Zdzisław książę Lubomirski herbu Śreniawa (urodzony w Niżnym Nowogrodzie, 4 kwietnia 1865 roku, zmarł w Mała Wieś koło Warszawy, 31 lipca 1943 roku)

Syn Jana Tadeusza księcia Lubomirskiego herbu Śreniawa i Marii Zamoyskiej herbu Jelita, córki Zdzisława hrabiego Zamoyskiego herbu Jelita i Józefiny Walickiej.

Od sierpnia 1915 roku do listopada 1915 roku pełnił obowiązki prezesa Centralnego Komitetu Obywatelskiego. Od 1915 roku do 1917 roku pełnił urząd prezydenta Warszawy. Od 1917 roku do 1918 roku był członkiem Rady Regencyjnej. Następnie w latach 1928 do 1938 był senatorem. W latach 1931 do 1935 pełnił obowiązki prezesa Rady Naczelnej Organizacji Ziemiańskich. Właściciel dóbr Mała Wieś.

W Warszawie, 6 września 1893 roku poślubił Marię Branicką herbu Korczak (urodzona w Stawiszcze, 10 października 1873 roku, zmarł w Warszawie, 12 lipca 1934 roku), córka Władysława Michała Piusa Branickiego herbu Korczak i Julii hrabiny Potockiej ze Złotgo Potoka herbu Pilawa, córki Alfreda II Józefa hrabiego Potockiego ze Złotgo Potoka herbu Pilawa, II Ordynata na Łańcucie, szambelana austriackiego, tajnego radcę, namiestnika Galicji.

Urodził się w Niżnym Nowogrodzie, gdzie rodzice przebywali na zesłaniu po powstaniu styczniowym. Z woli ojca, który chciał mu zapewnić wychowanie w patriotycznej polskiej atmosferze, lata dziecinne i pierwszej młodości spędził głównie w Galicji. Ukończył Gimnazjum Św. Anny w Krakowie, wyższe studia prawnicze odbył na Uniwersytecie Jagiellońskim w latach 1883/4-1886/7 oraz w Grazu. Po ślubie w 1893 roku przeniósł się do Królestwa. Odtąd życie jego związało się ściśle z życiem Warszawy. Mieszkał w na poły wiejskiej rezydencji Frascati w Warszawie oraz w dobrach swych Maławieś pod Grójcem. W roku 1904 jako jeden z czołowych działaczy ugodowych podpisał znany memoriał przedłożony księciu P. Świętopełk-Mirskiemu. W roku 1904 został wiceprezesem, a w roku 1908 prezesem (po ojcu) Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności i kuratorem Instytutu Oftalmicznego. Był również członkiem Zarządu Towarzystwa Wpisów Szkolnych. Wraz z gronem umiarkowanych konserwatystów (A. Krasiński, S. Czetwertyński, J. Szlenkier i in.) był współzałożycielem (5 listopad 1905 roku) stronnictwa "Spójnia Narodowa". Uczestniczył w zjazdach nauczycieli szkół ludowych związanych z Tow. Oświaty Narodowej i współfinansował te poczynania. W dniach 24-28 sierpnia 1908 roku przewodniczył wycieczce polskich działaczy społecznych do Pragi, a w roku następnym podczas dni czeskich 13-15 sierpnia przyjmował rewizytę Czechów w Warszawie.

