Władysław IV Zygmunt Waza (urodzony w Łobzowie, 9 czerwca 1595 roku, zmarł w Mereczu, 20 maja 1648 roku) herb

Syn Zygmunta III Wazy, króla Polskiego, Szwedzkiego i wielkiego księcia Litwy i Anny Habsburżanki, córki Karola Habsburga arcyksięcia na Styrii, Karinie, Karyntii i Gorycji.

Car nominat Rosji, książę smoleński, siewierski i czernihowski od 27 sierpnia 1610 roku do 6 listopada 1612 roku, tytularny car Rosji od listopada 1612 roku do 14 czerwca 1634 roku (rezygnacja z tytułu). Król Polski i wielki książę Litwy od 13 listopada 1632 roku do 20 maja 1648 roku. Dziedziczny król Szwedów i Gotów jako Władysław od 13 listopada 1632 roku do 20 maja 1648 roku. Książę opolski i raciborski od 1645 roku do 20 maja 1648 roku.

Tytuły: Vladislaus Quartus Dei gratia rex Poloniae, magnus dux Lithuaniae, Russiae, Prussiae, Masoviae, Samogitiae, Livoniaeque, Smolenscie, Severiae, Czernichoviaeque necnon Suecorum, Gothorum Vandalorumque haereditarius rex, electus magnus dux Moschoviae, etc. (Władysław IV z Bożej łaski król Polski, wielki książę Litwy, książę ruski, pruski, mazowiecki, żmudzki, infancki, smoleński, siewierski i czernihowski, a także dziedziczny król Szwedów, Gotów i Wandalów, wybrany wielki książę moskiewski, itd.).

W kolegiacie świętego Jana w Warszawie, 12 września 1637 roku poślubił (15 sierpnia per procuro w Wiedniu) Cecylię Renatę Habsburżankę (urodzona w Grazu, 16 lipca 1611 roku, zmarła w Wilnie, 24 marca 1644 roku), córkę Ferdynanda II cesarza Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Po raz drugi poślubił w kolegiacie świętego Jana w Warszawie, 10 marca 1646 roku Ludwikę Marię Gonzagę de Nevers (urodzona w Paryżu, 18 sierpnia 1611 roku, zmarła w Warszawie, 10 maja 1667 roku), córkę Karola I Gonzagi księcia de Nevers.

Władca prywatnie.

Władysław IV był drugim dzieckiem Zygmunta III Wazy i jego ukochanej żony, Anny. Urodzenie Władysława wywołało wielkie poruszEnie w kraju. Był ulubieńcem szlachty i od początku widziano w nim dziedzica tronu. Władysławem opiekowała się zaufana ochmistrzyni matki, Urszula Meyerin (królowa Anna zmarła, gdy syn miał zaledwie trzy lata). Królewicz bardzo kochał Urszulę, która przez dłuższy czas zastępowała mu matkę. Wielokrotnie dostawał od niej srogie lanie, czasem musiał interweniować sam król - ojciec. Zygmunt III bardzo kochał Władysława. Jego druga żona, Konstancja Austriaczka, po przybyciu na dwór zatrzymała ochmistrzynię przy sobie. Darzyła ją pełnym zaufaniem. Od pierwszej chwili pobytu w Polsce Konstancja zajęła się swym, 10-letnim wówczas, pasierbem. Darzyła go wielką życzliwością i wiele czasu spędzali razem. Gdy urodziła własnych synów, jej stosunek do królewicza Władysława nie zmienił się. Przyrodnie rodzeństwo chowało się zgodnie i Władysław kochał swych braci, a szczególnie najstarszego, Jana Kazimierza. Królewicz Władysław jako chłopiec miał twarz piękną i miłą, jasne włosy, żywe spojrzenie i ujmujący sposób bycia. W dojrzałym wieku bardzo utył. Od dzieciństwa znał świetnie niemiecki, nieźle włoski. Pobierał nauki z wielu dziedzin, ale głównie z historii i wojskowości. Od małego interesował się także sztukami plastycznymi i muzyką. Był ulubieńcem Piotra Skargi. Chłopcy znajdowali się głównie pod kontrolą kobiet - matki i Urszuli. Przyrodni bracia długo mieszkali w jednym pokoju zanim otrzymali własne apartamenty. Władysław jako najstarszy posiadał oddzielne pomieszczenia. Gdy Władysław dorósł, doszło do konfliktu między nim a macochą. Była ona niezadowolona z prowadzenia się pasierba i demonstrowania przez niego odmiennych od królewskiej pary postaw.

