Helena Przemyślidówna (urodzona między 1141 a 1150 rokiem, zmarła 2 kwietnia lub 19 czerwca między 1202 a 1206 roku) herb

Córka Konrada II Przemyślida książe morawski, znojemski i Marii Nemanić, córki Urosza I "Białego" Nemanića żupana Serbii.

Regentka księstwa krakowskiego i sandomierskiego od 5 maja (faktycznie od 13 września) 1194 roku do 1195 roku (samodzielnie), faktycznie do 1198 roku. Księżna sandomierska od 5 maja 1194 roku (wraz z synem od 1200 roku) do miedzy 1202 a 1206 rokiem.

Od około 1165 roku lub między około 1185 roku lub 1186 roku poślubiła Kazimierza II "Sprawiedliwego, Pogrobowca" Piasta (urodzony przed 28 października 1138 roku, zmarł w Krakowie, 5 maja 1194 roku) księcia wiślickiego, sandomierskiego, wielkiego księcia krakowskiego, księcia mazowieckiego i kujawskiego.

Po nagłej śmierci męża w 1194 roku, jako regentka małoletniego Leszka "Białego", formalnie objęła władzę w dzielnicy krakowskiej. W 1198 roku odsunięta przez możnowładców od rządów, osiadła w Sandomierzu, dziedzicznej dzielnicy syna.

Nie ma pełnej jasności o rodzicach Heleny. Długosz, a za nim Oswald Balzer, uważają, że była ona córką Rościsława Michała, księcia smoleńskiego, późniejszego wielkiego księcia kijowskiego. Natomiast Tadeusz Wasilewski w pracy "Kazimierz Sprawiedliwy" zawierza Kadłubkowi, współczesnemu księżnej. Mistrz Wincenty mówi, że Konrad III Otto, książę Brna i Ołomuńca, a potem zwierzchni władca Czech był jej bratem. W takim przypadku ojcem Heleny byłby Konrad II, dzielnicowy książę znojemski, a matką Maria, córka wielkiego żupana serbskiego Urosza I "Bialego", rodzona siostra Heleny, królowej węgierskiej, żony króla Beli II "Ślepego".

Źródła nie podają daty zaślubin, spróbujmy pokusić się o ustalenie jej na podstawie innych znanych w czasie zdarzeń. Książę Kazimierz zaraz po najeździe Fryderyka "Barbarossy" w 1157 roku został wysłany na dwór cesarski jako zakładnik. Pozostawał tam około sześciu lat. Do ślubu doszło zapewne zaraz po powrocie do kraju, czyli około 1163 roku, ponieważ, jak podają źródła, już w następnym roku księżna urodziła córkę.

Duże nadzieje wiązano z drugim dzieckiem, synem Bolesławem. Niestety, chłopiec ten zmarł tragicznie w wieku czternastu lat. Według jednej wersji Bolesław zginął przywalony drzewem, inna zaś mówi, że został ukąszony śmiertelnie w szyję przez żmiję. Tragicznie zmarły chłopiec został pochowany w katedrze wawelskiej. Niektórzy badacze uważają, że Kazimierz przed poślubieniem Heleny miał jakąś inną żonę i ona miała być matką wspomnianych dzieci.

