Ziemowit (Siemowit) Piast (urodzony przed 1352 rokiem, zmarł w Gostyniu między 14 listopada 1425 roku a 21 stycznia 1426 roku) herb

Syn Ziemowita III (IV) Piasta księcia mazowieckiego i Eufemii Przemyślidówny, córki Mikołaja I Przemyślida księcia opawskiego.

Książę czerski, rawski i liwski jako Ziemowit IV (V) od 1374 roku do 25 lutego 1379 roku. Książę rawski od 25 lutego do 23 września 1379 roku. Książę płocki, gostyniński, sochaczewski, wiski i Płońska od 23 września 1379 roku do 16 czerwca 1381 roku. Książę całego Mazowsza jako Ziemowit IV (V) od 16 czerwca 1381 roku. Od 1386 roku dziedziczny lennik Polski. Od 1387 roku został księciem bełski jako Ziemowit IV (V). 16 czerwca 1383 roku został obwołany królem Polski przez arcybiskupa Bodzantę (12 grudnia 1385 roku zrezygnował z walki o koronę polską). Jesienią 1383 roku został pokonany przez Zygmunta Luksemburczyka. Wysuwany przez szlachtę wielkopolską, jako kandydat na męża królowej Jadwigi. 22 czerwca 1383 roku zajął zbrojnie Kujawy. W latach 1382-1401 utracił ziemię wiską, w latach 1384-1399 i w latach 1407-1411 ziemię zawkrzywską, a w latach 1384-1399 utracił na rzecz zakonu krzyżackiego ziemię płońską.

W połowie 1387 roku zawarł związek małżeński z Aleksandrą Giedyminówną (urodzona około 1365 roku, zmarła w Płońsku 20 kwietnia lub 19 czerwca 1434 roku), córką Olgierda Giedyminowicza wielkiego księcia Litwy i Julianny Rurykowiczówny, córki Aleksandra Rurykowicza wielkiego księcia twerskiego.

Własną dzielnicę Ziemowit IV otrzymał jeszcze za życia ojca na przełomie 1373 i 1374 roku - był to okręg Rawy Mazowieckiej. Właściwy dział - ziemię rawską, płocką, sochaczewską, gostynińską, płońską i wiską, książę otrzymał dopiero w testamencie zmarłego 16 czerwca 1381 roku ojca.

Książę płocki wybrał w przeciwieństwie do starszego brata Janusza politykę konfrontacji z Polską - zwłaszcza, że ewentualny zysk w postaci korony królewskiej był wart nawet ryzyka wojny. Objęcie przez Ziemowita własnego działu w 1381 rou zbiegło się ze śmiercią rok później króla Polski z dynastii Andegawenów Ludwika Węgierskiego, co spowodowało pojawienie się - głównie wśród wielkopolskich i kujawskich (skupionych wokół potężnego Bartosza z Odolanowa) rodów rycerskich kandydatury mazowieckiego Piasta. Problem tkwił jednak w tym, że na mocy wcześniejszych ustaleń popieranych przez Małopolan tron polski mieli przejąć córka Ludwika - królewna Maria Andegaweńska wraz z mężem Zygmuntem Luksemburczykiem. Ziemowit nie czekając na rozstrzygnięcia w Polsce w styczniu 1383 roku wkroczył na czele oddziałów mazowieckich do Wielkopolski korzystając z panującej tam wojny domowej pomiędzy rodami Grzymalitow i Nałęczów.

Tymczasem niespodziewanie w Budzie wdowa po Ludwiku - Elżbieta Bośniaczka postanowiła zmienić decyzję zmarłego męża i przeznaczyć koronę polską młodszej córce Jadwidze Andegaweńskiej. Decyzja ta spowodowała, że u stronników mazowieckiego Piasta powstał projekt wydania niezamężnej, młodocianej królewny, (pomimo że była ona zaręczona wcześniej z Wilhelmem Habsburgiem) za Ziemowita IV. Fakt takowy spowodowałby pogodzenie legitymistów stojących na straży prawa dynastii andegaweńskiej ze zwolennikami księcia mazowieckiego.

Pierwszym krokiem do realizacji śmiałego planu było wyniesienie Ziemowita na tron królewski. W tym celu na zjeździe możnych i szlachty w Sieradzu jeden z czołowych zwolenników Ziemowita arcybiskup gnieźnieński Bodzanta zaproponował kandydaturę księcia mazowieckiego na króla. Propozycja ta zgodnie z planem zyskała powszechną akceptację i tylko dzięki śmiałej interwencji wojewody krakowskiego Jana z Tęczyna, który poradził wstrzymać się ze wszelkimi decyzjami aż do czasu przyjazdu Jadwigi do Polski, pomysł przepadł. Sprzeciw Małopolan wobec kandydatury Piasta wiązał się zapewne z faktem obawy przed wzrostem roli Wielkopolan pod panowaniem Ziemowita. Innym argumentem przeciw był rodzący się właśnie pomysł unii z Litwą.

