Pełka (Fulko) herbu Lis (zmarł w Łęczycy 5 kwietnia 1258 roku)

Biskup krakowski w latach 1187-1207, a od 18 kwietnia 1232 roku został arcybiskupem gnieźnieński. Od 5 maja 1194 roku do 1198 roku i od 1198 roku do 1199 rok był regentem w dzielnicy krakowskiej.

Arcybiskup Pełka to postać dość tajemnicza. Nie znana jest ani data, ani miejsce jego urodzenia. Długosz sugerował, jakoby był on potomkiem rodu Lisów, informacja ta jednak nie znajduje potwierdzenia w źródłach. Najprawdopodobniej przyszedł na świat w Małopolsce. Tuż po tym fakcie jego ojciec wstąpił do stanu duchownego, co przyczyniło się do późniejszego pomawiania Pełki o nieprawe pochodzenie. Pogłoski te zdementowała specjalna komisja powołana przez papieża Honoriusza III na usilne prośby głównego zainteresowanego. Zbadano fakty, przesłuchano świadków... Honor przyszłego arcybiskupa gnieźnieńskiego został uratowany. Ta nieugiętość, konsekwencja i sprawiedliwość cechowała Pełkę do końca życia. Był typem biskupa-polityka, który z wielką gorliwością walczył o dobro Kościoła i kraju, nie bacząc na prywatne sympatie i interesy.

Pochodził z rycerskiej rodziny małopolskiej. Ojciec jego, nie znany nam z imienia, już po urodzeniu Pełki przyjął święcenia duchowne. Fakt ów wywołał zarzut nieprawego pochodzenia Pełki i, choć został on następnie odwołany, sam Pełka prosił papieża Honoriusza III o możliwość przeprowadzenia wywodu oczyszczającego. Papież zlecił sprawę trzem małopolskim dostojnikom kościelnym: opatowi i przeorowi klasztoru tynieckiego oraz archidiakonowi krakowskiemu. Działając w katedrze krakowskiej, przesłuchali oni świadków Pełki, po czym uznali, iż pochodził on z prawowitego małżeństwa, co papież poświadczył w 1220 roku specjalnym dokumentem. Do Małopolski prowadzą także najwcześniejsze urzędy kościelne Pełki - posiadał on kanonie krakowską i wiślicką. Z jego dziedzicznych posiadłości znamy jedynie Kwilinę (na zachód od Jędrzejowa, w parafii Kosów).

Pełka przekazał ją bratu stryjecznemu Piotrowi i jego synowi Mironiegowi w zamian za Kępino (zaginiona dziś wieś w parafii Rozprza, na południe od Piotrkowa, w późniejszej ziemi sieradzkiej), które nadał w 1239 roku cystersom sulejowskim. Piotr z Kępina był synem Pawła, nosił przydomek "Nos" i prócz Mironiega miał jeszcze drugiego syna, Pawła. Są to jedyne wiadomości źródłowe o rodzinie Pełki. Zestawienie używanych przez nią imion odpowiada zasobowi występującemu w XIII wieku wśród członków małopolskiego rodu Połukozów (Półkoziców). Jan Długosz wywodzi Pełkę z rodu Lisów, może na podstawie herbu dziedziców wsi Kwilina w swoich czasach. Domysłu tego nie uprawdopodabniają wcześniejsze źródła, ani nawet kryterium imienia (wśród źródłowo niewątpliwych Lisów imię Pełka nie występuje).

