Polska monarchia w XIX i XX wieku

Polska historiografia zwykła przyjmować rok 1795 (tzw. III rozbiór) za kres dziejów polskiej monarchii. W tym miejscu kończone są zazwyczaj poczty władców Polski. Trudno jednak znaleźć jakieś racjonalne uzasadnienie dla tej tradycji. Już przecież w roku 1807 państwo polskie odrodziło się w postaci Księstwa Warszawskiego, a w roku 1815 przywrócona została nazwa Królestwa oraz tytuł króla Polski. W tym kontekście lata 1795-1815 można uznać za okres przejściowy związany z wydarzeniami wewnątrzpolskimi (uchwalenie Konstytucji 3 Maja, Insurekcja Kościuszkowska), jak i ogólnoeuropejskimi (Rewolucja Francuska, wojny napoleońskie). Zaborcy zajmując i likwidując Rzeczpospolitą (w tym i Królestwo) tłumaczyli się m.in. koniecznością stłumienia nastrojów jakobińskich w Polsce. Zamykający ten okres Kongres Wiedeński, zwołany w celu uporządkowanie spraw europejskich, przyjął zasadę restauracji porządku przedrewolucyjnego. Objęła ona również Królestwo Polskie. Nastąpiły znaczne zmiany terytorialne i ustrojowe, ale sama monarchia zachowała swój byt. Ustanowienie dziedzicznej dynastii można uznać za realizację idei Konstytucji 3 Maja. Wtedy wybrano Wettinów. Oni też stali się z woli Napoleona władcami Księstwa Warszawskiego. W roku 1815, dla zachowania zasady legitymizmu, Wettinowie zrzekli się praw do ziem polskich na rzecz Holstein-Gottorp-Romanowów. W ten sposób, za zgodą międzynarodowego kongresu, oraz przy dużej aprobacie Polaków, panująca w Rosji dynastia stała się dynastią królewską w Polsce. W jakimś sensie było to usankcjonowanie stanu sprzed rozbiorów, gdyż od roku 1719 (sejm niemy) można mówić o rosyjskim protektoracie nad Polską. W roku 1815 układ ten, na moment zakłócony ogólnoeuropejską zawieruchą, ambicjami zaborców oraz wewnętrzną sytuacją w Polsce, został po prostu umocniony i zalegalizowany.

Uwzględniając wymienione argumenty trudno pojąć z jakich to powodów August III Wettin czy Stanisław August Poniatowski, panujący z łaski carów Rosji, mieliby zasługiwać na uznanie naszej historiografii, natomiast nie zasługiwaliby na to miano królowie będącymi jednocześnie władcami Rosji (Aleksander I, Mikołaj I, Aleksander II, Aleksander III, Mikołaj II). Jedynym wytłumaczeniem jest czynnik emocjonalny, zgodny być może z patriotycznymi odczuciami dużej części Polaków, ale całkowicie ignorujący istniejącą rzeczywistość. Jeżeli można mówić o jakichś różnicach pomiędzy okresem sprzed 1795 r. a okresem po 1815 r., to dotyczyły one przede wszystkim spraw prawno-ustrojowych (reformy w duchu idei oświecenia) i terytorialnych (straty terytorialne na rzecz Rosji, Austrii i Prus), a nie faktu istnienia czy nieistnienia polskiej monarchii. Uszczuplone pod względem terytorialnym Królestwo nadal obejmowało zasadniczą cześć ziem etnicznie polskich. O zasadniczej zmianie można powiedzie jedynie w odniesieniu do Wielkiego Księstwa Litewskiego. Państwo to uległo likwidacji, a jego ziemie zostały prawie w całości wcielone (wraz z Ukrainą) do Cesarstwa Rosyjskiego. Nie można jednak zapominać, że również ten obszar, jako tzw. Kraj Zachodni, zachowały do połowy XIX wieku odrębność prawno-ustrojową, administracyjną i kulturalno-oświatową. Część ziem Wielkiego Księstwa (Suwalszczyzna, okolice Białej Podlaskiej) znalazła się również w obrębie odrodzonego Królestwa. Podsumowując ten etap rozważań, należałoby przyjąć, iż w roku 1795 likwidacji uległa jedynie Rzeczpospolita. Królestwo Polskie przetrwało, wchodząc w nowy układ polityczny. Unia polsko-litewska została zastąpiona przez unię rosyjsko-polską. W późniejszym okresie zmianie ulegał jedynie charakter tego związku.

