Teodor Andrzej Potocki herbu Pilawa (urodzony w Moskwie 13 lutego 1664 roku, zmarł w Warszawie 12 listopada 1738 roku)

Syn Pawła Potockiego herbu Pilawa kasztelana kamienieckiego i Eleonory Sołtykow.

Tytulara:

Z Bożej łaski i Stolicy Apostolskiej Arcybiskup Gnieźnieński, Legat Urodzony, Prymas i pierwszy Książę Korony Polskiej.

Kolejno proboszcz przemyski i kanonik krakowski w latach 1687 do 1699, biskup chełmiński w latach 1699 do 1712, biskup warmiński w latach 1712 do 1723, arcybiskup gnieźnieński i prymas Polski od 1722 roku. Od 1 lutego do 12 września 1733 roku pełnił obowiązki interrexa Królestwa Polskiego.

Urodził się w Rosji, gdzie jego ojciec Paweł, kasztelan kamieniecki, był jeńcem wojennym. Ojcem chrzestnym arcybiskupa Teodora Potockiego był cesarz Rosji. Edukację swoją rozpoczął u jezuitów w Warszawie. W 1683 roku otrzymał niższe święcenia kapłańskie. Póżniej kształcił się w Rzymie. Był m.in. sekretarzem króla Jana III Sobieskiego. Przez króla Augusta II Wettina w 1697 roku desygnowany został na biskupa chełmińskiego - konsekrowany w 1699 roku. Jako biskup chełmiński w 1706 roku współpracował ze Stanisławem I Leszczyńskim, następnie przeszedł na stronę Augusta II, za co desygnowany został na diecezję warmińską, gdzie odbył uroczysty ingres we wrześniu 1712 roku.

Jako biskup warmiński odnowił zamki biskupie w Lidzbarku Warmińskim i Reszlu oraz rozbudował zamek w Ornacie. Fundował nowe kościoły, m.in. w Braniewie i Krośnie. Rozbudował sanktuarium w Stoczku Klasztornym oraz był mecenasem Macieja Meyera i finansował malowanie kościoła w Świętej Lipce, a także ufundował tam główny ołtarz.

W listopadzie 1723 roku został arcybiskupem gnieźnieńskim i prymasem Polski. Wraz z Józefem Potockim był jednym z przywódców magnackiej opozycji (republikanci) przeciwko Augustowi II i reformatorskim pomysłom Familii. W czasie przedostatniego bezkrólewia poparł energicznie kandydaturę Stanisława Leszczyńskiego. W 1734 roku wzięty przez Rosjan do niewoli w Gdańsku pozostawał siedem miesięcy w więzach, nie chcąc uznać narzuconego przez obcą przemoc Augusta III Wettina, z którym pojednał się ostatecznie dopiero w 1735 roku.

Był biskupem więcej niż połowę swojego życia. Rządził kolejno w diecezji chełmińskiej, warmińskiej i archidiecezji gnieźnieńskiej. Niesłychanie ambitny, aktywnie uczestniczył w życiu politycznym. Brakowało mu jednak polotu dyplomatycznego i obiektywizmu, kierował się bowiem przede wszystkim dobrem swoim i swojego rodu.

Mało kto wie, że sławny Teodor Potocki - ten sam, który zlecił budowę jednej z najpiękniejszych kaplic katedry gnieźnieńskiej - urodził się w Moskwie i tamże został ochrzczony w obrządku prawosławnym. Jego ojcem chrzestnym był sam car Aleksy Michałowicz, chrztu zaś udzielił patriarcha Nikon. Gdy Teodor miał 4 lata wrócił z ojcem do Polski. Po kilku latach uczestniczył w jego pogrzebie. Opiekę nad dziećmi przejęła matka, która wychowała je w religii rzymskokatolickiej.

