Henryk V "Głogowski" Piast (urodzony między 1251 a 1260 rokiem, zmarł 9 grudnia 1309 roku) herb

Syn Konrada I Piasta księcia głogowskiego i Salomei Piastówny, córki Władysława "Odończa" Piasta księcia wielkopolskiego.

Książę głogowski, ścinawski, żagański od 1273/4 do 1278 roku, w wyniku podziału książę głogowski jako Henryk III od 1278 roku do 1291 roku, książę ścinawski i hajnowski jako Henryk III od 1291 roku do 1294 roku, książę oleśnicki, namysłowski jako Henryk III od 1294 roku do 1296 roku, książę na Przemęcie i na Zbąszynie jako Henryk III od 1296 roku do 1304 roku, książę żagański jako Henryk III od 1304 roku do 1309 roku, książę Wielkopolski jako Henryk I od 1306 roku do 1309 roku. Książę wrocławski w latach 1290-1296, książę legnicki w latach 1278-1296, książę brzeski w latach 1290-1296. W 1289 roku został księciem szprotawskim. W 1291 roku objął w posiadanie Milicz, Trzebnicę i Syców, a następnie w 1297 roku objął Oleśnicę, Namysłów, Kluczbork, Byczynę i Gorzków. Od 1301 roku do 9 grudnia 1309 roku wielki książe krakowski i sandomierski. Po zajęciu w 1306 roku Wielkopolski przyjął tytuł księcia Królestwa Polskiego jako Henryk V i podjął starania o koronę polską.

Zapewne 2 marca 1291 roku w Głogowie poślubił Mechtyldę Welf (urodzona około 1276 roku, zmarła między 26 kwietnia i 31 sierpnia 1318 roku), księżną na Głogowie, regentkę głogowsko-żagańską, córkę Albrechta I Welfa księcia brunszwickiego na Lüneburgu i Alessiny Aleramic, córki Bonifacego II Aleramici, margrabiego Montferratu.

Henryk III (I) głogowski (także z przydomkiem Głogowczyk) był przypuszczalnie najstarszym synem Konrada I. Urodził się w latach 50. XIII wieku. Początkowo wspólnie z Przemysławem II wielkopolskim rozpoczął wojnę interwencyjną przeciwko swojemu stryjowi Bolesławowi "Rogatce" o uwolnienie księcia wrocławskiego Henryka "Probusa". Zostali jednak pobici pod Stolcem w 1277 roku przez syna Rogatki, Henryka "Grubego". Probus, uwolniony na skutek interwencji króla Czech Przemysława Ottokara II, zaprosił w 1281 roku Henryka III, Henryka "Grubego" i Przemysława II na naradę, po czym uwięził ich, zmuszając za cenę uwolnienia do zawarcia sojuszu politycznego i wojskowego. W jego wyniku mogło dojść do zjednoczenia Polski. Henryk "Probus" umierając podzielił bowiem swoje księstwo pomiędzy Henryka III i Przemysława. Przemysław koronował się wprawdzie w Poznaniu, ale wkrótce potem, nie pozostawiwszy potomstwa, zmarł, a jego posiadłości miał dziedziczyć Henryk "Głogowski".

Do zjednoczenia kraju wówczas nie doszło na skutek sprzeciwu mieszczan wrocławskich, którzy przywołali Henryka "Grubego", rycerzy oraz duchowieństwa wielkopolskiego, a nadto szybkiej interwencji Władysława "Łokietka". Wprawdzie Henryk III pobił i uwięził w lochach głogowskiego zamku Henryka "Grubego", ale nie zdołał opanować Wrocławia i Krakowa. Zdążył jeszcze przyłączyć, odziedziczone po zmarłym bracie, księstwo żagańskie, a w 1306 roku zdobyć Poznań. Dalszym zamiarom przeszkodziła śmierć w 1309 roku.

W 1267 roku brał zapewne udział w kanonizacji swojej prababki Jadwigi. W momencie śmierci ojca w 1273 roku lub 1274 roku Henryk III nie osiągnął jeszcze pełnoletności.