Brak formalnej zgody ze strony możnych nie zniechęcił Ziemowita, który postanowił działać siłą. Książę podjął mianowicie, zapewne za wiedzą i zgodą arcybiskupa próbę porwania i poślubienia Jadwigi, by przez ten desperacki krok zdobyć koronę. Niestety panowie małopolscy dowiedzieli się o tym zamyśle i zamknęli Wawel przed ludźmi Bodzanty, wśród których ukrywał się Ziemowit. Ostrzeżono też królewnę, która została na dworze matki, do czasu uspokojenia umysłów.

Mimo klęski ambitnych planów, książę mazowiecki kontynuował polityką zmierzającą do opanowania tronu krakowskiego. W tym też celu, po spaleniu majątku swoich przeciwników politycznych w Książu Ziemowit udał się ponownie do Sieradza, gdzie część szlachty obwołała go królem. Tym razem jednak na zjeździe zabrakło najważniejszych decydentów, z tego też powodu książę zrezygnował z natychmiastowej koronacji, próbując podporządkować sobie kraj siłą. Niestety, chaotycznie prowadzona kampania i nieudane oblężenie Kaliszu (Ziemowit zdołał opanować tylko Kujawy) skutecznie zniechęciła część jego zwolenników, co zmusiło go do podpisania 29 września 1383 roku rozejmu.

Zawieszenie broni lepiej wykorzystała strona polska, która ściągnęła do kraju węgierskie oddziały posiłkowe pod osobistym dowództwem Zygmunta Luksemburskiego. Śmiały atak połączonych sił węgiersko-polskich spowodował, że Ziemowit zrezygnował z dalszej walki, tym bardziej, że również brat Janusz opowiedział się wtedy ostatecznie za uznaniem sukcesji Jadwigi.

Klęska na Mazowszu ostatecznie przekonała topniejące w błyskawicznym tempie szeregi zwolenników Ziemowita, że koncepcja wyniesienia jego na króla straciła szansę realizacji. Wobec tego i w związku z ostatecznym odrzuceniem w październiku 1384 roku przez możnych małopolskich propozycji małżeńskich Ziemowita, książę mazowiecki przyjął inną taktykę - próbując wobec niemożności zdobycia korony zdobyć jak najwięcej dla siebie.

Tym razem walki toczyły się pomyślnie dla Ziemowita, który przed końcem 1384 roku opanował Łęczyce. Książę mazowiecki zdając sobie jednak sprawę, że wobec potęgi Polski sprzymierzonej z Litwą wobec planowanej unii w Krewie, jego siły są za szczupłe zdecydował się na rokowania pokojowe z Jadwigą uwieńczone sukcesem 12 grudnia 1385 roku. Pokój był korzystny dla księcia mazowieckiego. Ziemowit IV zobowiązał się w nim do wzrostu wszystkich dzierżonych dóbr królewskich w zamian za ogromną sumę 10 000 kup groszy praskich. Ponadto Ziemowit rezygnował z pretensji do korony polskiej i zobowiązał się złożyć hołd lenny królowi polskiemu, za co miał otrzymać posiadłość lenną na Rusi Halickiej (księstwo bełskie) (uroczyste nadanie lenna nastąpiło w 1388 roku), wraz z ręką siostry Władysława II Jagiełły - Aleksandrą.

Świadectwem ostatecznej rezygnacji Ziemowita ze swoich ambitnych planów był udział księcia w uroczystości chrztu, a następnie zaślubin z Jadwigą i koronacji Władysława Jagiełły w Krakowie. Po tych uroczystościach Ziemowit złożył na ręce pary monarszej hołd lenny. Następnie książę udał się z parą królewską do Wilna, gdzie uczestniczył w procesie chrystianizacji Litwy.