Szerszą działalność rozwinął Lubomirski z chwilą wybuchu pierwszej wojny światowej. Kiedy 3 sierpnia 1914 roku zawiązany został Komitet Obywatelski miasta Warszawy, faktycznym kierownikiem prac Komitetu przy nominalnej prezesurze przedstawiciela władz rosyjskich, został Lubomirski jako prezes Sekcji Ogólnej. Bliski Stronnictwu Polityki Realnej, przystąpił do zawiązanego w Warszawie w listopadzie 1914 roku Komitetu Narodowego Polskiego i podpisał jego odezwę z 25 listopada, stawiającą jako cel dążeń polskich zjednoczenie Polski i założenie podwalin swobodnego rozwoju narodu. Jednocześnie wszakże w dyskusjach ze Stanisławom Bukowieckim ulegał jego argumentacji niepodległościowej. Przed opuszczeniem Warszawy latem 1915 roku władze rosyjskie wywierały silny nacisk na bardziej znane i wpływowe w kraju osobistości, aby nakłonić je do wyjazdu do Rosji. Naciskowi temu, który zwłaszcza w stosunku do niego był uporczywy, oparł się Lubomirski energicznie. 4 sierpnia 1915 roku. Uchodzące władze rosyjskie oddały zarząd stolicy Lubomirskiemu, który, obok przewodnictwa w Komitecie Obywatelskim Warszawy, objął prezesurę Centralnego Komitetu Obywatelskiego. 5 sierpnia natychmiast po wkroczeniu, Niemcy potwierdzili Lubomirskiego w godności prezydenta miasta, dodając mu Komitet Obywatelski do pomocy.

Kierowane przez Lubomirskiego Komitety: Centralny i Warszawski, stanęły na stanowisku, że zadaniem ich była nie tylko akcja filantropijna i humanitarna, ale że sprawować powinny niektóre funkcje nieistniejącego rządu polskiego. Gdy Niemcy 14 września 1915 roku rozwiązali Centralny Komitet Obywatelski, Komitet miasta Warszawy był najważniejszą w Królestwie instytucją społeczną. Jednym z pierwszych posunięć Komitetu Obywatelskiego po wyjściu Rosjan była Uchwała powzięta 23 sierpnia 1915 roku, na wniosek Lubomirskiego, "o wprowadzeniu obowiązkowego powszechnego nauczania", polecająca Wydziałowi Oświecenia możliwie najszybsze przygotowanie projektu zorganizowania dostatecznej ilości szkół. Pod względem politycznym Lubomirski podkreślał oficjalnie, iż uchodzącym władzom rosyjskim złożył zobowiązanie, że W mieście nie będzie wprowadzał zmian zasadniczych. O zobowiązaniach tych mówił częściowo dlatego, że pozwalało mu to Uchylać się od niektórych żądań niemieckich, częściowo dlatego, że przez pewien czas liczył się z możliwością powrotu wojsk rosyjskich i obawiał zemsty władz carskich nad ludnością. Z końcem 1915 roku zaczął coraz bardziej brać pod uwagę zwycięstwo Państw Centralnych, a w każdym razie klęskę Rosji, i dowodził, że Polacy będą musieli się zdeklarować, czyli zająć określone stanowisko względem państw walczących. Nadal sprzeciwiał się energicznie tworzeniu armii polskiej u boku Niemiec i Austrii. Władze okupacyjne po wprowadzeniu samorządu w Królestwie i wyborach w dn. 16 lipca 1916 roku do Rady Miejskiej m. Warszawy potwierdziły Lubomirskiego na stanowisku prezydenta stolicy. Lubomirski umiał energicznie bronić przed okupantem interesów stolicy i jej ludności. W związku z rozporządzeniem genenerała-gubernatora H. Beselera o przymusowej rekrutacji na roboty do Niemiec (4 października 1916 roku) Lubomirskiego, podobnie jak i inne władze miejskie, odmówił przedłożenia okupantom wykazu robotników otrzymujących wsparcie ze środków publicznych. Gdy w grudniu 1916 roku wybuchł strajk robotników miejskich, a okupanci grozili wzięciem wodociągów pod własny zarząd przymusowy i represjami W stosunku do robotników, Lubomirski 7 grudnia udał się do zakładów miejskich i osobistą interwencją doprowadził do zakończenia strajku. 15 maja 1917 roku przemawiał w duchu uspokajającym na placu Trzech Krzyży do wzburzonych tłumów (demonstracje głodowe); uzyskał wówczas od władz okupacyjnych pewne ulgi w dziedzinie aprowizacji. L. pełnił liczne inne funkcje: był od wielu lat prezesem Komitetu Tow. Popierania Pracy Społecznej, prezesem powstałego w roku 1914 Polskiego Komitetu Pomocy Sanitarnej, prezesem powstałego w roku 1916 Wydziału Tymczasowej Samopomocy Ziemian i in.

