Józef III August Wiktor Klemens Maria Habsburg-Baudemont-Vaudémont-Lotaryński (urodzony w Alcsút 9 sierpnia 1872 roku, zmarł w Rain, RFN 6 lipca 1962 roku) herb

Syn Józefa II Karola Ludwika Habsburg-Baudemont-Vaudémont-Lotaryński, arcyksięcia austriackiego, palatyna Węgier, generała kawalerii i Klotyldy Marii Welf Sachsen-Coburg-Saalfeld (Koburg), córki Augusta Ludwika Wiktora Welf (Koburg) księcia Sachsen-Coburg-Saalfeld.

Austriacki arcyksiążę, książę Korony Węgierskiej, feldmarszałek honvédów, członek izby wyższej węgierskiego parlamentu, namiestnik królewski na Węgrzech od 26 do 31 października 1918 roku, regent Królestwa Węgier od 7 sierpnia do 23 sierpnia 1919 roku, prezes Węgierskiej Akademii Nauk w latach 1936-1944, palatyn Węgier od 13 czerwca 1905 roku do 1918 roku, tytularny palatyna Węgier od 1918 roku do 6 lipca 1962 roku.

15 listopada 1893 roku w Monachium poślubił Augustę Marię Luizę Wittelsbach (urodzona w Monachium, Bawaria 28 kwietnia 1875 roku, zmarła w Ratyzbonie, Niemcy 25 czerwca 1964 roku), córkę Leopolda Maximiliana Josepha Marii Arnulfa Wittelsbacha, księcia bawarskiego, pretendenta do tronu polskiego w 1916 roku i Gizeli Habsburg-Baudemont-Vaudémont-Lotaryński arcyksiężniczki austriackiej, córki Franciszka Józefa I Habsburg-Baudemont-Vaudémont-Lotaryński, cesarza Austrio-Węgier, króla Czech, króla Galicji i Lodomerii, wielkiego księcia krakowskiego.

Wnuk (po mieczu) palatyna Józefa I Habsburga.

W czasie pobytu zagranicą odnowiciel Orderu Vitéza i następca Miklósa Horthyego na stanowisku jego głównego kapitana.

Małżeństwo doczekało się sześciorga dzieci, z czego czworo dożyło wieku dorosłego:

Józef IV Franciszek, tytularnego palatyna Węgier, kapitan (Rittmeister) w 7. pułku husarów, po rozpadzie monarchii wstąpił w szeregi Armii Królestwa Węgier,

Gizela Augusta Anna Maria, zmarła w dzieciństwie,

Zofia Klementyna Elżbieta,

Władysław Leopold,

Maciej Józef Albert, zmarł w dzieciństwie,

Magdalena Maria Rainiera, malarka, rzeźbiarka.

Dzieci młodej pary urodziły się jeszcze za życia cesarza Franciszka Józefa, ku wielkiej radości pradziadka. Józef Franciszek, jako narzeczony księżniczki Augusty 4 września 1893 roku otrzymał bawarski Order Świętego Huberta (według złośliwych miała być to nagroda za poślubienie brzydkiej i skłonnej do tycia księżniczki Augusty).

Kariera wojskowa Józefa Augusta zaczęła się 26 kwietnia 1890 roku, kiedy wstąpił w szeregi 1. pułku piechoty w stopniu podporucznika. 24 marca 1891 roku otrzymał Order Złotego Runa. 27 października 1893 roku awansowano go na stopień porucznika i został skierowany do 72. pułku piechoty. Stamtąd w 1894 roku przeniesiono go do 6. pułku dragonów. 1 listopada 1898 roku został kapitanem (Rittmeister), a 1 maja 1902 roku majorem. Podobnie jak ojciec, Józef August określał siebie przede wszystkim jako węgierskiego arystokratę i osobiście prosił cesarza, by przydzielił go do służby w szeregach węgierskich. Jeszcze w 1902 roku przeniesiono go do 1. węgierskiego pułku husarów (HonvHR 1). 1 listopada 1903 roku awansowano go na podpułkownika i w 1904 roku wyznaczono go na dowódcę 1. pułku husarów. 28 kwietnia 1905 roku został właścicielem (honorowym dowódcą) 15 pułku dragonów, wkrótce po tym 1 maja awansowano go na stopień pułkownika, zaś 29 maja otrzymał Wojskowy Krzyż Zasługi. Równocześnie rozpoczął studia prawnicze na uniwersytecie w Budapeszcie.