Po raz pierwszy widzimy go działającego na arenie politycznej w 1277 roku, kiedy to razem z księciem Przemysławem II wielkopolskim i rycerstwem z księstwa wrocławskiego bierze udział w wyprawie zbrojnej przeciwko stryjowi Bolesławowi II "Rogatce". Wyprawa ta została sprowokowana przez księcia legnickiego Rogatkę tym, że chcąc wymusić na bratanku - Henryku IV "Probusie" ustępstwa terytorialne, porwał młodego Piastowicza i uwięził na zamku w Legnicy. W obronie księcia stanął król czeski Przemysł Ottokar II i to zapewne on zorganizował koalicję książąt śpieszącą na pomoc uwięzionemu. Wyprawa zakończyła się klęską 24 kwietnia 1277 roku pod Stolcem, niedaleko Ząbkowic Śląskich. Na czele wojsk legnickich stał wówczas syn Bolesława Rogatki - Henryk V "Brzuchaty" i zapewne tutaj musimy datować początek konfliktów pomiędzy stryjecznym kuzynostwem, co stało się później przyczyną wielkich cierpień księcia na Legnicy.

Rok później (tj. w 1278 roku) Henryk III uczestniczył w wielkiej bitwie pod Suchymi Krutami gdzie doszło do załamania potęgi Przemysła Ottokara II. W tym samym roku doszło do podziału ojcowizny i tak: Henryk III otrzymał część głogowską (główne miasta: Głogow, Bytom i Kożuchów), Przemko część żagańską: Żagań jako stolicę księstwa i Nowogród Bobrzański, a Konrad II "Garbaty" ścinawską.

W 1281 roku Henryk III, wraz z Henrykiem V "Brzuchatym" i Przemysłem II Wielkopolskim został zaproszony przez Henryka IV "Probusa" na zjazd międzydzielnicowy do Sądowla. Tam też książę wrocławski łamiąc prawa gościnności uwięził zaproszonych, wypuszczając ich dopiero po złożeniu obietnicy stawienia się w ciągu najbliższych pięciu lat na każde wezwanie "Probusa" wraz z trzydziestoma kopijnikami. Co dziwniejsze, układ mimo że zawarty pod przymusem przetrwał próbę czasu i w następnych latach widzimy Henryka III, razem z bratem Przemkiem w gronie bliskich współpracowników księcia wrocławskiego. Henryk III wspierał przede wszystkim Probusa w jego wielkim konfklicie kościelno-politycznym z biskupem wrocławskim Tomaszem II. Dopiero po śmierci Henryka IV stosunki Henryka III z duchowieństwem wróciły do normalizacji.

Ścisła współpraca księcia głogowskiego z Henrykiem IV Probusem przyniosła do 1290 roku raczej niewielkie profity: Krosno Odrzańskie, czy wcześniej 11 stycznia 1288 roku pasowanie młodego Henryka III na rycerza. O zależności Henryka III od księcia wrocławskiego świadczy ponadto fakt, że po śmierci brata Przemka II 26 lutego 1289 roku Ścinawa została przyłączona do dzielnicy Henryka IV. Data 23 czerwca 1290 roku wpłynęła poważnie na dalszą karierę księcia głogowskiego. Otóż Henryk IV "Probus" umierając niespodziewanie otruty uczynił swoim głównym spadkobiercą na Dolnym Śląsku właśnie Henryka III Głogowczyka. Mieszczanie i rycerze wrocławscy mieli jednak inne plany i już zaledwie po miesięcznych rządach w połowie lipca 1290 roku musiał się Głogowczyk ratować ucieczką. Wrocław zajął wezwany przez buntowników książę legnicki Henryk V "Brzuchaty". Nie znamy powodów buntu Wrocławian, być może chodziło o zbyt ekspansywną politykę księcia głogowskiego. W każdym razie Henryk nie zamierzał rezygnować i jeszcze w tym samym roku wybuchł trwający wiele lat konflikt.

Jeszcze w 1290 roku książę głogowski zmusił "Brzuchatego" do oddania cześci spornego terytorium z miastami : Chojnów, Boleslawiec, Gościszów, Nowogrodziec, Ścinawa, Wińsko, Sycyów, Uraz, Trzebnica, Milicz i Sądowel. Obie strony zaczęły szukać sojuszników, którzy by ich wsparli w wojnie. Henryk III Głogowczyk związał się z księciem brunszwickim Albrechtem, umacniając sojusz małżeństwem z jego córką Matyldą w marcu 1291 roku. Kolejnymi sojusznikami zostali Otton IV z dynastii Askańskiej i Przemysł II Wielkopolski. Z tym ostatnim Głogowczyk zawarł nawet układ gwarantujący mu w przypadku braku męskiego potomka u Przemysła sukcesje w Wielkopolsce. Najprawdopodobniej układ ten zobligował Henryka III do uznania jakiejś formy zależności od księcia wielkopolskiego. Henryk V Brzuchaty związał się za to bliżej z Wacławem II, z dynastii Przemyślidów.