28-letni Władysław incognito, w stroju mieszczańskim, zabawiał się z rówieśnikami, popijał i bywał u upadłych kobiet. Władysław IV, prowadząc niezwykle bujne życie ertotyczne, miewał m.in. także homoseksualne przygody. Jego faworytem był przyjeciel z lat dziecinnych Adam Kazanowski, którego obsypywał podarkami i bogatymi nadaniami. Oczywiście informacje o tego typu związkach były ukrywane, gdyż mogły pokrzyżować ambitne plany polityczne króla. W źródłach znajdujemy więc najwyżej mgliste aluzje.

Hulanki sporo kosztowały a ponieważ Władysław zawsze był rozrzutny, to stale tonął w długach. Zdarzało się, że monarcha nie miał żadnych pieniędzy, kucharze na zamku nie mieli czego gotować, król zadowalał się wtedy najskromniejszym posiłkiem, a dworzanie żywili się u znajomych mieszczan. Kupcy warszawscy nie sprzedawali Władysławowi nic na kredyt, domagając się gotówki. Aby spłacić olbrzymie długi monarchy, których głównymi wierzycielami byli kupcy gdańscy, sejm uchwalił specjalne podatki. Królewicz był tolerancyjny i serdeczny, posiadał wielką umiejętność zjednywania sobie ludzi uśmiechem i dowcipem. Łatwo nawiązywał kontakty z obcymi. Ten młody, inteligentny i ambitny mężczyzna za życia ojca miał za mało zajęć. Uczestniczył czasem w obradach sejmu, w kampaniach wojennych, jednak było to za mało dla jego energicznej natury. Udało mu się wywalczyć zgodę ojca i macochy i w latach 1624-1625 wyruszył w podróż po dworach Europy, zapoznając się z miejscowymi zwyczajami. Władysław posiadał znaczną teoretyczną wiedzę wojskową, w podróży zapoznał się ze sztuką wojenną państw zachodnich. Interesował się artylerią i marynarką. Drugą dziedziną, która pasjonowała Władysława była sztuka. Król propagował muzykę, głównie twórczość operową. Na dworze utrzymywał orkiestrę i chór, stworzył na zamku warszawskim salę widowiskową i stały teatr dworski, opłacał szereg śpiewaków i kompozytorów.

Za panowania Władysława wystawiono 10 oper, 7 komedii i 6 baletów. W niektórych przedstawieniach występowała królowa i siostra króla. Władysław IV gromadził też obrazy, rzeźby i kobierce, interesował się architekturą. Podarował Warszawie jeden z najpiękniejszych pomników, kolumnę Zygmunta III, która z czasem stała się jednym z symboli stolicy. Władysław lubił czytać dzieła historyczne, poezje, interesował się dysputami naukowymi. Mimo swych wojskowych upodobań, król Władysław IV był bardzo chorowity. Przypuszczalnie cierpiał na reumatyzm i podagrę, miał w każdym razie silne bóle. Przy ich nawrotach jego zachowanie mocno odbiegało od rycerskiego. Podobno jęczał i krzyczał tak głośno, że słychać go było w całym zamku. W czasie porodu królowej, król miał atak choroby i krzyczał głośniej niż rodząca królowa. Władysław całymi tygodniami leżał w łóżku lub był noszony w lektyce, był niecierpliwy i dokuczliwy wobec otoczenia, obnosił się ze swą chorobą, każąc nosić się z łóżkiem na posiedzenia senatu.

