Elżbieta Kotromanić "Bośniaczka" (urodzona może około 1340 roku, uduszona w styczniu [może 16 ?] 1387 roku) herb

Córka Stefana II Kotromanića bana Bośni i Elżbiety Piastówny, córki Kazimierza III Piasta księcia kujawskiego.

Regentka Królestwa Węgier od 10 sierpnia 1382 roku do 3 grudnia 1385 roku i od lutego do 25 lipca 1386 roku. Regentka Królestwa Polskiego od 16 października 1344 roku do 18 lutego 1386 roku.

Nie została koronowana na królową, używała jednak, podobnie jak teściowa tytułu "Regina Poloniae".

20 czerwca 1353 roku papież Innocenty VI udzielił zezwolenia na ślub z Ludwikiem I "Wielkim" Robertyng-Capet-Anjou (urodzony 5 marca 1326 roku, zmarł w Tyrnawie z 10 na 11 września 1382 roku) króla Węgier i Polski, który jednak odbył się 31 sierpnia 1353 roku.

Elżbieta została bardzo wcześnie sprowadzona na dwór Elżbiety "Łokietkówny", żony Karola I Roberta króla Węgier. "Łokietkówna" zgromadziła na swym dworze grupę Polaków. Tam przebywała przed ślubem matka księżniczki Elżbiety zwanej potem "Bośniaczką".

Elżbieta była niezwykle piękna, powszechnie podziwiano jej nieprzeciętną urodę. Była bardzo ambitna i żądna władzy, jednak przez długie lata te cechy nie mogły uwidocznić się w obecności teściowej, Elżbiety Łokietkówny i wybitnego męża. Nie miała wielkiego rozeznania politycznego i żywiła gorącą niechęć do wszystkiego co niemieckie. Była dość lekkomyślna. Już jako dojrzała kobieta, zwiedzając kościół w Zadarze, ukradła relikwię - palec Świętego Szymona. Wkrótce dostała silnych mdłości, co uznała za karę za swój czyn. Zwróciła relikwię, ofiarowując kościołowi w ramach pokuty srebrną trumnę, przeznaczoną na szczątki świętego.

Elżbieta dorastała na należącym do najwspanialszych w Europie dworze węgierskim. Mieszkała w ogromnym, mającym 350 komnat, zamku w Wyszehradzie. Dwudziestoczteroletni Ludwik był wtedy wdowcem. Piękna kuzynka zwróciła jego uwagę i Andegaweńczyk uzyskał zgodę matki na poślubienie Elżbiety. W 1353 roku odbyły się uroczyste zaślubiny. Związek ten był zrodzony z miłości, ale zgodny był też z założeniami polityki węgierskiej.

Elżbieta została królową Węgier w wieku 14 lat. Nie umiała sobie wyrobić poważniejszej pozycji na dworze, na którym nadal główną rolę grała jej teściowa. Jej mąż był zresztą człowiekiem wielkiego formatu: "wybitny polityk mądry i zdecydowany, nie dopuszczał żony do decyzji politycznych. Zawsze chętnie za to słuchał rady matki". Ludwik bardzo kochał swą piękną żonę. W sprawach politycznych nie liczył się poważniej z jej zdaniem. Ludwik, podobnie jak i jego matka, zawsze dbali, aby zewnętrzne formy szacunku wobec Elżbiety nie różniły się niczym od tych okazywanych starej królowej. Mimo zewnętrznej harmonii, wydaje się, że Elżbieta Bośniaczka swej drugorzędnej roli nie akceptowała.

W przeciągu 17 lat małżeństwa królowa tylko raz zaszła w ciążę. Urodzona wtedy córka żyła tylko kilka miesięcy. Dopiero w 1370 roku Elżbieta urodziła następczynię tronu, Katarzynę, a potem jeszcze dwie córki - Marię i Jadwigę. Ludwik bardzo je kochał i wiele starań włożył w zapewnienie im koron polskiej i węgierskiej po swej śmierci. W wyborze mężów dla nich nie liczył się ze zdaniem żony. Elżbieta po śmierci króla próbowała zmienić jego wolę.