Działalnością w Komitecie Obywatelskim i Magistracie warszawskim Lubomirski zdobył dużą popularność i w Warszawie, i w całym kraju. Część społeczeństwa widziała w nim nie tylko prezydenta stolicy, ale i przedstawiciela powstającej polskiej władzy państwowej. Gdy Niemcy przed wydaniem aktu 5 listopada organizowali wyjazd do Berlina delegacji polskiej mającej przedstawić kanclerzowi Rzeszy Ťżyczenia Polaków, Beseler zabiegał usilnie, aby Lubomirski stanął na jej czele. Lubomirski stanowczo odmówił, a do działań delegacji, zwłaszcza do wynurzeń jej członka Franciszka Radziwiłła, odniósł się krytycznie. Wkrótce po akcie 5 listopada, już W listopadzie i grudniu 1916 roku, w oczach zarówno wielu Polaków, jak i polityków w Państwach Centralnych był najpoważniejszym kandydatem na regenta. 13 grudnia Józef Piłsudski złożył wizytę Lubomirskiemu i zaproponował mu współpracę, a właściwie współwładzę w przyszłym państwie polskim. Nieco wcześniej, 25 listopada 1916 roku, nakłaniał Lubomirskiego do współpracy i współwładzy z Pitsudskim Ignacy Daszyński. Mimo iż początkowo Lubomirski zamierzał wejść do Tymczasowej Rady Stanu (TRS), ostatecznie odmówił Udziału w niej i objęcia przewodnictwa, zachowując wobec jej poczynań stosunek krytyczny. Zgodził się natomiast współpracować z TRS: wszedł do Komisji Sejmowo-Konstytucyjnej, obejmując w niej 27 lutego 1917 roku funkcję przewodniczącego podkomisji sejmowej. Wybuch rewolucji w Rosji Wywarł znaczny wpływ na stanowisko Lubomirskiego: obawa przed jej rozszerzeniem skłoniła go do wyjścia z dotychczasowej rezerwy politycznej i podjęcia czynnego współdziałania z obozem aktywistów. We wrześniu 1917 roku wystąpił z Międzypartyjnego Koła Politycznego. Latem 1917 roku, w związku ze zbliżającym się rozwiązaniem TRS, wysuwano kandydaturę Lubomirskiego na regenta, względnie na szefa rządu. Ostatecznie cesarze Austrii i Niemiec na podstawie reskryptów z 12 września 1917 roku, tworzących Radę Regencyjną Królestwa Polskiego, powołali 15 października 1917 roku Lubomirskiego na członka Rady Regencyjnej, wraz z arcybiskupem Aleksandrem Kakowskim i Józefem Ostrowskim. 27 października odbyła się na Zamku Królewskim w Warszawie uroczysta intromisja Rady Regencyjnej.