W 1638 roku król Władysław z żoną Cecylią Renatą odbyli podróż leczniczą do uzdrowiska w Baden. Towarzyszył im orszak 1300 osób. Przy okazji odwiedzono Wiedeń i nastąpiło spotkanie z cesarzem. W wyniku leczenia u wód stan zdrowia króla poprawił się, ale tylko na krótko. Całą powrotną drogę spędził już w lektyce. Szukając sprzymierzeńca przeciwko Szwecji król Władysław IV zwrócił swe oczy ku Habsburgom. Małżeństwo króla z córką cesarza Ferdynanda II, Cecylią Renatą (rok 1637) miało przypieczętować sojusz Habsburgów z Wazami. Władysław nie znalazł jednak szczęścia w związku z nieładną Habsburżanką. Urodził im się syn, ale był słabego zdrowia i zmarł w wieku 7 lat. Także drugie małżeństwo króla, zawarte po śmierci pierwszej żony, miało podtekst polityczny. Król podjął próbę zbliżenia z Francją i w 1646 roku pojął za żonę księżniczkę Ludwikę Marię Gonzagę de Nevers, córkę księcia Mantui. Żona rozczarowała go i stosunki między małżonkami układały się źle.

W czasach kawalerskich i potem w trakcie trwania obu niezbyt szczęśliwych małżeństw, Władysław miał liczne przygody miłosne. Wydaje się, że silniejszym uczuciem związany był jedynie ze swą kochanką, Jadwigą Łuszkowską, mieszczanką lwowską. Ich związek trwał wiele lat, a Jadwiszka mieszkała na Zamku, choć rzadko pokazywała się publicznie. Król musiał wydalić ją ze dworu i uczynił to dosłownie w przeddzień przybycia pierwszej żony do Warszawy. Przeniósł Jadwiszkę do Pałacu Ujazdowskiego. Po tym jak okazało się, że faworyta królewska zaszła w ciążę, wskutek nalegań żony, król wydał ją za mąż za dworzanina Jana Wypyskiego. Wraz z mężem opuściła ona Warszawę. Odtąd Władysław szukał pociechy i zapomnienia w przelotnych romansach. Spotykał się również od czasu do czasu z Łuszkowską. Syn królewski przewędrował całą Europę używając nazwiska hrabiego Wazy (Wasenau, Wasenhof). Siedzibę monarszą był Zamek Warszawski. Król zajmował siedem pokoi w północno-wschodnim narożniku zamku. W czasie swego panowania przebudował zamek, wzniósł murowany pałac w Ujazdowie, rozbudował także pałac zwany obecnie Kazimierzowskim.

Władysła­wa IV był wielkim kobieciarzem i utracjuszem, ale też należał do najinteligentniejszych polskich władców o bardzo szerokich zainteresowaniach. Interesował się astronomią, religią, ale w aspekcie ekumenicznym, jak również wszelkimi nowinkami technicznymi. Za jego panowania zawitała do nas opera, a spektakle operowe, wystawiane w teatrze na zamku wręcz zdumiewały efektami specjalnymi, zazdrościła nam tego cała ówczesna Europa. Był też znakomitym wojskowym i zreformował armię. Niestety, brakowało mu wytrwałości w realizacji ambitnych planów i stanowczo za wcześnie opuścił docze­sny padół.

Działalność publiczna.

Królewicz Władysław był od urodzenia traktowany, jak następca tronu. Jego sposób bycia, osobowość i zainteresowania pozwalały myśleć o nim, jako młodzieńcu "wielkich nadziei". Dzięki sukcesom hetmana Żółkiewskiego, wybrano go jako 15-letniego młodzieńca wielkim księciem moskiewskim. Chociaż nigdy nie objął tronu moskiewskiego, do 1635 roku nosił ten tytuł. Od młodych lat swoje teoretyczne zainteresowania wojskowe sprawdzał na polu bitwy. Uczestniczył w kolejnych wyprawach przeciw Rosji (lata 1617-1618), przeciw Turcji (rok 1621) i przeciw Szwedom (lata 1626-1629). W czasie swojej podróży po Europie zapoznał się ze sztuką wojenną państw zachodnich. Rola dorosłego królewicza, nie będącego oficjalnym następcą tronu była trudna. Władysław rościł sobie prawo do trzech koron - szwedzkiej, jako spadkobierca ojca, moskiewskiej, na podstawie umowy Żółkiewskiego z bojarami i polskiej, w charakterze potomka Jagiellonów. Tylko uzyskanie tej trzeciej było realne, choć i tu mogły powstać nieprzewidziane przeszkody. W pewnym momencie królewicz zaczął demonstracyjnie podkreślać różnice poglądów na pewne sprawy między nim a ojcem.