W 1370 roku Ludwik, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami objął władzę w Polsce. Po koronacji szybko powrócił na Węgry, pozostawiając regencję matce. Elżbieta nigdy w Polsce nie była. Nie została koronowana na królową, używała jednak, podobnie jak teściowa tytułu "Regina Poloniae". Na dworze Bośniaczki przebywały przysłane z Krakowa przez Elżbietę, córki Kazimierza Wielkiego. Nie były traktowane zbyt dobrze, obawiano się bowiem, że mogą rościć sobie pretensje do schedy po ojcu. Postarano się aby zapomniały polskiego i wydano je za władców z krajów dalekich i mało znaczących.

Zgon męża w 1382 roku uczynił 42-letnią Elżbietę "Bośniaczkę" czołową postacią sceny politycznej Węgier (teściowa już wtedy nie żyła). Córki były nieletnie, matka więc sprawowało regencję i podejmowała za nie decyzje. Ujawniła się wtedy u Elżbiety długo ukrywana chęć władzy, bezwzględność i zuchwałość, ale także brak doświadczenia politycznego. Jej pierwszą decyzją była zmiana losu córek. Odwrotnie niż zarządził Ludwik, Maria została koronowana na królową węgierską, na tronie polskim zaś zasiadła Jadwiga. Elżbieta próbowała całkowicie zerwać zaręczyny córek i znaleźć dla nich innych kandydatów na mężów. Stąd zgoda na poślubienie Jagiełły. Okazało się jednak, że wobec rywalizacji różnych grup magnackich, przeforsowanie tych decyzji było trudne. Doszło do wojny domowej i Elżbieta nie mogła opanować sytuacji. Maria i Elżbieta zostały czasowo zdetronizowane. Elżbieta podstępnie zgładziła rywala do tronu. Wkrótce jednak obie królowe znów zostały uwięzione. Tym razem los nie okazał się dla "Bośniaczki" łaskawy. W 1387 roku została uduszona na oczach córki, a zwłoki jej wywieszono na wieży zamkowej z groźbą, że to samo stanie się z Marią. Córkę udało się ostatecznie uratować.

Elżbieta "Bośniaczka", postanowiła, że jej córki otrzymają inne trony, niż to zarządził ich ojciec. Maria została królową Węgier, a Jadwiga - Polski. Elżbieta, przy pomocy palatyna Miklósa Garaia, objęła na Węgrzech władzę regencyjną w imieniu starszej córki. Panowie małopolscy nie zgodzili się na to, by regentem Królestwa Polskiego został Zygmunt, przyszły mąż Marii. Spowodowało to formalne zerwanie unii personalnej z Węgrami. Elżbieta "Bośniaczka" chciała unieważnić zaręczyny córki z Zygmuntem i doprowadzić do jej małżeństwa z królewiczem francuskim Ludwikiem Orleańskim. Wiosną 1385 roku zmusiła Zygmunta do powrotu do jego dziedzicznej Brandenburgii.

W owym czasie na Węgrzech istniało kilka stronnictw niechętnych regentce. Magnaci z południowych Węgier chcieli by następnym władcą węgierskim został Karol III z Durazzo, król Neapolu. Na ich czele stał nienawidzący Elżbiety Janos Horwat. Druga opozycyjna wobec niej grupa była szczególnie wpływowa na północnym Zachodzie. Oni z kolei chcieli osadzić na tronie Zygmunta Luksemburskiego jako współwładcę u boku Marii. Innymi wrogami Elżbiety była rodzina Lockfich w Siedmiogrodzie. Wszystkie te grupy były coraz bardziej aktywne i doprowadziły do anarchii w kraju. Królowa-regentka nie umiała poradzić sobie z nimi i poprosiła o pomoc Karola III z Durazzo. Ten został wezwany także przez członków opozycji z południowych Węgier i we wrześniu 1385 roku przeprawił się do Dalmacji przyjąwszy tytuł zarządcy tego królestwa.

O swoje prawa postanowił walczyć Zygmunt Luksemburski. Uzyskał poparcie swego przyrodniego brata Wacława, króla Czech, zastawił część dziedzicznej Marchii Brandenburskiej, wynajął 10 000 wojska i w końcu sierpnia 1385 roku ruszył na Węgry. We wrześniu 1385 roku obległ obie monarchinie w Bratysławie. "Bośniaczka", mimo początkowych oporów, musiała ustąpić i 15 września 1385 roku królowa Maria poślubiła Zygmunta. Jego pozycja była jednak słaba. Armia Zygmunta rozeszła się po kraju. Na wieść o tym, że wkrótce przybędzie wezwany przez "Bośniaczkę" na pomoc Karol III z Durazzo, Zygmunt uciekł opuszczony przez zwolenników.