W 1907 roku został wyznaczony na dowódcę 79. brygady piechoty honwedów (HonvIBrig), zaś 1 listopada 1908 roku awansowano go na generała brygady. Na początku kwietnia 1911 roku został wyznaczony na dowódcę 31. budapeszteńskiej dywizji piechoty. Za skuteczne dowodzenie brygadą 20 września 1911 roku otrzymał brązowy Wojskowy Medal Zasługi (Signum Laudis), a 1 listopada tego samego mianowano go generałem dywizji (Feldmarschallleutnant). Na tym stanowisku pozostał do wybuchu I Wojny Światowej.

Jako wysoki stopniem wojskowym przedstawiciel dynastii Habsburgów, Józef August jeszcze przed I Wojną Światową otrzymał wiele odznaczeń od zagranicznych monarchów: Wielki Krzyż Orderu Świętego Józefa z Wielkiego Księstwa Toskanii w 1897 roku, Krzyż Maryjny Zakonu Krzyżackiego (Marinerkreuz, w 1895 roku), podobiznę-odznaczenie zdobione diamentami od perskiego szacha w 1900 roku oraz Wielki Krzyż bułgarskiego Orderu Aleksandra w 1905 roku. Podczas służby w oddziałach obrony narodowej w Budapeszcie otrzymał też inne odznaczenia: pruski Order Czarnego Orła i Order Czerwonego Orła I klasy w 1906) roku brytyjski Wielki Krzyż Orderu Wiktorii w 1908 roku, hiszpański Wielki Krzyż Orderu Karola III w 1909 roku oraz bułgarski Order Cyryla i Metodego w 1912 roku.

Arcyksiążę wraz z małżonką brali aktywny udział w węgierskim życiu publicznym i artystycznym. Był patronem Węgierskiego Stowarzyszenia Sztuk Plastycznych, z okazji 50 rocznicy jego założenia zarządził wielką jubileuszową wystawę dzieł węgierskich twórców, która miała miejsce w Pałacu Sztuki w Budapeszcie. 16 grudnia 1912 roku w imieniu króla i na prośbę przewodniczącego Towarzystwa, przyszłego ministra spraw zagranicznych Monarchii Austro-Węgierskiej, Gyuli Andrássyego młodszego (żył w latach 1860-1929) dokonał otwarcia wystawy.

W momencie wybuchu I Wojny Światowej, w czerwcu 1914 roku dowodzoną przez Józefa Augusta 31. wspólną brygadę piechoty wysłano na front serbski, a w sierpniu przeniesiono na front galicyjski. Zwycięsko walczyła w bitwie o Lwów, zabezpieczając armię podczas powszechnego odwrotu zarządzonego z powodu przewagi sił rosyjskich. 25 października 1914 roku wyznaczono go na dowódcę temeszwarskiego VII korpusu, który toczył ciężkie boje przeciwko wdzierającym się na Węgry Rosjanom. 1 listopada 1914 roku mianowano go generałem kawalerii i odznaczono Żelaznym Krzyżem pierwszej klasy.

W maju, kiedy Włochy wkroczyły do wojny przeciwko państwom centralnym, wysłano go z VII korpusem w pobliże granicy w Karyntii, a później na południowe skrzydło armii Isonzo, przenosząc go na Płaskowyż Doberdo. Oddziały 17. dywizji piechoty oraz 20. dywizji piechoty honwedów toczyły najcięższe walki. W drugiej Bitwie pod Isonzo (w dniach 18 lipca - 3 sierpnia 1915 roku) korpus Józefa Augusta okopał się na w gołym obszarze krasowym Doberdo i w ciężkich walkach utrzymał wzniesienia Monte San Michele oraz Monte Sei Busi. 5500 żołnierzy temeszwarskiego korpusu poległo w pierwszych 2 godzinach włoskiego szturmu. Skalista góra San Michele wielokrotnie zmieniała gospodarza. Do 24 lipca korpus stracił 25 000 żołnierzy w obronie Płaskowyżu Doberdo.

