Emnilda (urodzona między 970 a 975 rokiem, zmarła w 1017 roku)

Córką Dobromira księcia zachodnio-słowiańskiego i Emnildy von Arneburg, córki Bruna hrabiego Arneburg.

W 986 roku została trzecią żoną Bolesława I "Chrobrego" Piasta (urodzony między 966 i 967 rokiem, zmarł 17 czerwca 1025 roku) króla polskiego.

Ślub Bolesława z Emnioldą odbył się w 987 roku, Bolesław miał wówczas dwadzieścia lat. Dokładna lokalizacja natrafia na trudności. Jedni twierdzą, że był władcą północno-zachodnich Słowian, inni, że ostatnim z książąt Milczan, jeszcze zaś inni uważają go za władcę plemienia słowiańskiego Stodoran. Bez rozstrzygnięcia tych szczegółów można przyjąć, że Dobromir, jako władca zachodnich Słowian, mógł być bardzo użyteczny dla Polski. Małżeństwo z jego córką zapewniło pokój z tym sąsiadem i możliwość wspólnej obrony przed wrogiem.

Emnilda trafiła dzięki roztropności do literatury pięknej; Kraszewski poświęcił jej wiele miejsca w "Braciach zmartwychwstańcach". Księżnej udawało się bowiem zapobiegać następstwom porywczości męża. Bolesław pod wpływem gniewu szafował wyrokami śmierci, niejednokrotnie względem ludzi mu przychylnych. Emnilda odraczała egzekucję i przy nadarzającej się okazji prosiła Bolesława o łaskę. Najczęściej ją uzyskiwała. Starania księżnej barwnie przedstawił Gali Anonim "(...) nieraz bowiem żona jego, królowa, matka mądra i roztropna, wielu wydanych na śmierć za przestępstwo wyrwała z rąk pachołków, ocaliła od bezpośredniego niebezpieczeństwa śmierci i w więzieniu, pod strażą zachowywała ich miłosiernie przy życiu, niekiedy bez wiedzy króla, kiedy indziej za jego milczącą zgodą. Miał zaś król dwunastu przyjaciół i doradców, z którymi oraz z ich żonami, wielokrotnie zbywszy się trosk i planów, lubił ucztować i posilać się: z nimi też poufałej prowadził tajne narady w sprawach królestwa. Gdy tam wspólnie ucztowali i weselili się, a mówiąc o tym i owym wspomnieli przypadkiem owych skazanych z racji ich rodu, król Bolesław ubolewał nad ich śmiercią, ze względu na zacność ich rodziców i wyrażał żal, że ich stracić kazał. Wtedy czcigodna królowa, ręką głaskając pieszczotliwie zacną pierś króla, zapytywała go czy sprawiałoby mu to przykrość, gdyby przypadkiem jakiś święty wskrzesił ich z grobu. Król odpowiedział jej, że nie ma nic tak kosztownego, czego by nie dał, gdyby ktoś mógł ich z tamtego świata do życia przywołać, a ród ich uwolnić od plamy bezecności. Słysząc to mądra i wierna królowa oskarżyła się jako winna i świadoma pobożnego podstępu i wraz z dwunastoma przyjaciółmi i ich żonami padła do nóg królowi, prosząc o przebaczenie winy własnej i skazańców. Król łaskawie ją obejmował i całując, rękoma podnosił z ziemi, pochwalał jej cnotliwy podstęp, a raczej dzieło miłosierdzia". Bolesław i Emnilda mieli dość liczne potomstwo. Już w rok po ślubie urodziła się Regenelinda. Została ona potem wydana za Hermana, późniejszego margrabiego miśnieńskiego. Mniej wiadomości jest o dwóch pozostałych córkach. Nie znamy ich imion; jedna była mniszką i życie spędziła w klasztorze, druga żoną wielkiego księcia kijowskiego Światopełka. Emnilda urodziła nadto dwóch synów: Mieszka i Ottona.

Mieszko, starszy z synów, został przeznaczony w planach matki na następcę tronu. Główną przeszkodą na drodze jej pupila był Bezprym, brat przyrodni Mieszka. On to, jako syn pierworodny Bolesława, powinien dziedziczyć władzę. Emnilda potrafiła jednak skutecznie wpłynąć na męża, który zgodził się wysłać niewygodnego pasierba do klasztoru we Włoszech. Udział Emnildy w wyswataniu Mieszka za Rychezę był pewnie duży; sama jeździła w tej sprawie do Merseburga, ona to przywiozła synową do Polski.

Emnilda przeżyła z Bolesławem trzydzieści lat i zmarła w 1017 roku, w okresie najcięższych walk jej męża z całą potęgą niemiecką.


Żródła:

"Małżeństwa królewskie - Piastowie" - Jerzy Besala

"Poczet królów i książąt polskich" - Marek Urbański

"Poczet królowych i żon władców polskich" - Marek Urbański

"Poczet polskich królowych i księżnych" - Zbigniew Satała

"Poczet polskich królowych, księżnych i metres" - Zbigniew Satała

"Polskie królowe" - Edward Rudzki (tom. I)