W latach 1213-29 Pełka występuje jako kantor gnieźnieński. Początki jego kariery w katedrze metropolitalnej przypadają na rządy tamże Henryka Kietlicza. Można przyjąć związanie się Pełki już od młodości z kierowanym przez Kietlicza ruchem reformy Kościoła w Polsce. Pełka uczestniczył nie tylko w zjazdach kościelnych, lecz i w małopolskich wiecach książęcych, m. in. w spotkaniu sandomierskiej księżnej Grzymisławy z Konradem mazowieckim nad Pilicą w 1229 roku. Na początku 1232 roku, po śmierci Wincentego, kapituła gnieźnieńska wybrała Pełkę na arcybiskupa i natychmiast został wyświęcony. Według późnego (z XVI wieku) katalogu arcybiskupów gnieźnieńskich był on w chwili swego wyboru archidiakonem, co weszło i do literatury naukowej (J. Korytkowski, J. Umiński). Wiadomości tej nie zawierają katalogi wcześniejsze, a na podstawie dokumentów nie można rozstrzygnąć ewentualności przesunięcia Pełki z kantom na archidiakonat. Wielkanoc 1232 roku Pełka spędził w Łowiczu, gdzie odbył zjazd z księciem mazowieckim Konradem. Zawiadamiając o swym wyborze papieża Grzegorza IX, Pełka prosił go o zgodę na zatrzymanie beneficjów, które posiadał dotąd jako kanonik krakowski. Papież udzielił na to zezwolenia 18 maja 1232 roku. Jeszcze przed 6 czerwca 1232 roku biskupi: kujawski Michał, wrocławski Wawrzyniec, poznański Paweł i lubuski Wawrzyniec dokonali w Łęczycy konsekracji Pełki. Wybór Pełki po umiarkowanym konserwatyście Wincentym oznaczał zwycięstwo obozu reformy Kościoła. Nastąpił on niebawem po upadku i śmierci Władysława Laskonogiego, głównego niegdyś rzecznika zależności organizacji kościelnej od książąt. Program nowego arcybiskupa wyraził się w jego skargach, wysłanych bezzwłocznie po objęciu urzędowania do papieża Grzegorza IX. Dotyczyły one ciągłych konfliktów między książętami polskimi oraz uciskania przez tychże ubogiej ludności obowiązkiem straży bobrów i sokołów. W odpowiedzi papież (luty 1233 roku) przekazał obie sprawy dwom różnym komisjom. Pełka miał przewodniczyć każdej z nich. Na przełomie czerwca i lipca 1233 roku odbył się w Sieradzu synod metropolitalny, zwołany przez Pełkę. Uchwalił on dla całej prowincji gnieźnieńskiej statuty zmierzające do podniesienia poziomu życia kleru. Między innymi: zobowiązywały one plebanów do stałego rezydowania w swych parafiach, archidiakonów zaś do osobistego przeprowadzania wizytacji.

Od chwili objęcia arcybiskupstwa Pełka działał jako rozjemca między zwaśnionymi książętami oraz jako inicjator akcji immunizowania (uwalniania od obciążeń) dóbr kościelnych w Polsce, drogą odpowiedniego nacisku na tychże książąt. Wbrew opinii starszej literatury nie można dowieść udziału Pełki w skaryszowskim zjeździe (około 1 listopada 1232 roku) walczących o Małopolskę książąt Henryka "Brodatego" i mazowieckiego Konrada. Uczestniczył natomiast Pełka w kolejnym (2 października 1233 roku) spotkaniu obu tych książąt w Chełmie (badacze przyjmują tu bądź Chełm w ziemi krakowskiej, bądź dzisiejsze Chełmno w ziemi łęczyckiej). Wreszcie w roku 1234 Pełka zaprosił aż pięciu książąt - Henryka z synem Henrykiem, Konrada z synem Bolesławem oraz wdowę po Leszku Białym Grzymistawę - do swej posiadłości, Luchani nad Wartą. Na zjeździe tym doszło do trwalszego uporządkowania spraw małopolskich i zawarcia pokoju. Jeszcze tego roku musiał interweniować z kolei w sprawy wielkopolskie, przerywając toczącą się o tę ziemię wojnę między Henrykiem Brodatym a Władysławem Odonicem. Wraz z biskupem poznańskim Pawłem wytyczył Pełka granicę księstw obu książąt na rzece Warcie (22 września), rezerwując sobie uprawnienia gwaranta zawartego pokoju, z możliwością użycia ekskomuniki. Interwencja Pełki uratowała zapewne Odonica od całkowitej utraty ziemi, toteż książę ów wystawił bezzwłocznie na rzecz katedry gnieźnieńskiej przywilej potwierdzający jej immunitet sądowy i gospodarczy, a nadto zrzekł się prawa do udzielania tamże beneficjów i wydawania zarządzeń w sprawach kościelnych. Jako rekompensatę za zniszczenia wojenne Pełki i jego kapituła otrzymali prawo sprowadzania z zagranicy nowych osadników, wolnych od obciążeń książęcych. Żądanie podobnej rekompensaty wysunął wówczas P. również wobec Henryka, spotkał się jednak z odmową. Stała się ona początkiem ostrego sporu, toczonego na wielu płaszczyznach zarówno w kraju, jak i w kurii papieskiej. Pełka poparł immunitetowe postulaty biskupa wrocławskiego Tomasza, a także sprzyjał pretensjom Odonica do rewizji traktatu pokojowego z roku 1234. Sprawy te wraz ze skargą samego Pełki znalazły się na przełomie roku 1235/6 w Rzymie przed Grzegorzem IX. Aż do zgonu Henryka "Brodatego" nie zostały one rozstrzygnięte, tocząc się wobec różnych kolejnych instancji, delegowanych przez papieża. Henrykowi udało się udaremnić powierzenie Pełce misji sędziego w sporze o Wielkopolskę, Pełka natomiast w 1237 roku odbył podróż do Włoch i na spotkaniu z Grzegorzem IX w Yiterbo bronił ekskomuniki, rzuconej na księcia śląskiego przez legata Wilhelma z Modeny. Po śmierci "Brodatego" spór ucichł, zapewne w związku z opowiedzeniem się Henryka "Pobożnego" po stronie papieża w jego konflikcie z cesarzem Fryderykiem II.