W trzeciej (w dniach 15 października - 3 listopada 1915 roku) i czwartej (w dniach 10 listopada - 2 grudnia 1915 roku) bitwie o Isonzo miały miejsce podobne krwawe rzezie. Pomiędzy 15 października i 15 listopada w rozpaczliwej obronie Monte San Michele sama tylko 17. dywizja utraciła 11 700 ludzi (głównie węgierskich żołnierzy). Arcyksiążę Józef, jako dowódca VII korpusu pozostał na froncie włoskim aż do końca dziewiątej Bitwy o Isonzo (w dniach 31 października - 4 listopada 1916 roku). Pod jego inspirującym dowództwem drużyny składające się w największej mierze z żołnierzy narodowości węgierskiej pomimo poważnych strat prowadziły bohaterskie i skuteczne walki. Sam arcyksiążę Józef dwa razy został lekko ranny. Węgierscy żołnierze bardzo lubili młodego dowódcę z powodu jego znajomości języka węgierskiego, odpowiedzialnego myślenia o podwładnych,bezpośredniości i osobistej odwagi. 1 listopada 1916 roku awansowano go na stopień generała broni.

Otrzymał wiele wyróżnień i odznaczeń za zasługi: w 1915 roku otrzymał Odznakę honorową Czerwonego Krzyża I klasy z ozdobą wojskową, wielki krzyż Orderu Leopolda z ozdobą wojenną, brązowy i srebrny Wojskowy Order Zasługi (Signum Laudis) na wojskowej wstążce i pruski Żelazny Krzyż II klasy. Przed wydaniem rozkazów chciał osobiście poznać sytuację na froncie, dlatego też regularnie odwiedzał rowy strzeleckie, punkty obserwacyjne i wysunięte strażnice, czym zaskarbił sobie szacunek żołnierzy. Był jednym z niewielu dowódców, który otrzymał Drużynowy Krzyż Karola, za nieustanną dwunastotygodniową służbę na froncie. Często przebywał w otoczeniu żołnierzy, poznawszy ich sposób myślenia i obiecywał poprawę sytuacji z wyposażeniem, zaopatrzeniem i higieną. Węgierskie oddziały zachęcał do niesamowitych osiągnięć wojskowych, kiedy przebywał w ich otoczeniu. W 1916 roku otrzymał Wojskowy Krzyż Zasługi I klasy, srebrny i złoty stopień osmańskiego Medalu Zasługi Imtiaz, bawarski Wielki Krzyż Wojskowego Orderu Zasługi z mieczykami oraz Żelazny Krzyż I klasy.

Po śmierci Franciszka Józefa I pod koniec listopada cesarz Karol wyznaczył arcyksięcia Józefa na dowódcę frontu wschodniego (Heeresfront Ost). Jego oddziały stanęły do walki przeciwko armiom rosyjskim i rumuńskim. Pod koniec 1916 roku odzyskano wschodnie części zajętego przez Rumunów Siedmiogrodu i rozpoczęto negocjacje w celu zawieszenia broni.

Przed koronacją nowego króla, Karola IV światło dzienne ujrzała ostra dyskusja pomiędzy premierem Istvánem Tiszą a opozycją. Według praw Królestwa Węgier królowi podczas koronacji asystował palatyn lub jego zastępca. Stanowisko palatyna od 1867 pozostawało nieobsadzone. Tisza, na którego król spoglądał z nieufnością z prestiżowych pobudek, obstawał przy tym, by parlament wyznaczył go na zastępcę palatyna. Opozycja zgłosiła kandydaturę arcyksięcia Józefa Augusta, którego sam król z powodów religijnych i politycznych chętniej widziałby na tym stanowisku. Arcyksiążę Józef osobiście negocjował z Tiszą, który pozostał niewzruszony, grożąc rezygnacją w razie odmowy. Pod wpływem tych wydarzeń Józef August zrezygnował z kandydowania. 27 listopada 1916 roku w izbie poselskiej Partia Pracy Tiszy jednogłośnie wybrała premiera na zastępcę palatyna. Urażony arcyksiążę nie pojawił się na odbywającej się 30 grudnia koronacji, jego relacje z Tiszą definitywnie się popsuły.

W marcu 1917 roku arcyksiążę Józef otrzymał Krzyż Wojskowy Karola oraz Gwiazdę wojenną Orderu Zasługi Czerwonego Krzyża (Ehrenhreuz), 30 maja pruski Order Zasług Pour le Mérite, 5 sierpnia złoty Wojskowy Medal Zasługi z mieczykami. 17 sierpnia w uznaniu za zasługi odniesione w bitwach pod Isonzo od komitetu Wojskowego Orderu Marii Teresy (MMThO) otrzymał Krzyż Komandorski tegoż odznaczenia.

