Oda "Starsza" (urodzona między 960 a 965 rokiem, zmarła w 1023 roku) herb

Córkę Dytryka z Heldensleben margrabiego Marchii Północnej.

Od 979 lub 980 roku druga żona Mieszka I Piasta (urodzony w Poznaniu około 922 roku, zmarł w Poznaniu 25 maja 992 roku).

W 980 roku poślubił młodą Niemkę, która przed zamążpójsiciem była mniszką. Do dziś jest to zagadką, jak mogło dojść do otwarcia kraty zakonnej. Thietmar pisze wyraźnie, że Mieszko: "poślubił bez zezwolenia Kościoła mniszkę z klasztoru Kalbę (...) i wielką była jej przewina. Albowiem wzgardziła boskim oblubieńcom dając pierwszeństwo przed nim człowiekowi wojny, co spotkało się z potępieniem ze strony wszystkich dostojników Kościoła, a w szczególności jej czcigodnego biskupa Hildiwiera". Panowie sascy zabrali Odę z klasztoru i oddali niedawnemu jeszcze poganinowi za żonę. Thietmar wyjaśnia, że nie doszło do zerwania stosunków między władzą świecką i duchowną "z uwagi na dobro ojczyzny i konieczność zachowania jej pokoju". To więc usprawiedliwiło pogwałcenie ślubów zakonnych. Niemcy pragnęli mieć w Mieszku przyjaciela, nie wroga, i uznali, że gwarantem tego będzie córka wpływowego w Rzeszy polityka Dytryka. Racje wagi państwowej wyrwały więc mniszkę z cichego klasztoru w Kalbe, położonego nad rzeką Muldą - miejscowości w pobliżu dzisiejszego Magdeburga.

Przez to małżeństwo Mieszko znalazł się w ostatnich latach panowania w centrum najważniejszych spraw Rzeszy. Ojciec bowiem Ody Dytryk zarządzał Marchią Północną i odgrywał w Niemczech duża rolę, m.in. poparł cesarzową Teofano starającą się o koronę dla nieletniego syna Ottona III. Wraz z Odą wróciło do Polski wielu jeńców wojennych i odwrotnie, niemieccy opuścili niewolę. Mieszko z okazji ślubu kazał wypuścić przestępców z więzień.

Niedawna mniszka chciała zapewnić polski tron w przyszłości swoim dzieciom. Urodziła bowiem trzech synów: Mieszka, Światopełka i Lamberta. Następcą był jednak formalnie syn Dąbrówki Bolesław. Oda wyswatała go więc ze swą powinowatą, w nadziei, że będzie mieć wpływ na pasierba. Dla Bolesława ten związek był niewygodny i odesłał żonę do ojca. Księżna nie skończyła z intrygami. Niech nas nie łudzi jej klasztorna przeszłość. W klasztorach przebywały mniszki wywodzące się często z najwyższych sfer - hrabiny, księżne, córy i wdowy po panujących. Przełożone żeńskich zakonów cieszyły się wielkim poważaniem. Zajmowały miejsca w radzie królewskiej, a później w sejmie Rzeszy. W bawarskim klasztorze w Ratyzbonie zakonnice parały się przepisywaniem dziel uczonych, w innym, jak świadczy o tym zapis w kronice, kształcono siostry w czytaniu przy pomocy klocków z drzewa bukszpanowego, na których litery wykładane były kością słoniową. Oda przeszła więc niezłą szkołę życia i została przygotowana do działalności politycznej. Wiele na to wskazuje, że ona wymogła na mężu, aby sporządził akt darowizny całego kraju papieżowi. Dokumentem tym, zwanym od pierwszych jego słów "Dagome iudex", Mieszko ofiarował wspólnie z Odą i dwoma jej synami Mieszkiem i Lambertem państwo polskie Janowi XV. Niektórzy badacze są zdania, że ta intryga miała zyskać przychylność Stolicy Apostolskiej dla poczynań ambitnej Ody, gdyż nie wspomniano w nim słowem o Bolesławie. Inni jednak uczeni uważają, że Bolesław współdziałał z ojcem w tej sprawie, był nawet posłem do Rzymu i właśnie dlatego nie został uwzględniony w tekście dokumentu. Darowizna ta była źródłem jeszcze jednej karkołomnej teorii. Uważano, że Oda po śmierci Mieszka wyszła drugi raz za mąż za księcia pomorskiego Dagone. Dokument donacyjny interpretowano w ten sposób, że on właśnie, Dagone z Odą i synami ofiarowują swój kraj papieżowi. Wersja błędna, gdyż akt ten dotyczył Polski i był sporządzony przez Mieszka. Kiedy Mieszko zmarł, stało się to w 992 roku, rozpoczęła się otwarta walka. Zmagania trwały trzy lata, oba obozy, Ody i Bolesława, były na tyle silne, iż początkowo żadna ze stron nie mogła uzyskać zdecydowanej przewagi. Na nieszczęście dla Ody nie żył już jej ojciec, nie mogła więc spodziewać się od niego pomocy. Przeciągnęła jednak na swą stronę wpływowych ludzi na dworze polskim, Odylena i Przybywoja. Bolesław był już wówczas dwudziestokilkuletnim mężczyzną i lepiej poprowadził swoje sprawy niż Oda, matka nieletnich synów, z których najstarszy liczył zaledwie dziesięć lat. Wdowa po Mieszku udała się w 995 roku na wygnanie. Klimat polityczny w Niemczech był już dla niej niekorzystny. Młody władca Otto III nie miał jeszcze zbyt pewnej pozycji, nie mógł ująć się za Odą i jej potomstwem, wręcz przeciwnie, wolał się związać z Bolesławem. Sprawy wdowy po Mieszku stały więc źle, nigdy już nie wróciła z wygnania.

Oda ponownie przywdziała habit w jednym z klasztorów kwedlinburskich, klasztor jej młodości został bowiem spalony w czasie powstania Słowian północnych, w trzy lata po jej wyjeździe do Polski. Zmarła w 1023 roku, przeżywszy męża o trzydzieści lat.


Żródła:

"Małżeństwa królewskie - Piastowie" - Jerzy Besala

"Poczet królów i książąt polskich" - Marek Urbański

"Poczet królowych i żon władców polskich" - Marek Urbański

"Poczet polskich królowych i księżnych" - Zbigniew Satała

"Poczet polskich królowych, księżnych i metres" - Zbigniew Satała

"Polskie królowe" - Edward Rudzki (tom. I)