Innym przejawem rządów Henryka V była za wszelką cenę chęć umocnienia pozycji we Wrocławiu przez odsunięcie przeciwników politycznych od wpływu na władzę. Dotknęło to m.in. Pakosława Zdzieszyca, który został skazany na śmierć za zabójstwo. Wypadki, które następnie się rozegrały (około 11 listopada 1293 roku), najlepiej oddaje Kronika książąt polskich, która informuje nas szczegółowo o zemście syna Pakosława - Lutka i związanymi z tym reperkusjami politycznymi:

"kiedy książę Henryk otrzymał księstwo wrocławskie, a Henryk, książę głogowski, jego wróg, często urządzał na niego zasadzki. Wreszcie skierował potajemnie swoich wysłanników do Lewka Pakosławica, a on zwabiony, być może podarunkami i obietnicami w tajemnicy udał się do księcia Henryka pragnąc dowiedzieć się, co mu chciał powiedzieć. Książę Henryk (głogowski) powiedział mu: Nie pamiętasz, w jaki sposób ojciec twój został zamordowany przez księcia Henryka? Jeśli zechciał mi go wydać , dam ci bardzo wiele darów i wynagrodzę cię. I czego przez te nagrody zapragnął, wreszcie osiągnął. Obiecał bowiem tenże Lewko pana swego, wspomnianego księcia Henryka (legnickiego), pojmać i księciu Henrykowi (głogowskiemu) natychmiast wydać. Pewnego więc dnia, kiedy książę Henryk (legnicki) szedł do łaźni, Lewko zastawia wprzód zasadzkę - a miał ludzi chętnych i przygotowanych - i przedostając się przez Odrę, niewielką wówczas, usiłuje pojmać swego księcia. A kiedy zobaczyli go książęcy słudzy, że zbliża się z uzbrojonym wojskiem, donieśli o tym księciu Henrykowi, który odpowiedział, że wcale nie lęka się zasadzek Lewka, ponieważ on jest jego przyjacielem i najlepszym doradcą. Ale przeklety zdrajca, napadając na księcia w pobliżu zamku wrocławskiego, pojmał go w łaźni, wraz ze swymi kamratami, którzy go z tej łaźni wyciagnęli; nie było żadnej obrony, ponieważ wszyscy przyjaciele księcia byli nadzy; jeden z nich padł na księcia pragnąc go osłonić, lecz że przeszkadzał został zabity. Schwytawszy wspomnianego księcia posadzili go szybko na konia i narzuciwszy na niego lichy płaszcz owego dnia i nocą uprowadzili do miejscowości Sandwel, aby przekazać księciu Henrykowi (głogowskiemu). Ten odebrał go sam, odprowadził do Głogowa i zamknął w straszliwym więzieniu; chcąc go zmusić do uległości, rozkazał zrobić jakby skrzynię, z żelazną kratą, przez którą mógł oddychać i przyjmować pożywienie, drugi zaś podobnie dobrze zabezpieczony otwór pozostawił, żeby mógł przez niego wypróżniać się i trzymał go tak w więzieniu najokropniej przez prawie sześć miesięcy, że z jego ud i pleców wypełzła masa robactwa, zwłaszcza, ze nie mógł ani stać, ani siedzieć i ani nawet leżeć, umieszczony tak w ciasnocie. A po to był nękany tymi cierpieniami, żeby przez ból wymusić od niego miasta z ich okolicami, to znaczy: Namysłów, Bierutów, Oleśnica, Kluczbork, Byczynę, Wołczyn, Olesno, Chojnów i Bolesławiec rozdzielone przez granice swoje w pobliżu Legnicy na moście nad czarną wodą. Niezależnie od tego żądano dodania trzydziestu tysięcy marek, jeśli z tejże niewoli miał być wypuszczony. On zaś nawet po uwolnieniu zawsze był chory i póki żył, nigdy nie powrócił zupełnie do zdrowia. Bo nie żyjąc nawet jeszcze i roku ... książę Henryk umarł ... i pochowany został we Wrocławiu, w klasztorze św. Klary, roku pańskiego 1296, 22 lutego".