W styczniu 1918 roku arcyksiążę Józef został obrany dowódcą 6. armii walczącej przeciwko Włochom na brzegu Piawy. 18 marca tego roku uhonorowano go Krzyżem Wielkim Orderu św. Stefana, a 26 marca otrzymał liść dębowy do pruskiego odznaczenia Pour le Mérite. Między 15 a 22 czerwca w katastrofalnej w skutkach drugiej bitwie nad Piawą jeden z oddziałów armii arcyksięcia Józefa odniósł najbardziej znaczące osiągnięcie w całej akcji zdobywając górę Montello. Po fiasku operacji wojskowej arcyksiążę zdołał zapobiec zbliżającemu się okrążeniu, powstrzymał odwrót i wraz z przegrupowanym oddziałem przeprawił się pod ciężkim ostrzałem przeciwnika z powrotem na wschodni brzeg Piawy. Później, w 1927 roku, za ten manewr otrzymał Złoty Medal za Odwagę przyznany przez Komitet Orderu Marii Teresy.

W lipcu 1918 roku po odsunięciu gen. Conrada von Hötzendorfa z powodu porażki pod Piawą, arcyksiążę Józef przejął dowodzenie nad całym oddziałem tyrolskim (Armeegruppe Tirol), który to składał się również z armii 10. i 11. (wcześniejsze grupy Conrada). Już wtedy pacyfiści oraz liberałowie za wszelką cenę dążyli do zakończenia wojny i wszelkimi sposobami sabotowali morale walczących oddziałów. Mimo to węgierskie oddziały arcyksięcia przyrzekły służyć swojemu dowódcy. 24 października 1918 roku państwa ententy przeprowadziły ostatnie natarcie (trzecia bitwa pod Piawą), która doprowadziła do załamania sił militarnych Monarchii na południu.

W październiku tego roku cesarz Karol mianował arcyksięcia dowódcą wojsk bałkańskich (przedtem podlegających Hermannowi Kövessowi). 24 października Józef August został awansowany na feldmarszałka. Było to ostatnie mianowanie oficerskie Monarchii na progu rozpadu, kiedy na polecenie tworzącej się Węgierskiej Rady Narodowej żołnierze masowo wypowiadali posłuszeństwo dowódcom.

26 października 1918 roku cesarz Karol IV, aby ułagodzić węgierskich nacjonalistów, awansował arcyksięcia Józefa na głównego zwierzchnika armii Węgier i mianował swoim pełnoprawnym namiestnikiem w tym kraju ("Homo Regius", dosłownie "człowiek króla"). Arcyksiążę poprosił władcę o zwolnienie z tej przysięgi. W trakcie powszechnego rozpadu, nowy, królewski pełnomocnik usiłował wyłącznie ochronić granice Węgier. Przygotował zabezpieczenie południowych granic, a jednocześnie rozpoczął pertraktacje z węgierskimi przywódcami politycznymi.

Mieszkańcy stolicy liczyli, że na miejsce ustępującego Sándora Wekerle to graf Mihály Károlyi zostanie poproszony o utworzenie nowego rządu. Karol IV jednak odrzucił ten rewolucyjny krok. Dlatego 28 października duży tłum ruszył z Pesztu na Zamek, żeby domagać się od przedstawiciela króla, arcyksięcia Józefa Habsburga, nominowanie Károlyiego. Mimo to Józef August zobowiązał Jánosa Hadika, byłego przewodniczącego Państwowego Biura Żywności, do powołania nowego gabinetu. 31 października wybuchła rewolucja "ludowo-demokratyczna" (Rewolucja Astrów) i wraz z proklamowaniem republiki zaniechano przekształcenia rządu. Hadik tegoż dnia zrezygnował. Arcyksiążę Józef jako homo regius, z poparciem cesarza Karola IV, mianował na premiera przedstawiciela radykalnej opozycji, Mihály'a Károly'ego, a później wraz z synem Józefem Franciszkiem złożyli przysięgę wierności przed Węgierską Radą Narodową.

Wracający z frontu węgierscy żołnierze gotowi byli służyć pod arcyksięciem Józefem i innymi dowódcami by bronić kraju, lecz zabiegający o dobre stosunki z ententą Károlyi i powstający pod jego kierownictwem rząd uznając chęć zapewnienia spokoju powracających i zmęczonych długimi zmaganiami wojennymi żołnierzy, zezwolił na ich zwolnienie ze służby.