Helena weszła na karty historii dopiero po śmierci męża, a więc po 1194 roku. Nadworny kronikarz Kadłubek napisał, że książę został otruty; podczas uczty wypił kubek napoju, po którym padł nieżywy. Podejrzewano o to kobietę, która, zakochana, chciała tą specjalnie przyrządzoną miksturą pozyskać względy Kazimierza. Książę osierocił dwóch synów, siedmioletniego Leszka i rok młodszego Konrada, jeszcze zbyt młodych do samodzielnego sprawowania rządów. Kto miał więc rządzić dużą spuścizną? Żył ciągle Mieszko "Stary", który w myśl ..testamentu Bolesława "Krzywoustego" powinien być władcą seniorem. Możnowładcy nie życzyli sobie jednak silnej władzy książęcej, chcieli mieć wpływ na rządzenie. Postanowili więc, że następcą po zmarłym będzie jego syn Leszek, z powodu jasnych włosów nazywany "Białym". Opiekę nad młodocianym powierzono regentom: biskupowi krakowskiemu Pełce, wojewodzie krakowskiemu Mikołajowi i matce Leszka Helenie. Drugi regent, biskup Pełka, nie krył, że pragnie władzy po to, by samemu rządzić krajem. Wdowa jednak szybko zorientowała się, że możnowładcy myślą tylko o ograniczeniu władzy książęcej i rozszerzeniu własnych wpływów. Dostojnicy duchowni popierali jej syna, panowie świeccy próbowali dogadać się z Mieszkiem "Starym". Wojewoda Mikołaj bardzo sprzyjał najstarszemu z Piastów. Helena też postawiła na Mieszka. Fakty były dla niej jasne. Mieszko miał prawie siedemdziesiąt lat, najstarszy jej syn dwanaście. Wymyśliła sprytnie, że stryj obejmie rządy w Krakowie, umocni władzę książęcą i umierając odda rządy Leszkowi. Mieszko nie szczędził obietnic, przyrzekł, że pasuje chłopców na rycerzy, przywróci im dzielnicę kujawską i zapewni na stałe zwierzchność nad królestwem polskim. Do zawarcia układu doszło w 1200 roku, Mieszko powrócił do Krakowa, Leszek otrzymał ziemię sandomierską, Konrad Kujawy i Mazowsze. Mieszko "Stary" zmarł, nie wypełniając obietnic. Władza w Krakowie ponownie stała się przedmiotem sporów między frakcjami synów "Sprawiedliwego" z jednej strony i Władysława "Laskonogiego", syna Mieszka Starego, z drugiej. Helena z Leszkiem mieszkali w Sandomierzu, związani blisko z tamtejszym wojewodą Gaworkiem. W ówczesnych czasach tytuł wojewody nie dawał takich uprawnień, jak za Rzeczypospolitej szlacheckiej, wojewoda to po prostu urzędnik dworu książęcego. Gaworek był jednak od lat wiernym sługą rodziny Kazimierza "Sprawiedliwego" i wierność swą przypłacił nawet niewolą po bitwie pod Mozgawą. Panowie krakowscy gotowi byli oddać Kraków Leszkowi, ale żądali, aby odsunął od siebie życzliwego mu wojewodę sandomierskiego. Za namową matki książę odmówił. Nie sposób nie docenić mądrości księżnej Heleny. Odmowa odsuwała na jakiś czas tron w Krakowie od Leszka, ale równocześnie książę nie musiał się potem nikomu odwdzięczać. Potwierdziły to najbliższe zdarzenia. Panowie oddali Kraków Władysławowi "Laskonogiemu", ale w kilka miesięcy później zmarł główny jego poplecznik, wojewoda Mikołaj. Laskonogi stracił władzę w Krakowie i Małopolanie przekazali rządy w tym mieście Leszkowi "Białemu" już bez żadnych warunków. Helena z synem wróciła na Wawel.

Jan Długosz utrzymuje, że była ona obecna w 1207 roku na zjeździe w Sandomierzu, kiedy to podzielono dziedzictwo Kazimierza "Sprawiedliwego" między Leszka i Konrada, zwanego później Mazowieckim. Kronikarz pisze, że księżna spędzała jeszcze Boże Narodzenie 1212 roku wraz z Leszkiem na Wawelu. Prawdopodobnie nie mogła jednak wtedy tam być. Balzer cytuje dokument, przywilej na rzecz klasztoru sulejowskiego, wydany przez Leszka "Białego" w roku 1206 ku "pamięci ojca i matki naszej". Wynika więc z tego, że była to donacja pośmiertna. Uczony ustala datę jej zgonu na lata 1202 1206.

Patrząc na życie księżny Heleny można przyznać rację Kadłubkowi. Była rzeczywiście kobietą giętkiego umysłu i silnej woli, skoro potrafiła zapewnić dziedzictwo swym małoletnim dzieciom. Postępowała przy tym nad wyraz roztropnie, nie uzależniła obu książąt nadmiernie od laski i niełaski wielmożów.


Żródła:

"Małżeństwa królewskie - Piastowie" - Jerzy Besala

"Poczet królów i książąt polskich" - Marek Urbański

"Poczet królowych i żon władców polskich" - Marek Urbański

"Poczet polskich królowych i księżnych" - Zbigniew Satała

"Poczet polskich królowych, księżnych i metres" - Zbigniew Satała

"Polskie królowe" - Edward Rudzki (tom. I)