Najbliższe lata zajęły Pełce sprawy Konrada mazowieckiego. Wśród skarg, przedstawionych przezeń w roku 1237 papieżowi, jedna dotyczyła tego właśnie księcia, który oprócz egzekwowania w dobrach kościelnych niektórych atrybutów prawa książęcego dysponował swobodnie dziesięcinami. Zwyczajów tych Konrad nie chciał zmienić mimo nacisków legata. W roku 1239 kazał on powiesić scholastyka płockiego i włocławskiego Jana Czaplę, podejrzewając go o zdradę. Z tej racji Pełka obłożył księcia ekskomuniką. Wobec ukorzenia się Konrada Pełka udzielił mu absolucji, której warunkiem stały się przywileje immunitetowe dla posiadłości kościołów: gnieźnieńskiego (przede wszystkim kasztelania łowicka), płockiego i włocławskiego w księstwach łęczyckim i mazowieckim; odpowiednie decyzje zapadły w dniach 15/16 czerwca tego roku w Sieradzu. Pogodziwszy się z Konradem, Pełka patronował następnie (zjazd w Przedborzu z 9 lipca 1239 roku) zbliżeniu między nim a księciem sandomierskim Bolesławem Wstydliwym, do tej pory pozostającym pod protekcją Henryków śląskich. Przychylność Pełki dla Konrada trwała nadal po zajęciu przez tego ostatniego ziemi krakowskiej w 1241 roku. Pełka był obecny na zjeździe Konrada z księciem wschodniopomorskim Świętopełkiem nad Wisłą naprzeciwko Pędzewa, otrzymując odeń nadanie wsi. Jeszcze w roku 1242 przywiesi} dwukrotnie pieczęć do dokumentów Konrada, a treść ówczesnego aktu tegoż księcia, powtarzającego łącznie wszystkie przywileje sieradzkie sprzed trzech lat, podkreśla szczególną wdzięczność wystawcy wobec Pełki. Zmiana nastąpiła rok później w związku z utratą przez Konrada księstwa krakowskiego. Pełka przybył do Krakowa na uroczystą intronizację nowego władcy Bolesława "Wstydliwego" (połowa lipca 1243 roku), a nawet zatwierdził klątwę, którą rzucił na Konrada bp krakowski Prandota za złupienie wsi i spalenie jednego z dworów biskupich podczas działań wojennych.

Odtąd autorytet Pełki jako metropolity całej Polski wyrastał ponad całą rzeszę rozdrobnionych książąt. Pełka był ich naturalnym rozjemcą we wszelkich sprawach, a także partnerem osobnych zjazdów. Szczególnie bliskie kontakty utrzymywał z książętami wielkopolskimi: Przemysłem I i Bolesławem "Pobożnym", oraz z księciem małopolskim Bolesławem "Wstydliwym". Wyrażało się to m. in. w częstej obecności Pełki na wiecach dostojników obu tych dzielnic. Podczas odprawianej przez Pełkę mszy w katedrze gnieźnieńskiej Przemysł I pasował na rycerza swego brata Bolesława w 1245 roku. Pełka przybył do Poznania na ślub siostry książąt wielkopolskich, Salomei, z Konradem śląskim w 1249 roku. Zapewne przyczynił się do pogodzenia obu synów Odońca i brał udział w wiecu w Pogorzelicy w 1253 roku, gdzie nastąpiło ostateczne ustalenie ich dzielnic. W innych ziemiach polskich wystąpienia Pełki były rzadsze, niemniej również ważne. Wraz z biskupem chełmińskim Heidenrykiem był arbitrem pomiędzy Świętopełkiem pomorskim a zakonem krzyżackim i zakończył ich długoletnią wojnę, ustalając warunki pokoju na Kowalowym Ostrowie w 1247 roku. Doprowadził też do zgody (tym razem wespół z biskupem wrocławskim Tomaszem) między księciem kujawskim i łęczyckim Kazimierzem a biskupem kujawskim Michałem. Zgoda ta, zawarta w Sieradzu w 1250 roku, immunizowala kilkadziesiąt posiadłości biskupa oraz kapituł włocławskiej i kruszwickiej na Kujawach. Pod koniec życia musiał jednak Pełka podjąć znów walkę kościelno-polityczną przeciw księciu legnickiemu Bolesławowi "Rogatce", który w roku 1256 uwięził biskupa wrocławskiego Tomasza. W porozumieniu z pozostałymi biskupami Pełka obłożył Bolesława klątwą, a następnie zwrócił się w tej sprawie do papieża Aleksandra IV. Ten ostatni zezwolił na wyprawę krzyżową przeciw księciu legnickiemu, którą Pełka wraz z biskupami (w tym uwolnionym już za ogromny okup Tomaszem) ogłosił na zwołanym przez siebie synodzie w Łęczycy 14 października 1257 roku. W związku z tą sprawą synod uchwalił konstytucję "Crescente cotidie", przewidującą interdykt na dzielnicę księcia, który by uwięził biskupa.