W przeciwieństwie do cudzoziemskiego dworu demonstracyjnie ubierał się, mówił i nosił po polsku. Podkreślał swoja obojętność religijną i akcentował dobre stosunki z protestantami, w tym z jawnymi wrogami Zygmunta III. Rzadko chodził do kościoła, a w czasie nabożeństw mdlał i było mu niedobrze. Być może była to alergia na kadzidło, wtedy jednak uważano to za następstwo czarów i królewicz był poddany w tajemnicy egzorcyzmom. Po śmierci Zygmunta III Wazy nie było wątpliwości kto ma być jego następcą. Władysław cieszył się sympatią i zaufaniem ogółu szlachty ze względu na rycerskie usposobienie i tolerancyjny światopogląd, identyfikowanie się z rodzimym obyczajem. Elekcja Władysława IV w 1632 roku była właściwie entuzjastyczną aklamacją jedynego kandydata na tron Rzeczypospolitej.

Władysław umiał z godnością i umiejętnie piastować władzę królewską. Budził respekt u szlachty i u senatorów. Z szacunkiem odnosili się do niego posłowie obcych państw. W odróżnieniu od swego ojca, Władysław był niezwykle elastyczny w sprawach religijnych. Wychowywany w rodzinie ultra katolickiej, być może z przekory, był człowiekiem tolerancyjnym, pełnym zrozumienia dla innych wyznań. Marzył o pojednaniu między kościołem katolickim i cerkwią prawosławną, a nawet o porozumieniu wszystkich odłamów chrześcijaństwa. Pod koniec swego panowania zorganizował w Toruniu dyskusję między katolikami, a przedstawicielami różnych odłamów protestanckich. Na jego dworze przebywali zarówno protestanci, jak i jezuici.

W polityce wewnętrznej dążył do wzmocnienia władzy królewskiej. Mimo, że wychowany w parlamentarnej Polsce, nie akceptował funkcjonującego systemu politycznego. Liczył na narzucenie szlachcie swych żądań przy wykorzystaniu zwycięskiej armii. W tym celu zmierzał do wszczęcia jakiejkolwiek wojny. Szlachta oczywiście torpedowała jego pomysły, zarówno jeśli chodzi o wojnę ze Szwecją, jak i z Turcją. Władysław IV próbował też stworzyć wokół siebie stronnictwo, popierającego politykę dworu. Jednak próba utworzenie swego rodzaju bractwa orderowego została powstrzymana przez szlachtę. W czasie panowania Władysława IV najbliższe były mu sprawy wojskowe. Przeprowadził ważne zmiany w wojsku, kładąc większy nacisk na rozbudowę piechoty i artylerii. Tworzone przez niego i wyposażone w nowoczesny sposób oddziały piechoty (tzw. cudzoziemskiego autoramentu), stanowiły w pewnym momencie ponad 60% całej armii. Budziło to podziw współczesnych. Król dbał też o rozbudową artylerii, w końcu jego panowania Polska dysponowała ponad trzystu armatami. Władysław próbował też stworzyć i rozbudować flotę wojenną. Planował założyć w zatoce Puckiej nowy port, który osłabiłby pozycję Gdańska.