W początkowym okresie Królestwo Polskie cieszyło się szeroką autonomią polityczną, a jego ustrój opierał się w dużym stopniu na dokonaniach reformatorskich Sejmu Wielkiego i Księstwa Warszawskiego. Powstanie Listopadowe spowodowało znaczne ograniczenie autonomii, nie doprowadziło jednak, tak jak się to przyjęło uważać, do likwidacji Królestwa. Sejm powstańczy nie miał konstytucyjnych uprawnień do detronizacji króla. Również sam monarcha nie zrezygnował ze swojego tytułu, jak i z panowania nad Polską. W roku 1832 legalny władca nadał Królestwu nową konstytucję, nazwaną Statutem Organicznym. Uszczuplając poważnie niezależność Królestwa względem Rosji, utrzymywała on nadal jego odrębność administracyjną (m.in. własny rząd). Większe zmiany w prawno-państwowym statusie Królestwa nastąpiły po powstaniu styczniowym. Przejawiło się to m.in. likwidacją oddzielnego rządu i stanowiska namiestnika. Zachowano jednak kilka oddzielnych instytucji (np. Prokuratoria Generalna Królestwa Polskiego, Warszawskie Teatry Rządowe), a zastępujący namiestnika generał-gubernator warszawski otrzymał znacznie większe uprawnienia niż jego odpowiednicy na obszarze Cesarstwa. Można to określić likwidacją odrębności państwowej, przy utrzymaniu statusu wyodrębniającej się prowincji o randze królestwa. Tę wyjątkowość podkreślał system prawny oraz ustrój społeczno-gospodarczy. W odróżnieniu od ziem rosyjskich w prawie cywilnym obowiązywał kodeks Napoleona. Uwłaszczenie chłopów odbyło się na innych zasadach niż w Rosji. Mimo rusyfikacji pewne prawa zachował również język polski. Specyfika sytuacji Królestwa była szczególnie widoczna na tle ziem litewsko-ruskich. Tam zabraniano m.in. mówienia w języku polskim w miejscach publicznych, w Królestwie w państwowych teatrach wystawiano sztuki w języku polskim. Odrębności administracyjne wzmacniane były poczuciem odrębności narodowych i cywilizacyjnych, które wyraźną barierą oddzielały społeczeństwo polskie od rosyjskiego. Wbrew ambicjom dużej części rosyjskich elit politycznych, coraz mocniej ulegających wielkoruskiemu nacjonalizmowi, szereg uwarunkowań uniemożliwiał bezpośrednie wchłonięcie ziem polskich przez Rosje. Jednym ze skutków tej sytuacji było wyodrębnienie z Królestwa pogranicznej guberni chełmskiej (1912 r.). Uznano najprawdopodobniej, że tylko ten obszar, ze względu na wysoki odsetek ludności prawosławnej, może stać się integralną częścią Rosji. Chodziło również o zapobieżenie polonizacji miejscowych Rusinów.

Pozycja ziem polskich w ramach rosyjskiego imperium miała ścisły związek z utrzymaniem nazwy Królestwa. Jedynie w okresie panowania Aleksandra III (1881-1894) próbowano zastąpić ją określeniem Kraj Nadwiślański. Realizowano to jednak niezbyt konsekwentnie i bez żadnych podstaw prawnych. Był to czas największych antypolskich posunięć, ale był to również czas największej reakcji w samej Rosji. Doświadczenia tego okresu są bardzo często, zupełnie bezpodstawnie, rozszerzane na cały okres postyczniowy, a nawet na cały okres związku Polski z Rosją. Następca Aleksandra III, Mikołaj II zliberalizował politykę, zarówno w Polsce jak i w Rosji. Nazwa "Kraj Nadwiślański", jeżeli się jeszcze pojawiała, to przede wszystkim w antypolskich wypowiedziach i publicystyce. Władcy nie zrezygnowali również z używania tytułu "Król Polski", znajdującego się w ich tytulaturze na drugim miejscu (po "Cesarz Wszechrosji", a przed "Wielki Książe Finlandzki"). Wszystkie wymienione czynniki, pomimo silnej unifikacji ustrojowej z Rosją, sprzyjały zachowaniu przez Królestwo faktycznej i nominalnej odrębność. Można to porównać z sytuacją ówczesnych Czech i Galicji w monarchii habsburskiej, czy nawet pozycją Szkocji w Zjednoczonym Królestwie. W tym miejscu warto przypomnieć, iż Czesi kończą poczet swoich królów na roku 1918 (abdykacja Karola I Habsburga), natomiast Szkoci kontynuują go do dnia dzisiejszego.

Po roku 1905, na fali przemian politycznych obejmujących całe imperium rosyjskie, można mówić o stopniowym wzmacnianiu społeczno-kulturowej odrębności Królestwa. Wybuch wojny przyniósł nawet deklaracje Petersburga obiecujące przyznanie autonomii. Zajęcie Królestwa przez państwa centralne w roku 1915 autonomię tę faktycznie przyniosło. Wraz z nią rozpoczęła się rozbudowa instytucji państwowych. Wykorzystując abdykację Mikołaja II (1917 r.) ustanowiono - do czasu powołania króla bądź regenta - tymczasową, trzyosobową Radę Regencyjną (arcybiskup Aleksander Kakowski, Zdzisław książę Lubomirski i Józef hrabia Ostrowski). Koniec istnienia polskiej monarchii wyznacza dopiero samorozwiązanie Rady (14.XI.1918), połączone z przekazaniem władzy tymczasowemu naczelnikowi państwa oraz proklamacja Republiki Polskiej (22.XI.1918). Ukształtowanemu w tych okolicznościach ośrodkowi władzy w Warszawie, podporządkowały się - zrywając związki ze swymi dotychczasowymi metropoliami - przedstawicielstwa pozostałych ziem polskich (Galicja, Poznańskie, Litwa środkowa). Powstająca w wyniku tego procesu tzw. II Rzeczpospolita, jednocząc prawie wszystkie obszary zamieszane przez Polaków, stała się tym sposobem bezpośrednim sukcesorem Królestwa.

Mariusz Kowalski

W pełni zgadzam się z opinią Pana Mariusza Kowalskiego i dlatego umieszczam tą opinię oraz krótką historię z okresu Księstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego w moim poczcie królów polskich.

Bogdan Pietrzyk