Zwycięska walka Pełki o uniezależnienie Kościoła polskiego od władzy świeckiej spotkała się z uznaniem kolejnych papieży, od których otrzymał on liczne przywileje. Grzegorz IX zezwolił w 1234 roku na jego prośbę, aby jeden z sufraganów obejmował zawsze zarząd kościoła gnieźnieńskiego w razie wakansu, celem zabezpieczenia na przyszłość majątku kościelnego przed grabieżą. Tenże papież udzielił Pełce prawa do noszenia przed nim znaku krzyża w całej metropolii gnieźnieńskiej w 1238 roku. Innocenty IV zapewnił Pełkę i jego kapitułę, iż bez specjalnego mandatu papieskiego nie mogą być zmuszani do powierzenia komukolwiek benificjów w 1247 roku. Zwolnił go też z piątej części dziesięciny papieskiej, nałożonej na cale duchowieństwo na cele walki z cesarzem w 1248 roku. Aleksander IV podkreślił na życzenie Pełki i jego sufraganów odrębność polskiej prowincji kościelnej, w związku z czym nie obowiązują w niej zarządzenia legatów lub nuncjuszy wysłanych do Niemiec bądź innych krajów sąsiednich w 1256 roku. P. otrzymywał też szereg zleceń i pełnomocnictw papieskich. Już w roku 1233, wraz z biskupami wrocławskim i otomunieckim, miał on czuwać nad księżną-wdową opolską Wiolą i jej synami, a wspólnie ze wszystkimi swymi sufraganami - nad klasztorem lubiąskim. W roku 1245 Pełka podążył na zwołany przez Innocentego IV sobór lyoński, na którym papież ogłosił detronizację Fryderyka II. Jeszcze przed otwarciem soboru Innocenty IV zwrócił się doń, aby powściągną! księcia Świętopełka od występowania z pomocą Prusów przeciw zakonowi krzyżackiemu (co Pełka wykonał dwa lata później). Podczas trwania soboru papież powierzył mu pieczę nad klasztorem oliwskim, na prośbę opata. Pełka był również przewidziany na protektora dominikanów polskich i czeskich w ich sporach z duchowieństwem diecezjalnym. W roku 1248 Pełka, wraz z resztą biskupów polskich, uczestniczył w synodzie wrocławskim, zwołanym przez legata Jakuba, archidiakona z Liege. Synod ów powziął ważne uchwały, regulujące zarówno sprawy dotyczące życia kleru (obowiązek rezydencji biskupów i opatów, zakaz kumulacji urzędów "cum cura"), jak i świeckich członków Kościoła (zwolnienie od obowiązującego dotąd w Polsce dłuższego postu, przepisy co do okoliczności zawierania małżeństw) oraz postanowienia dotyczące relacji między obu tymi społecznościami (przede wszystkim kwestia dziesięcin). Arcybiskup zobowiązany został do corocznych wizytacji podległych mu biskupstw. W związku z ówczesną sytuacją polityczną synod wprowadził zasadę ekskomunikowania każdego, kto posługiwałby się pomocą pogan w walce z chrześcijanami.