Po powstaniu Węgierskiej Republiki Rad arcyksiążę Józef wciąż pozostawał z rodziną na Węgrzech. Chociaż członkowie komunistycznej rady ludowej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych monitorowali zamek w Alcsút, to arcyksiążę Józef August był personą na tyle popularną, że nie stosowano wobec niego represji. Po upadku dyktatury proletariatu ponownie podjął rolę polityka: 7 sierpnia 1919 roku ogłosił się regentem Węgier. Na premiera mianował Istvána Friedricha, który dokonał zamachu na rząd robotniczy Gyuli Peidla. Józef August nie ukrywał, że chciałby pomóc swojemu krewnemu, Karolowi IV, odzyskać tron Królestwa Węgier.

11 sierpnia 1919 roku otrzymał ultimatum od przywódców okupujących sił rumuńskich. 20 sierpnia wprowadził stan wojenny na niektórych terenach Węgier, co Rumuni ostro oprotestowali. Najwyższa Rada konferencji pokojowej poinformowała przywódców Sojuszniczej Misji Wojskowej na Węgrzech, że Habsburg nie jest mile widziany na czele kraju. Generałowie Misji jeszcze tego samego dnia poinformowali arcyksięcia Józefa, że natychmiast należy wycofać stan wojenny. Na spotkaniu oficerowie zapowiedzieli również opór przeciwko jego osobie.

23 sierpnia 1919 roku arcyksiążę Józef został zmuszony do rezygnacji i wzmocnienia przebywającego wówczas w Segedynie admirała Miklósa Horthyego w funkcji głównego dowódcy węgierskiej Armii Narodowej. Kiedy Horthy, dzięki pozwoleniu Ententy, wprowadził się do splądrowanego przez wojska rumuńskie Budapesztu, arcyksiążę Józef był przy nim jako nowy, "silny człowiek" i wsparł jego wybór na regenta 1 marca 1920 roku.

Arcyksiążę Józef i arcyksiężna Augusta znaleźli się w centrum "prawicowego towarzystwa". Regularnie pojawiali się na znaczących wydarzeniach kulturalnych, jak na przykład 1 sierpnia 1920 roku na specjalnych pokazach filmów awangardowego reżysera Pála Fejősa pt. Pan oraz Lidercnyomas. 21 sierpnia 1921 roku arcyksiążę został jako pierwszy mianowany kawalerem Orderu Vitéza ustanowionego przez Miklósa Horthyego.

W czasach królestwa bez króla arcyksiążę Józef nie wycofał się całkowicie z polityki. W 1927 roku zasiadł w parlamencie jako członek nowo utworzonego senatu. Zajmował się głównie obszarem nauk społecznych. Napisał i wydał w siedmiu tomach wspomnienia wojenne zatytułowane Wojna, jaką widziałem. 31 maja 1927 roku został uhonorowany Złotym Medalem Odwagi przez Komitet żołnierskiego Orderu Marii Teresy za bohaterstwo dostrzeżone podczas drugiej bitwy nad Piawą. Mocno interesował się kulturą, był osobą wykształconą i szeroko zorientowaną. Od 1929 roku był członkiem Towarzystwa Kisfaludyego. Został doktorem honoris causa na uniwersytecie w Budapeszcie i Kolozsvárze (Cluj-Napoca). Do tego również członkiem honorowym Węgierskiej Akademii Nauk, a od 1936 roku również jej przewodniczącym. Na stanowiskach pozostał do emigracji w 1944 roku. Dał się poznać jako twórca barwnych powieści awanturniczych i podróżniczych. Jego żona, arcyksiężna Augusta, w trakcie wojny i po niej prowadziła wiele akcji charytatywnych.

Kiedy cesarz Karol IV zmarł na wygnaniu na Maderze w 1922 roku, zaczęły roznosić się plotki, że arcyksiążę Józef zainteresował się tronem węgierskim dla siebie oraz swojego syna - księcia Józefa Franciszka. Kwestia aspiracji do tronu pojawiła się w oporze Horthyego, który stworzył rządową sukcesję dla swojego syna i wnuka. Również z tego powodu Józef August popadł w konflikt z wdową po cesarzu, królową Zytą i pozostałymi członkami rodu Habsburgów, którzy za dziedzica tronu uznali Ottona von Habsburga. Ta rodzinna antypatia zanikła dopiero w latach pięćdziesiątych. Kłótnia nie miała żadnej istotnej wagi, gdyż po nieudanej próbie puczu dokonanego przez Karola IV, rząd węgierski pod naciskiem krajów Ententy (Wielkiej Brytanii, Francji i Włoch) ogłosił detronizację Habsburgów (więc restauracja tego rodu nie wydawała się realna).