Blisko trzy miesiące trwały dręczenia księcia legnickiego, zanim ten zdecydował się ugiąć i przekazać Głogowczykowi żądane przez niego miasta. Było to 1/3 księstwa wrocławskiego z czasów Henryka IV "Probusa", faktycznie prawie wszystkie terytoria leżące na prawym brzegu Odry. Ponadto Brzuchaty zobowiązał się wspomagać księcia Głogowa przez najbliższe pięć lat przeciw wszystkim wrogom oraz zapłacić olbrzymi okup w wysokości 30.000 grzywien srebra.

W lutym 1296 roku śmierć dotknęła też innego Piastowicza - księcia Wielkopolski, a od 1295 roku króla Polski Przemysława II. Sojusz wielkopolsko-głogowski załamał się jednak już wcześniej, gdzieś około 1293 roku, kiedy to Przemysł związał się z księciem kujawskim Władysławem I "Łokietkiem". Wielkopolanie zgodnie wybrali na tron poznański "Łokietka", pomimo tego Głogowczyk wystąpił z roszczeniami wobec nowego sąsiada uważając, że zapis o dziedziczeniu z Przemysłem II jeszcze z 1290 roku ciągle obowiązuje. Między oboma zainteresowanymi książętami doszło szybko do zawarcia ugody, gdyż już 10 marca 1296 roku pod Krzywinem stanął układ na mocy którego Henryk III obejmował wszytkie ziemie na południe od rzeki Obry łącznie z kasztelaniami wschowską i zbąszyńską. Jednocześnie "Łokietek" adoptował syna Henryka III - Henryka IV "Wiernego", któremu w chwili osiągnięcia pełnoletności miał ofiarować dzielnicę poznańską, a w wypadku śmierci bezpotomnej całość Wielkopolski.

Powodem dla którego Henryk III poszedł na duże ustępstwa względem Łokietka była przegrana wojna z księciem jaworskim Bolkiem. Bolko kiedy Henryk III przebywał pod Krzywiniem, zajął mu Chojnów i Bolesławiec. Dzięki mediacji Wacława II na zjeździe w Zwonowicach w marcu 1297 roku Głogowczykowi udało się zawrzeć pokój z księciem jaworskim, musiał jednak zrzec się wspominanych miast z okręgami.

Koniec lat dziewięćdziesiątych to okres polepszenia się stosunków z Czechami Wacława II (np. obecność na koronacji w Pradze Wacława II w 1297 roku) i pogarszanie się stosunków z Władysławem I "Łokietkiem", z którym doszło do wojny. W czerwcu 1298 roku w Kościanie doszło do zawarcia przez Henryka III umowy z opozycją możnych wielkopolskich z biskupem poznańskim Andrzejem Zarembom na czele, na mocy którego w zamian za potwierdzenie przywilejów kościelnych i zgodę na objęcie w przyszłym królestwie funkcji kanclerza buntownicy obiecywali pomoc w zdobyciu Wielkopolski, Pomorza Gdańskiego i uzyskaniu korony królewskiej. Konflikt pomiędzy Piastami wykorzystał jednak do własnych celów Wacław II, który dzięki układowi zawartemu pod wsią Klęka 23 sierpnia 1299 roku zdołał zhołdować Władysława I "Łokietka", a wkrótce potem zupełnie usunąć go z Wielkopolski.

Henryk III Głogowczyk uznał zdobycze czeskie w Wielkopolsce i na Pomorzu Gdańskim, gdyż był zajęty konfliktem na obszarze swojego własnego księstwa z biskupem wrocławskim Janem Romką. Koflikt spowodowany był zagarnięciem księstwa żagańskiego należącego dotąd do Konrada II "Garbatego" przez Głogowczyka w marcu 1299 roku w związku z przejęciem przez brata funkcji patriarchy akwilejskiego. Skoro jednak Konrad II powrócił do Żagania, Henryk III nie chciał mu oddać księstwa, które sobie podporządkował podczas jego nieobecności. Uwięził nawet brata, ale dzięki interwencji wasali i duchowieństwa (skończyło się nawet klątwą kościelną, zapewne związaną także z innymi sprawkami) Głogowczyk musiał zwrócić Konradowi wolność i księstwo. Walka z kościołem została zażegnana dopiero 24 kwietnia 1300 roku potwierdzeniem przywilejów biskupstwa wrocławskiego.