W przeddzień powołania regentów genenerał-gubernator Beseler w raporcie do cesarza z 13 października 1917 roku tymi słowy charakteryzował Lubomirskiego: "Książę Lubomirski z tradycji i usposobienia stoi w obozie antyrosyjskim; jego niezdecydowane stanowisko polityczne w pierwszym okresie okupacji należy tłumaczyć osobistymi zobowiązaniami, z których go później sam car zwolnił. Od zupełnej lojalności [względem Niemców] jest jednak książę równie daleki, Jak od szczerego uznania nie neutralistycznego jedynie, lecz także czynnego współdziałania Polski z Państwami Centralnymi. Ale i Jego potęga faktów nieodparcie skieruje na tory aktywizmu". Sam Lubomirski wchodził do Regencji niechętnie. Obecnie nie był już bynajmniej przeświadczony o zwycięstwie Niemiec, widział trudności współpracy z okupantem, lecz z jednej strony w decyzji Lubomirskiego odegrała rolę obawa przed rewolucją rosyjską, z drugiej strony uważał, iż państwowość polską należy budować, a odrzucenie wszelkiego współdziałania z Państwami Centralnymi wiodłoby do zaostrzenia warunków okupacji. Zdawał sobie sprawę z tego, że w wolnej Polsce miałby pozycję o wiele silniejszą, gdyby do końca okupacji pozostał na stanowisku prezydenta stolicy. Parokrotnie Lubomirski. Usiłował złożyć godność W Radzie ze względu na różnice w poglądach na niektóre kwestie między nim a pozostałymi członkami, lecz próby te spotkały się ze sprzeciwem współregentów. Popularność Lubomirskiego zaczęła szybko maleć po wejściu do Rady Regencyjnej. Lubomirski jako regent odgrywał w życiu kraju rolę niewątpliwie znacznie mniejszą niż jako prezydent stolicy. Wizyty Rady Regencyjnej w Berlinie 7-9 stycznia i w Wiedniu 10-12 stycznia 1918 roku nie przyniosły rezultatów, nie udaremniły zwłaszcza próby oderwania ziemi chełmskiej od Polski. Lubomirski nie zdołał zapobiec ani nocie rządu J. Steczkowskiego do Niemiec z 29 kwietnia 1918 roku z propozycją zawarcia sojuszu, ani niefortunnej enuncjacji rządu, skierowanej przeciwko deklaracji premierów państw Koalicji z 3 czerwca 1918 roku.

Znaczniejszą rolę odegrał Lubomirski w ostatnich tygodniach istnienia Regencji. Był inicjatorem orędzia Rady Regencyjnej z 7 października 1918 roku zapowiadającego utworzenie niepodległego państwa obejmującego wszystkie ziemie polskie z dostępem do morza. 14 października przyjął w Ostrowskiemu przysięgę wojska polskiego, usuwając je tą drogą spod dowództwa Beselera. Wiążące się z osobą Lubomirskiego próby porozumienia między Radą Regencyjną a rządami Koalicji, podejmowane jesienią 1918 roku przez niektórych działaczy polskich (Stanisława Wędkiewicza, Augusta Zaleskiego), pozostały bez rezultatu. Wobec próby zamachu stanu i usunięcia Rady Regencyjnej przez rząd Józefa Świeżyńskiego Lubomirski, Jedyny z regentów, wykazał energię i doprowadził do dymisji rządu. Wtedy 5 lub 6 listopada przedstawiciele lewicy burżuazyjnej, co prawda nie najbardziej reprezentacyjni, Artur Śliwiński i Stanisław Patek, pośród okoliczności nie dość jeszcze wyjaśnionych, wysunęli postulat, aby regenci Kakowski i Ostrowski ustąpili, a miejsce rozwiązanej tą drogą Regencji zajął sam Lubomirski jako głowa państwa. Lubomirski wyraził zgodę, ale sprawa upadła z powodu oporu regenta Ostrowskiego. Utworzenie Rządu Ludowego w Lublinie 7 listopada, przyjazd do Warszawy 10 listopada Piłsudskiego, którego Lubomirski witał na dworcu, rozbrojenie garnizonu niemieckiego w stolicy 11 listopada, zmieniły zupełnie sytuację. 14 listopada Rada Regencyjna abdykowała, a Lubomirski usunął się na kilka lat od życia publicznego.

