, pochodząca ze znakomitego rodu, nie mogąc znieść jego niegodziwości, zabrawszy maleńkiego synka swe­go Kazimierza wróciła do ziemi ojczystej, do Saksonii, do Brunszwiku i umieściwszy tam syna dla nauki, miała wstąpić do jakiegoś klasztoru zakonnic. Bolesław zaś z powodu srogości i potworności występków, których się dopuszczał, źle zakończył życie i choć odznaczony koroną królewską, nie wchodzi w poczet królów i książąt Polski".

Rzeczywiście: Bolesława "Zapomnianego", syna Mieszka II Lamber­ta, nie znajdziemy w podręcznikach ani w pocztach książąt i królów pol­skich, ani w leksykonach. Nie istniał, znikł albo wymazano go na wieki. Czy w ogóle był?

Jego tajemnicza, acz mało sympatyczna - z opisu sądząc - postać, wywołała naukowe spory. Od czasów badań Stanisława Kętrzyńskiego uznaje się jednak Bolesława "Zapomnianego" za postać legendarną, nie­istniejącą i taką też tezę przyjęła polska historiografia. Stąd nieobecność Bolesława w pocztach. Dzieje się tak, pomimo że Bolesław pojawia się także w XV-wiecznych źródłach: "Roczniku Świętokrzyskim", tzw. "Rękopi­sie sochaczewskim" i "Roczniku mazowieckim", zredagowanym przez Sędzi­woja z Czechła.

Wielka monarchia Bolesława "Chrobrego" rozpadła się - skutkiem fatal­nych konstelacji i zdarzeń politycznych - również jako scheda sklejona po zbyt gwałtownym rozroście państwa za czasów pierwszego polskiego króla. Mieszko z pewnością nie był ani gnuśny, ani mało zdolny, stawiał jednak na złe karty opozycji niemieckiej i dał się wciągnąć w rozgrywki bratobójczej wojny. Jako człowiekowi wypada mu współczuć; jego losy potwierdzają stare przekonanie, że sprawowanie władzy bywa niebez­piecznym zajęciem, a nie tylko rozkoszą panowania nad innymi.

Rychezę i jej syna Kazimierza czekało zadanie, które zdawało się prze­rastać siły młodego kandydata na Karola "Wielkiego": zjednoczenia Polski w kształcie, jaki miała za Bolesława I "Chrobrego".

Kazimierz urodził się 25 lipca 1016 roku. Rycheza doceniała wartość wie­dzy i wiary, więc, po okresie początkowego wychowania, chłopca oddano na nauki do klasztoru, zapewne w Krakowie. Było to niecodzienne posu­nięcie w ówczesnym świecie: następców tronu nie oddawano do klaszto­rów, gdyż bardziej wymagano od nich umiejętności machania mieczem niż czytania uczonych ksiąg liturgicznych i modlitw. Stąd powstało po­dejrzenie, że tron miał objąć nieznany brat Kazimierza, Bolesław "Zapo­mniany". Jak wiemy, przerastał on ponoć nawet okrutnych braci Piastów sadyzmem, więc został wymazany z ksiąg.

Wokół tej postaci toczą się naukowe spory, wynikłe z przekazów w XIII-XIV-wiecznej "Kronice Wielkopolskiej" i innych. Być może Bole­sław "Zapominany" był synem pellex, nałożnicy Mieszka II. Podobno ko­chanica króla czyniła wszystko, "żeby jej własna latorośl wstąpiła wresz­cie na tron królewski". Czy tą "latoroślą" był przyrodni brat Kazimierza Mnicha, Bolesław, który, według Mistrza Wincentego, tzw. Kadłubka, nie został jednak władcą?

Być może zawirowania wokół osoby Bolesława "Zapomnianego", a już z pewnością poczynania Mieszka II spowodowały, że Kazimierz "mały chłopaczek", jak nazywa go Gall Anonim, wrócił do klasztoru, zysku­jąc miano Mnicha. Istnieje nawet teza, że Kazimierz, a może raczej jego matka, musieli prosić papieża Benedykta IX o zdjęcie ślubów za­konnych z "Mnicha". Ceną za tę bullę miał być dłuższy Wielki Post w Polsce: i rzeczywiście trwał on aż trzy tygodnie dłużej niż w innych państwach! Zatem może rzeczywiście rycerstwo prosiło Kazimierza w klasztorze o porzucenie pustelni i wstąpienie na tron, by przerwać za­bójczy zamęt w okaleczonym terytorialnie kraju.

Został zamordowany lub poległ w walce z Czechami.


Żródła:

Bolesław "Zapomniany" w "Wikipedii"