I Rozbiór Polski

Idea rozbioru jednego państwa, w celu zaspokojenia roszczeń i interesów innych nie była czymś nowym. Podobne plany rodziły się wobec Austrii podczas wojny o sukcesję austriacką (1740-1748), Prus w czasie trwania wojny siedmioletniej (1756-1763) czy też Turcji w trakcie V wojny rosyjsko-tureckiej (1768-1774). Różnica polegała na tym, że Rzeczpospolita, były jedynym państwem, które nie było w stanie żadnego konfliktu zbrojnego z innym państwem oraz, iż była całkowicie bezbronna i nie mogła w przeciwieństwie do wyżej wymienionych bronić własnych interesów. Koncepcja rozbioru państwa polsko-litewskiego także nie była nowa. Pojawiła się już w XVII wieku (Traktat w Radnot - zawarty 6 grudnia 1656 roku po wojnie polsko-szwedzkiej, sygnatariusze układu zobowiązali się do wspólnego ataku na Polskę oraz do podziału ziem Polski) i była rozpatrywana także w drugiej połowie wieku XVIII.

W czasie przedłużającej się wojny rosyjsko-tureckiej, kiedy okazało się jasnym, że rozbiór Wysokiej Porty jest niemożliwy, a dalsza wojna groziła przerodzeniem się w konflikt ogólnoeuropejski, propozycje rozładowania napięcia politycznego kosztem ziem Polskich wysunął ponownie dwór paryski i berliński.

Europie groził nowy konflikt na szeroką skalę, gdyż Austria, zaniepokojona sukcesami Rosji w wojnie i jej roszczeniami wobec Mołdawii i Wołoszczyzny, zagrażającym interesom domeny Habsburskiej w tej części kontynentu, przygotowywała się do zbrojnego wystąpienia w obronie Turcji. Jednocześnie Prusy były związane z dworem carycy Rosji Katarzyny II sojuszem, który także i je wciągnąłby do konfrontacji. Od 1769 roku trwały wzajemne sondaże czterech stron i próby przeciągnięcia Prus do obozu francusko-austriackiego.

Idea francuska zakładała przekazanie południowych rubieży Rzeczypospolitej Turcji, co zabezpieczałoby interesy Austrii i umacniało pozycję Porty Otomańskiej, Prusy, w zamian za neutralność i przekazanie części Śląska Austrii, miały uzyskać Warmię z Mazurami oraz fragment Kurlandii. Król pruski Fryderyk II prowadził jednak własną politykę w tej sprawie. Nie miał on zamiaru służyć interesom francusko-austriackim, zrywać sojuszu z Rosją za mgliste i niepewne obietnice oraz oddawać choćby skrawka Śląska. Jednocześnie pragnął uniknąć za wszelką cenę konfrontacji wojskowej, gdyż kraj zrujnowany wojną siedmioletnią potrzebował pokoju. Pragnął zrealizować także podstawowe dążenie Hohenzollernów do połączenia Brandenburgii z Prusami. W tym celu rozpoczął próby wciągnięcia Rosji do dzieła cesji ziem Polski i sondowania, na jak duże ustępstwa jest w stanie pójść Petersburg. Rosja, nie miała bowiem żadnego zysku z podziału kraju, który uważała za swój protektorat, wręcz przeciwnie, mogła na tym tylko stracić. Dla Prus zaś była to sprawa priorytetowa. Austria natomiast, wciągnięta do rozbioru dla załagodzenia jej stosunków z Rosją miała otrzymać część Polski jako zwyczajne wynagrodzenie. Zagarnięcie ziem polskich nie leżało w żywotnym interesie monarchii Habsburskiej, do tej pory nie była ona zainteresowana ekspansją na te terytoria.