Władca Neapolu przybył do Węgier jesienią 1385 roku. Ogłosił, że tylko on - jedyny Andegawen - jest prawowitym królem Węgier. Wspierany przez grupę magnatów południowowęgierskich, zmusił Marię i i jej matkę, by przyznały mu tytuł regenta. 31 grudnia 1385 roku został ukoronowany na króla Węgier jako Karol II. Obie monarchinie były przy tym obecne. 24 lutego 1386 roku nowego monarchę zamordowano z rozkazu Elżbiety "Bośniaczki". Na tronie Węgier zasiadła ponownie Maria. Jej matka jeszcze raz objęła w jej imieniu rządy regencyjne. Ich pozycja była jednak słaba. Zwolennicy zamordowanego króla wzniecili bunt w różnych rejonach kraju. Trzeba było szybko szukać sojuszników. 12 maja 1386 roku Maria i Elżbieta spotkały się w Gyor z Zygmuntem i Wacławem czeskim. W zamian za pomoc Elżbieta "Bośniaczka" przepisała zięciowi liczne dobra. Węgry miały spłacić pożyczkę, jaką Luksemburczyk zaciągnął na sfinansowanie poprzedniej wyprawy. Zygmunt wyjechał jednak wkrótce z niezbyt jasnych powodów. Maria nie darzyła go sympatią. Elżbieta tymczasem szukała sojuszu z Polską. 9 czerwca 1386 roku Elżbieta i Maria zawarły pakt węgiersko-polski z Jadwigą i Władysławem Jagiełłą skierowany przeciwko wszystkim wrogom obu królowych, także Luksemburgom. Później wdowa po Ludwiku planowała uciec z córką do Polski. Tymczasem musiały schronić się w posiadłości Garaia w południowych Węgrzech. 25 lipca 1386 roku, w pobliżu miasteczka Diakonova, zostały schwytane przez stronników Durazzów. Palatyn Garai został zamordowany. Elżbieta przyznała Janosowi Horwatowi, że to ona i zamordowany palatyn zorganizowali zamach na życie Karola. Błagała o darowanie życia niewinnej Marii.

Horwat postanowił odesłać je do Neapolu, aby tam Małgorzata Andegaweńska, wdowa po Karolu III z Durazzo, mogła dokonać na nich zemsty. Osadzono je na zamku Nowy Grod nad Adriatykiem. Spodziewano się, że nowym królem Węgier zostanie okrzyknięty małoletni Władysław z Durazzo, syn Małgorzaty i Karola III. Królowa Neapolu sama z trudem broniła tronu syna przed papieżem i zbuntowanymi feudałami.

Ostatnią nadzieją na odzyskanie wolności stał się nielubiany zięć i mąż, Zygmunt Luksemburski. Wkroczył on ponownie do Węgier i przybrał tytuł tutor et capitaneus (opiekuna i starosty) królestwa. Na początku 1387 roku wyprawił się w celu uwolnienia żony i teściowej. Na pomoc przybyła mu Wenecja, niechętna unii Neapolu z Węgrami. Nowy Grod został otoczony od strony lądu i morza. Obrońcy przed 15 stycznia 1387 roku udusili Elżbietę na oczach córki. 16 stycznia 1387 roku wywiesili jej zwłoki na wieży grożąc, że to samo stanie się z Marią. Córkę udało się ostatecznie uratować. Początkowo Elżbieta została pochowana w lutym 1387 roku w kościele świętego Chryzostoma w Zadarze, potem zwłoki królowej przeniesiono do grobu Ludwika I "Wielkiego" w Székesfehérvár (Białogrodzie Królewskim).


Żródła:

"Małżeństwa królewskie - Jagiellonowie" - Jerzy Besala

"Poczet królów i książąt polskich" - Marek Urbański

"Poczet królowych i żon władców polskich" - Marek Urbański

"Poczet polskich królowych i księżnych" - Zbigniew Satała

"Poczet polskich królowych, księżnych i metres" - Zbigniew Satała

"Polskie krolowe" - Edward Rudzki (tom. II)


Elżbieta Bośniaczka "Kobiety w polityce"