Podobnie jak wielu poprzedników, Teodor Potocki zaczynał karierę w królewskiej kancelarii. Jan III Sobieski tak bardzo upodobał sobie młodego duchownego, że zrobił go nadwornym kapelanem i wiódł z nim długie teologiczne dysputy. Po śmierci zwycięzcy spod Wiednia Teodor wraz z całą swoją potężną familią poparł Augusta II Sasa, za co ten odwdzięczył mu się nominacją na biskupstwo chełmińskie. Godność ta nie zadowoliła jednak 33-letniego Potockiego. Już wówczas myślał o biskupstwie krakowskim a nawet prymasostwie. Musiał jednak czekać. W międzyczasie zmienił obóz polityczny i zaczął popierać osadzonego na tronie polskim Stanisława Leszczyńskiego, co wkrótce przypłacił uwięzieniem. Z niemałym trudem uwolniony uznał sprawę Leszczyńskiego za przegraną i wrócił do obozu Sasa. August II, chcąc mocniej związać jego rodzice ze swoją osobą, zaproponował mu ubieganie się o biskupstwo warmińskie, które oczywiście otrzymał. Papież zatwierdził translację w 1712 roku i królewski kandydat mógł oficjalnie objąć rządy. Trwały one 12 lat. Biskup nie zaniedbywał swoich obowiązków, ale i nie wyróżniał się szczególną sumiennością w ich wypełnianiu. Zasłużył się za to jako fundator i darczyńca. Budował i restaurował kościoły. Wznosił klasztory i kaplice. Fundował ołtarze i łożył na kosztowne wyposażenie świątyń. Nie zapominał też o biednych, których wspierał bezpośrednio i pośrednio, finansując prowadzenie przytułków i szpitali.

Hojnością i szczodrobliwością wyróżniał się także później, jako arcybiskup metropolita gnieźnieński. Nominacja na długo oczekiwany urząd nie przyszła mu jednak tak łatwo, jak poprzednia. O tron arcybiskupi w Gnieźnie ubiegało się bowiem kilku kandydatów i król długo nie mógł się zdecydować. W końcu po przeszło rocznym wahaniu wybrał Potockiego. Arcybiskup nominat otrzymał zatwierdzenie papieża Inocentego XIII i pod koniec 1723 roku objął rządy. Z przyjazdem do Gniezna i odbyciem uroczystego ingresu do katedry gnieźnieńskiej zwlekał jednak 4 lata. Teodor Potocki rzadko gościł w stolicy swojej archidiecezji. Na stałe rezydował w Łowiczu, skąd kontaktował się z kapitułą metropolitalną listownie. Dzielił obowiązki względem Kościoła z obowiązkami względem państwa. Po śmierci Augusta II jako interreks sprawował rządy i przygotowywał elekcję nowego króla. Chciał, by został nim Leszczyński, z którym ostatecznie nigdy nie zerwał. I choć popierany przez niego kandydat zdobył większość głosów, miał też wielu przeciwników zarówno w Polsce, jak i za granicą. Pod osłoną wojsk rosyjskich stojących pod Warszawą wybrali oni królem elektora saskiego Fryderyka Augusta zwanego później Grubym albo Gnuśnym, syna Augusta II Mocnego.

Prymas Potocki długo nie chciał zaakceptować tej bezprawnej elekcji. Zabiegał w Rzymie o niehonorowanie Sasa i osądzenie biskupa poznańskiego Stanisława Hozjusza, który ogłosił jego nominację. Niewiele jednak wskórał. Mało tego, z powodu poparcia dla Leszczyńskiego został po raz wtóry uwięziony, tym razem przez Rosjan. Obawiając się zsyłki na Sybir podpisał w końcu akt submisji, czyli poddania się Augustowi Gnuśnemu. Prymas miał wówczas 71 lat i zbliżał się do kresu swojego życia. Trapiony licznymi chorobami nie zrezygnował jednak z aktywności politycznej. Apelował o przeprowadzenie reform w kraju m.in. o reformę monetarną. Zmarł 13 listopada 1738 roku w Warszawie. Został pochowany w katedrze gnieźnieńskiej, w krypcie ufundowanej przez siebie kaplicy, którą dziś możemy podziwiać pieknie odrestaurowaną.

Duszpasterzem był gorliwym, skłonnym jednak do fanatyzmu i bezwzględności. Zmarł w Warszawie, pochowany został w katedrze gnieźnieńskiej.


Żródła:

Teodor Andrzej Potocki w "Poczet Arcybiskupów Gnieźnieńskich"


Teodor Potocki "w Wikipedii"