Głogowczyk nie zamierzał jednak rezygnować z wielkopolskiego dziedzictwa, o czym może świadczyć fakt przyjęcia w 1301 roku tytułu: "dziedzic Królestwa Polskiego, książę Śląska, pan Głogowa i Poznania". Coraz wyraźniej rysował się konflikt zbrojny między księciem głogowskim a królem Polski i Czech Wacławem II. Niebezpieczeństwo Henryka III wzrosło zwłaszcza po 1301 roku, kiedy Przemyślida przejął opiekę nad synami Henryka V "Brzuchatego" (nastąpiło to po śmierci 9 listopada 1301 roku ich stryja Bolka). Mimo kryzysowej sytuacji do wojny jednak nie doszło, gdyż Wacław II zajęty był bardziej zdobywaniem korony węgierskiej dla swojego syna, niż problemami w Polsce. Śmierć Wacława II w 1305 roku i jego syna Wacława III w roku następnym uczyniła Głogowczyka panem sytuacji w Wielkopolsce. Sytuację ułatwił dodatkowo fakt śmierci 11 października 1304 roku brata Konrada II "Garbatego" i zajęcie tym razem bez przeszkód jego dzielnicy żagańskiej.

Wiosną 1306 roku udało się Głogowczykowi opanować większą część dziedzictwa Przemysła II, jednakże bez pogranicza wielkopolsko-kujawskiego (Konina) i Pomorza Gdańskiego gdzie udało się zainstalować Łokietkowi. Również Kalisz nie poddał się z początku Henrykowi III, lecz zdołał opanować go na dwa lata książę wrocławski Bolesław III "Rozrzutny" (syn Henryka V "Brzuchatego"). Młody Piastowicz zgłosił nawet pretensje do całości spadku po Wacławie II (jako mąż córki Przemyślidy), jednak wspólna akcja Henryka III i nowego króla Czech Henryka Karynckiego skutecznie wyleczyły Bolesława ze zbyt ambitnych planów.

Opinia o Henryku III najlepiej została przekazana przez "Rocznik kapituły poznańskiej" gdzie napisano: "Ten był bardzo surowy dla złodziei, łupieżców i gwałcicieli, ale sam był wielkim wyciągaczem, a także nieprzyjazny Polakom. Ale za jego czasów był w Polsce i wszystkich jego ziemiach powszechny pokój. Zarzucano Głogowczykowi, iż podpierał się w Wielkopolsce ludźmi obcymi, zapewne przybyszami ze Śląska i Niemiec. W tych czasach była to jednak norma. Umiał jednakże zapewnić swoim księstwom pokój i rozwój gospodarczy, czemu sprzyjały wprowadzane przez niego reformy sądowo-administracyjne oraz monetarna. Lokował kilkanaście ośrodków miejskich (m.in. Górę, Wąsosz, Polkowice, Twardogórę, Sulechów, Zieloną Górę, Lubin, Przemęt i Kościan). Był też książę głogowski hojnym fundatorem dla kościoła. Jemu zawdzięczają powstanie klasztory: magdalenek w Bytomiu nad Odrą i klarysek w Głogowie, oraz kilka kościołów parafialnych. Także Głogowczyk zadbał o wiele fundacji artystycznych, mających sławić dynastię, takich jak: nagrobek Henryka IV "Probusa", Bolesław I "Wysokiego", nagrobki braci, czy posągi rodziców w kolegiacie głogowskiej i Przemysława II w katedrze poznańskiej".

Henryk III został pochowany w kościele cystersów w Lubiążu.

Henryk III był największym księciem głogowskim i słusznie używał tytułu "Dziedzica Królestwa Polskiego". Potrafił zakreślać sobie dalekosiężne cele polityczne i umiejętnie je realizować.


Żródła:

Henryk III Głogowczyk "w Wikipedii"


Henryk III (I) głogowski "Glogopedia - Internetowa Encyklopedia Ziemi Głogowskiej"