W czasie przewrotu majowego 1926 roku Lubomirski podjął akcję mediacyjną. 13 maja 1926 roku odbyt na Dworcu Wschodnim na Pradze rozmowę z Piłsudskim. Po ustąpieniu prezydenta Stanisława Wojciechowskiego Lubomirski znalazł się na liście 4 kandydatów Pilsudskiego na stanowisko prezydenta Rzeczypospolitej. Do formalnego postawienia kandydatury Lubomirskiego na Zgromadzeniu Narodowym nie doszło skutkiem stanowczego sprzeciwił samego Lubomirskiego i kontrakcji marszałka Sejmu Macieja Rataja, który pracował na rzecz kandydatury Ignacego Mościckiego. W Polskiej Organizacji Zachowawczej Pracy Państwowej (powstałej w roku 1926 jako skrajnie prawe skrzydło obozu pomajowego) Lubomirski pełnił funkcję wiceprezesa zarządu głównego. W latach 1928-30 i 1930-35 zasiadał w Senacie z ramienia Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem (BBWR), wybrany w Warszawie, w latach 1935-38 był senatorem z nominacji prezydenta Rzeczypospolitej. W kadencji 1928-30 był przewodniczącym komisji spraw zagranicznych i wojskowej Senatu, w kadencji 1930-35 przewodniczył komisji spraw zagranicznych. Reprezentował Senat na pogrzebie marszałka Ferdynanda Focha 26 marca 1929 roku oraz na odsłonięciu pomnika Mickiewicza w Paryżu 24 kwietnia 1929 roku i wygłosił tam przemówienie.

Sprawę brzeską Lubomirski przyjął z głośnym oburzeniem i złożył mandat senatorski do dyspozycji premiera W. Sławka, który jednak z tego nie skorzystał. W roku 1934 po śmierci Aleksandra Lednickiego, Lubomirski został prezesem Sądu Obywatelskiego, który miał wyjaśnić sprawę zarzutów podniesionych przeciwko zmarłemu działaczowi. Pracami Sądu kierował z wielką sumiennością i odwagą, umiał, się oprzeć naciskowi rządu i wpływowych kół sanacyjnych i doprowadził do wyroku oczyszczającego Lednickiego z wytoczonych oskarżeń. Narastający krytyczny stosunek Lubomirskiego do "rządów pułkownikowskich", prezydenta Moscickiego, Edwarda Rydza Śmigłego, zwłaszcza do ministra Józefa Becka spowodował ostatecznie próby przeciwstawienia się polityce tego ostatniego i we wrześniu 1938 roku w mieszkaniu Lubomirskiego oraz pod jego przewodnictwem zbierało się grono osób (m. in. Mieczysław Niedziałkowski, Roman Knoll, Henryk Strasburger) Usiłujących doprowadzić do dymisji Becka. Akcja ta naraziła Lubomirskiego na ostre ataki kół sanacyjnych, które w wyborach 13 listopada 1938 roku nie dopuściły do jego wejścia do Senatu. W latach 1931-35 Lubomirski był prezesem Naczelnej Rady Organizacji Ziemiańskich. We wrześniu 1939 roku, podczas oblężenia Warszawy Lubomirski wziął czynny udział w pracach Komitetu Obywatelskiego, na którego czele stał prezydent Stefan Starzyński. Gdy przez krótki moment zamierzano w oblężonej Warszawie utworzyć Rząd Obrony Narodowej pod prezesurą generała Juliusza Römmla, Lubomirski był przewidziany na ministra spraw zagranicznych. Podczas okupacji hitlerowskiej nie odgrywał już większej roli. 10 listopada 1942 roku został uwięziony przez gestapo. Zwolniony po 2 miesiącach, powrócił do domu w stanie skrajnego wyczerpania. Zmarł 31 lipca 1943 roku w Małejwsi, pochowany został na cmentarzu w Bielsku.

Z małżeństwa z Marią Branicką (zmarła 12 lipca 1934 roku), miał troje dzieci: Julię (urodzona w 1894 roku), Jerzego (urodzonego w 1896 roku) i Dorotę (urodzoną w 1904 roku).


Żródła:

"Encyklopedia Brytanika"- tom. "L"