15 października 1944 roku na krótko przed przewrotem strzałokrzyżowców, w celu wzmocnienia skrajnie prawicowych węgierskich sztabowców, arcyksiążę Józef zażądał od premiera Gézy Lakatosa, aby przyznał jemu dowodzenie nad honwedami. Premier odrzucił wniosek, gdyż jest to wyłącznie zwierzchnictwo generalissimusa (czyli regenta Horthyego). Po puczu nilaszowców arcyksiążę zaprzysiągł wierność nowemu premierowi, Ferencowi Szalasiemu. Z balkonu pałacu w Budavár pozdrowił strzałokrzyżowców świętujących na placu Świętego Jerzego. Wraz z żoną Augustą osobiście uczestniczył również w uroczystych zebraniach. Trudno zrozumieć tę sympatię ze strony tego węgierskiego arystokraty, Habsburga, oficera cesarza i zwolennika prawowitej monarchii. W późniejszych wspomnieniach i pamiętnikach nigdy nie opowiada o tych wydarzeniach ze swojego życia.

Pod koniec 1944 roku wraz z żoną uciekł z Węgier do Stanów Zjednoczonych. Później wrócił do Niemiec Zachodnich (Bawarii), do swojej starszej siostry, księżniczki Thurn und Taxis, Małgorzaty Klementyny Austriackiej. Po śmierci Miklósa Horthyego w lutym 1957 roku na prośbę żyjących na zachodzie członków Orderu Vitéza, arcyksiążę Józef August zwołał osiągalnych członków. Żyjący na emigracji wybrali nowe Przewodnictwo Viteza, a arcyksięcia obrano drugim Głównym Kapitanem. Efektem pracy było przekształcenie Orderu Vitéza w międzynarodowy zakon rycerski.

Ostatni marszałek monarchii austro-węgierskiej zmarł 6 lipca 1962 roku w wieku 89 lat, w miejscowości Rain nieopodal Straubinga. Został pochowany w grobowcu w Feldafing. Tam również pochowano zmarłą w 1964 roku żonę Józefa, arcyksiężną Augustę. Zwłoki sprowadzono na Węgry w 1992 roku i pochowano w krypcie palatynów pod Zamkiem Królewskim w Budapeszcie.

Późniejsi mieszkańcy zamku w Alcsút uciekli na zachód pod koniec II wojny światowej. Zamek i przyległe tereny zostały zajęte przez wojska sowieckie 23 grudnia 1944 roku, a do kwietnia przebiegała tamtędy linia frontu. W tamtym okresie zamek został spalony - biblioteka, zbiór listów i kaplica uległy zniszczeniu. Pozbawione właściciela ruiny ograbili lokalni mieszkańcy. Ruiny i pozostałości zrównano z ziemią w latach 1950-1951 i do dzisiaj można zobaczyć jedynie pozostałe fragment portyku.

Zamek arcyksiążęcy stoi na placu Jerzego naprzeciw pałacu Sándora. Na jego miejscu znajdował się niegdyś osiemnastowieczny pałac Telekich w stylu zopf. W latach 90. XIX wieku został przebudowany przez austriackich architektów, Giergla i Korba dla arcyksięcia Józefa. Podczas oblężenia Budapesztu otoczenie pałacu zostało zniszczone, a sam budynek uległ uszkodzeniom w trakcie walk. W latach 60. budynek w zrujnowanym stanie był widoczny z Kristinaváros. W trakcie prac renowacyjnych Pałacu Królewskiego w 1969 roku został zlikwidowany wraz z królewskimi stajniami i budynkiem straży konnej. Na jego miejscu pozostawiono pole ze średniowiecznymi ruinami, oraz otwarto dla zwiedzających muzeum na wolnym powietrzu.

Najstarszy syn Józefa Augusta, arcyksiążę Józef Franciszek, zmarł przed ojcem w 1957 roku. W ten sposób dziedzicem pozostał najstarszy wnuk, książę Józef Árpád - syn Józefa Franciszka i księżniczki saskiej Anny. Józef Árpád pojął za żonę niemiecką księżną Marię von Löwenstein-Wertheim-Rosenberg. Arcyksiążę doczekał się również prawnuków. Węgierskie Przewodnictwo Vitéza 3 grudnia 1977 roku obrało na czwartego kapitana Orderu Vitéza wnuka arcyksięcia Józefa, księcia Józefa Árpáda, który do tej pory był zastępcą głównego kapitana.


Żródła:

Józef August Habsburg w "WikipediA"