Szczególnie ważna była rola Pełki w procesie kanonizacji biskupa krakowskiego Stanisława ze Szczepanowa. Arcybiskup stał na czele trój-osobowej komisji (wraz z biskupem wrocławskim Tomaszem i opatem lubiąskim Henrykiem), która sprawdzała informacje o życiu, obyczajach i cudach kandydata do wyniesienia na ołtarze. Komisja, działająca z mandatu papieża Innocentego IV, wykonała swe zadanie w ciągu 1250 roku i 1251 roku, przesłuchawszy wielu świadków, po czym przekazała papieżowi materiały wraz z orzeczeniem przychylnym dla sprawy. W roku 1252 komisja przedstawiła rezultaty swej pracy delegatowi papieskiemu, franciszkaninowi Jakubowi z Velletri. Po ogłoszeniu kanonizacji Stanisława P. przewodniczył uroczystości ku czci nowego świętego w Krakowie (8 maja 1254 roku), na którą przybyli wszyscy biskupi polscy i większość książąt. Podczas uroczystości Pełka otrzymał dla katedry gnieźnieńskiej część relikwii oraz pierścień z grobu św. Stanisława. W ciągu wieloletnich rządów arcybiskupich Pełka konsekrował kilku biskupów, m. in. W 1253 roku misyjnego biskupa dla Litwy, dominikanina Wita. Sprawy misji na północnym wschodzie, a tym samym rozszerzenie zasięgu Kościoła polskiego, szczególnie interesowały Pełkę pod koniec rządów. Wspólnie z franciszkaninem Bartłomiejem z Czech wzywał on do krucjaty polsko-czesko-austriackiej przeciw Litwinom i Jaćwingom, co znalazło poparcie papieża Aleksandra IV 1257 roku. Wyprawę tę miał poprowadzić książę łęczycki i kujawski Kazimierz, rywalizujący wówczas z zakonem krzyżackim. Papież polecił tego roku Pełce utworzyć biskupstwo w Łukowie - zadania tego nie zdążył on już wykonać. Na prośbę biskupa i kapituły płockiej przeprowadził natomiast Pełka (jeszcze w roku 1252) ostateczną limitację ich diecezji - niewątpliwie na północy, gdzie granice z nowo powstałymi biskupstwami pruskimi nie byty do tej pory jeszcze ustalone.

Na czasy Pełki przypada ostateczne wykształcenie się kancelarii arcybiskupów gnieźnieńskich, kierowanej prawie cały czas (1232-52) przez Janusza, późniejszego następcę Pełki. Ustalił się wówczas oryginalny dyktat dokumentów z niej wychodzących, obejmujący nie tylko dyplomy samych arcybiskupów, lecz także prawie wszystkie książęce, przeznaczone dla katedry gnieźnieńskiej. Był to również okres szczególnego wzrostu majętności arcybiskupa i kapituły. Ze źródeł wiemy o nadaniu Pełce i jego katedrze kilkunastu wsi - przez książąt wielkopolskich, pomorskiego Świętopełka i łęczyckiego Konrada oraz przez wojewodzica łęczyckiego Mikołaja Mściwojowica i kleryka Andrzeja; jedną wieś kupił Pełka od Bolesława Pobożnego. Spośród tych nabytków najcenniejszy okazał się Grzegorzów w kasztelani lędzkiej (nadany w roku 1236 przez Odońca), późniejszy ośrodek klucza. Z drugiej strony Pełka nadał wieś Zdziechowo boźogrobcom gnieźnieńskim, dziesięciny zaś w ośmiu wsiach cystersom sulejowskim, a w siedmiu - cystersom lędzkim.

Pełka zmarł po miesiącu choroby w kolegiacie łęczyckiej 5 kwietnia 1258 roku po dwudziestu sześciu latach rządów na stolicy arcybiskupiej. Jego ciało sprowadzono do Gniezna i pochowano w katedrze. Przez potomnych zaliczony został do grona najwybitniejszych hierarchów kościelnych XIII wieku. Długosz podaje, iż śmierć jego nastąpiła po miesięcznej chorobie. Według nekrologicznej zapiski Rocznika kapituły poznańskiej był on i dobrych obyczajów i uczciwego życia; pod jego rządami triumfował cały Kościół polskie. Bezspornie Pełka był najwybitniejszym mężem stanu szczytowego okresu polskiego rozdrobnienia. Zmierzając do ustanowienia w kraju wewnętrznego pokoju pod własnym kierownictwem, nie odczuwał on jeszcze potrzeby przywrócenia w Polsce zjednoczonej monarchii. Podjętą przez Henryka Kietlicza walkę o pełny immunitet Kościoła Pełka doprowadził do rozstrzygającego sukcesu, udoskonalając także wewnętrzną jego organizację.


Żródła:

Pełka w "Poczet Arcybiskupów Gnieźnieńskich"


Fulko - Pełka Arcybiskupi gnieźnieńscy: prymasowie i metropolici polscy od roku 1000 aż do roku 1821 czyli do połączenia arcybiskupstwa gnieźnieńskiego z biskupstwem poznańskim - wg źródeł archiwalnych oprac. Jan Korytkowski