Królowi Fryderykowi II pruskiemu, reprezentującego pozornie stanowisko hrabiego Lynara (aby nie narazić się opinii dworów europejskich) sprzyjały działania konfederatów barskich oraz niemal otwarcie dążenie Austrii do wojny. Trwająca przez cztery lata konfederacja barska (1768-1772 zbrojny związek szlachty polskiej utworzony w Barze na Podolu 29 lutego 1768 roku, jako akt skierowany w obronie wiary katolickiej i niepodległości Rzeczypospolitej i przeciwko królowi Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu popieranego przez wojska rosyjskie), którą stłumiła interwencja wojsk rosyjskich, powstanie hajdamaków na Ukrainie (latem 1768 roku pod przywództwem Maksyma Żelaźniaka i Iwana Gonty), wydatnie osłabiły pozycję króla Stanisława II Augusta Poniatowskiego, który w oczach Rosjan przestał być mocnym i wiarygodnym gwarantem rosyjskiego protektoratu nad Rzeczypospolitą. Punktem kulminacyjnym, okazało się zabezpieczanie granic przez Józefa II, połączone z anektowaniem polskiego Spiszu w 1770 roku (w 1769 roku podczas konfederacji barskiej, cesarzowa Austrii Maria Teresa zagarnęła starostwo spiskie, a później także czorsztyńskie, nowotarskie i sądeckie). Niedługo po tym Prusy, pod pozorem rozciągnięcia kordonu sanitarnego rozpoczęły inkorporację poszczególnych starostw Pomorza. Dalsze rozmowy na linii Berlin-Petersburg przeciągały się aż do 1772 roku, gdyż Austria odżegnywała się od próby podziału Polski, rozpatrując jeszcze możliwość rozbioru Turcji (tamte tereny po prostu bardziej Austrię interesowały). Ostatecznie przeważył realizm polityczny-podział części ziem polskich między Rosję a Prusy był właściwie formalnością, chodziło już tylko o skonkretyzowanie wielkości zagarniętych terytoriów.

Bezpośrednim i wygodnym uzasadnieniem dokonania rozbioru stał się zamach i porwanie 3 listopada 1771 roku króla Stanisława II Augusta Poniatowskiego przez spiskowców, związanych z konfederatami barskimi. Wszystkie trzy dwory rozpętały kampanię, jakoby był to dowód na niezdolność Rzeczypospolitej do utrzymania porządku i jedności wewnętrznej oraz, że jej stan anarchii jest zagrożeniem dla trzech sąsiednich państw. Podpisanie traktatów, dotyczących pierwszego rozbioru Rzeczypospolitej nastąpiło w Petersburgu 5 sierpnia 1772 roku. Zaś w dniu 30 września 1773 roku zatwierdził je Sejm Rozbiorowy, zwołany w Warszawie przez zaborców (przy proteście trzech posłów, w tym Tadeusza Rejenta).

Pierwszy rozbiór Polski nie przewidywał dalszych podziałów Rzeczypospolitej, wręcz przeciwnie, w oczach Petersburga miał im zapobiec na przyszłość. Terytorium Polski i Litwy były jednak na tyle duże, że miały w przyszłości odegrać kolejny raz rolę rezerwuaru, na którym mocarstwa miały sobie powetować straty w innych konfliktach europejskich.

Austria otrzymała całą południową Polskę po Zbrucz ze Lwowem, ale bez Krakowa (83 tys. km2 oraz 2,65 mln mieszkańców). Przy czym już w 1769 roku Austria samorzutnie przejęła Spisz i w 1770 roku powiaty: nowotarski, nowosądecki i czorsztyński.

Prusy anektowały Warmię i Prusy Królewskie (Pomorze Gdańskie), bez Gdańska i Torunia (36 tys. km2 oraz 580 tys. mieszkańców).

Rosja zagarnęła Inflanty polskie oraz wschodnie, peryferyjne krańce Rzeczypospolitej za Dnieprem i Dźwiną (92 tys. km2 oraz 1,5mln mieszkańców), utrzymując poza tym swój protektorat nad resztą okrojonego kraju.

Polska straciła 211 tys. km2 i 4,5 miliona ludności.


Żródła:

I rozbiór Polski w "Wikipedii"