Po ostatecznym przyznaniu się Ziemowita do klęski swoich ambitnych planów zdobycia korony polskiej i złożeniu polskiemu królowi hołdu lennego sytuacja polityczna Mazowsza uległa znacznemu pogorszeniu. Dotąd jako władca niezależny mógł skutecznie lawirować pomiędzy Polską, Litwą i Zakonem. Teraz jako lennik był jednoznacznie postrzegany jako sojusznik polskiego monarchy. Nie przeszkadzało to jednak Krzyżakom próbować skłonić księcia do opowiedzenia się w pogłębiającym się konflikcie z Polską po swojej stronie. W tym celu udzielali oni potrzebującemu ciągle pieniędzy Ziemowitowi chętnie pożyczek. Zresztą nie bez zysku, gdyż pieniądze książę otrzymywał pod zastaw ziemi wiskiej (lata 1382-1401), płońskiej (w latach 1384-1399) i Zawkrza (w latach 1384-1399 i 1407-1411).

Wobec narastających zadrażnień między Polską i zakonem krzyżackim Ziemowit IV usiłował wyciągnąć jak największe korzyści narzucając się z propozycją pośrednictwa. Także po wybuchu w 1409 roku wielkiej wojny z Polski z Krzyżakami postawa księcia płockiego nie była jednoznaczna - próbował on mianowicie skontaktować się z nieprzychylnym Polsce Zygmuntem Luksemburczykiem, by wspólnie wymóc na skłóconych sąsiadach utrzymanie pokoju. Wobec fiaska próby kompromisu Ziemowit wysłał ostatecznie swoje oddziały pod Grunwaldem, lecz jego udział w kampanii był tylko symboliczny. O fakcie próby zachowania przyjaznych stosunków z Krzyżakami świadczy zwrot zakonowi jeszcze podczas trwania kampanii zamków zdobytych przez Polaków, a oddanych mu w dzierżawę przez króla Władysława II Jagiełłę, oraz spłatę sum zastawnych za Zawkrze, pomimo tego że pokój toruński zwalniał księcia mazowieckiego z tego obowiązku.

Mimo oficjalnej podległości Polsce Ziemowit IV starał się prowadzić niezależną politykę zagraniczną. Wyrażało się to m.in. w częstych kontaktach z królem węgierskim Zygmuntem, który chcąc przeciągnąć polskiego wasala na swoją stronę nadał księciu bogate prebendy biskupstwa w Veszprem i inne posiadłości porozrzucane po Węgrzech.

Stosunki z Polską, mimo chwilowych zadrażnień spowodowanych zbyt samodzielną polityką Ziemowita (do tego dochodziły oskarżenia psucia polskiej monety) układały się poprawnie. Przez Mazowsze bez przeszkód podążały oddziały polskie w kolejnych kampaniach z zakonem, choć swoje własne wojska mimo formalnego obowiązku książę wysyłał na pomoc Polski sporadycznie. W miarę dobre kontakty Ziemowita z Władysławem II Jagiełłą zaowocowały opieką polskiego króla nad rodziną księcia mazowieckiego, o czym świadczy wydanie za mąż córek księcia zgodnie z polską racją stanu. Dzięki pomocy Jagiełły świetną karierę kościelną mógł rozpocząć także syn Ziemowita - Aleksander.

W polityce wewnętrznej Ziemowit IV kontynuował przebudowę gospodarczą księstwa zaczętą jeszcze przez Ziemowita III. W tym też celu wydał statuty dotychczasowego prawa zwyczajowego, licznie lokował na prawie niemieckim miasta, oraz propagował kolonizację ze strony szlachty mazowieckiej podległego mu księstwa bełskiego.

Po 1420 roku Ziemowit IV z powodu postępującej ślepoty coraz bardziej oddawał rządy w dzielnicy swoim dorosłym synom. Po koniec życia w 1425 roku książę wdał się w spór (za pośrednictwem Stanislawa Pawłowskiego) z królem Polski o kwestię podległości księstwa koronie. Krok ten nie przyniósł Mazowszu niczego dobrego, a tylko zmusił synów księcia Ziemowita V i Kazimierza II do upokarzającego hołdu lennego.

Ziemowit IV Płocki zmarł w Gostyniu i został pochowany w nekropolii mazowieckich Piastów w katedrze płockiej.

Na pogrzebie Siemowita doszło do skandalu. Ciało księcia na rozkaz księżnej Aleksandry złożono do grobu w drogocennej pościeli, a zmarły miał na sobie złote szaty, srebrny pas, złoty łańcuch, ostrogi... Biskup płocki Stanisław Pawłowski uznał to jednak za relikt pogańskich zabobonów i polecił opróżnić grobowiec ze wszystkich sprzętów, obracając je na użytek boski i ludzki.


Żródła:

Ziemowit IV "w Wikipedii"


Ziemowit IV genealogia Piastów; tłumaczenie: Bogdan Pietrzyk