Władysław IV miał talent strategiczny i organizatorski. Jednak nie znalazł możliwości dokonania wielkich czynów jako wódz najzdolniejszy, być może, od czasów Chrobrego, jak oceniają niektórzy historycy. Rzeczypospolita była wówczas usposobiona na wskroś pokojowo, a król próbował uwikłać ją w wojnę dla realizacji własnych ambicji. Najważniejszym celem jego życia było odzyskanie korony szwedzkiej. Było to praktycznie niemożliwe, bo sejm szwedzki w 1633 roku wydziedziczył polskich Wazów po wieczne czasy od następstwa tronu. Dążenia do korony szwedzkiej były sprzeczne z interesem narodu polskiego. Ale król gotów był podporządkować temu celowi wszystko i zdecydowany był wpędzić naród w wojnę. Próbował różnych sposobów, usiłując porwać szlachtę do wojny ze Szwecją w 1635 roku Szwedzi jednak pod naciskiem Francji, zwolnili bez walki porty i miasta pruskie i uznali wolność handlu wiślanego. Tak więc Prusy Królewskie wracały do Polski, Inflanty jednak pozostały w rękach szwedzkich. Szlachta była zadowolona i nie zainteresowana wojną, przedłużono więc rozejm ze Szwecją (rok 1635 w Sztumskiej Wsi). Władysław uważał go tylko za przejściowe zawieszenie broni, nie będąc zadowolonym z jego postanowień. Sejm odmówił jednak królowi poparcia w dalszej walce ze Szwecją i król z ciężkim sercem musiał zrezygnować z planów aktywizacji polityki morskiej. Tym samym upadły plany rozbudowy własnej floty wojennej (z portem we Władysławowie na Helu). Po 1641 roku zawieszono tam wszelkie prace, okręty zaś sprzedano. Nie powiodła się także prowokacja, mająca doprowadzić do wybuchu wojny ze Szwecją w 1639 roku, a także próba skłonienia Danii do ataku na Szwecję.

Swe umiejętności wojskowe zademonstrował Władysław IV w czasie kampanii szudeńskiej w 1632 roku. Armia rosyjska obległa Smoleńsk, mocno ufortyfikowany przez Polaków. Wykorzystanie oddziałów piechoty tzw. cudzoziemskiego autoramentu zapewniło królowi sukces w wojnie z Moskwą. Waza pośpieszył na odsiecz twierdzy i zmusił cara do podpisania pokoju w Polanowie (rok 1634), na mocy którego Polska zachowywała wszystkie zdobycze terytorialne z 1618 roku, a Władysław zrzekł się pretensji do tronu moskiewskiego. Nie udało się rozszerzyć posiadłości polskich nad Bałtykiem. Po śmierci księcia zachodniopomorskiego (rok 1637), jego, niezależne dotąd, księstwo przeszło w ręce Szwedów. Polska przyłączyła tylko dwa swoje lenna - Lębork i Bytów. Szlachta odrzuciła możliwość udziału w wojnie 30-letniej, nawet za cenę odzyskania Śląska, co zresztą także król ocenił jako mało realne. Władysław IV pod koniec panowania planował wojnę z Turcją, a sojuszników w planowanej kampanii szukał wśród Kozaków. Król rozpoczął przygotowania do wojny w tajemnicy. Marzył o przegnaniu Tatarów z Krymu i wyzwoleniu Bałkanów spod jarzma tureckiego. Śmierć monarchy uniemożliwiła jednak realizację tych planów.

Bilans panowania.

Władysław IV nie zrealizował żadnego ze swych ambitnych planów politycznych. Zdolny i energiczny, nie wykazał się jednak realizmem politycznym. Był bardziej marzycielem, niż dobrym politykiem. Niektórzy historycy krytykują jego fantazje polityczne, inni zaś cenią jego umiejętność tworzenia wielkich wizji. Mimo szacunku, jakim się cieszył, nie potrafił dogadać się ze szlachtą. Jego zaskakująca śmierć uniemożliwiła rozwiązanie problemu kozackiego. Z problemem tym musiał uporać się jego następca. Władysław IV poprawił natomiast polski stan posiadania w Prusach oraz zabezpieczył granicę wschodnią.


Żródła:

Multimedilana Encyklopedia Władców Polski.


"Walentynki mie dla sarmaty" - Adam Wegłowski