Święty Damazy I (urodził się w Bradze, w Guimaraes, w 305 roku, zmarł w Rzymie, 11 grudnia 384 roku)

Syn Antoniusa, prezbiera przy kościele San Lorenzo w Rzymie i Laurencji.

Papież, Biskup Rzymu, Wikariusz Jezusa Chrystusa, Następca i Książe Apostolski, Najwyższy Biskup Kościoła, Patriarcha Świata od 1 października 366 roku do 11 grudnia 384 roku.

Po śmierci papieża Liberiusza 1 października 366 roku dokonano podwójnego wyboru: mniejszość wybrała Ursyna, któremu jedynie z trudem zdołał się przeciwstawić wybrany przez większość Damazy I. Co prawda Damazy był wówczas żonaty, ale fakt ten nie stanowił wcale przeszkody - po prostu wyrzekł się on żony i dzieci.

Wkrótce po zakończeniu krwawych walk pomiędzy zwolennikami Damazego i Ursyna do akcji wkroczył prefekt Rzymu, poganin Pretekstat, który wypędził z miasta Ursyna wraz z jego zwolennikami. Nawet i to posunięcie nie zakończyło zmagań. Grupa zwolenników Ursyna zaszyła się w Bazylice Liberiańskiej. Wtedy poplecznicy Damazego zaatakowali ich i dokonali rzezi 137 popleczników Ursyna. Pociągnęło to za sobą dalekosiężne konsekwencje, bowiem przez resztę życia Damazy potrzebował ochrony przed pozostałymi przy życiu zwolennikami Ursyna. Według współczesnego pogańskiego historyka, Ammiana Marcellina (około 330-400), tego rodzaju zatargi były zrozumiałe, albowiem "kto uzyskałby godność biskupa rzymskie­go może być pewien, że nie zabraknie mu złota". Niemniej pokonane stronnictwo obrzucało go ciągle różnymi kalumniami, oskarżając nawet o morderstwo. Na interwencję cesarza został uniewinniony.

Miał około 60 lat, gdy zasiadł na Stolicy Piotrowej. Według jednych pochodził z Hiszpanii, według innych był synem Rzymianina, biskupa jednej z podmiejskich gmin chrześcijańskich, jeszcze inni głoszą iż pochodził z Portugalii.

Nic dziwnego, że dla wspaniałej nagrody, jaką było biskupstwo Rzymu, mężczyźni gotowi są walczyć z największym zapałem i uporem. By się wzbogacić przez szczodre datki największych kobiet w mieście; by być wożonym podczas uroczystych procesji we wspaniale ozdobionym cesarskim powozie; by zasiadać przy stole zastawionym samymi przysmakami, w stopniu wspanialszym od cesarskiego - takie czekały nagrody dla tych, którzy dzięki swej ambicji osiągnęli sukces.

Damazy I z pewnością cieszył się względami "najważniejszych kobiet w mieście". Zabawiał się z gestem, a w plotkach nazywano go nawet "pieszczoszkiem matron". Jednakże sekretarz Damazego, ascetyczny św. Hieronim, nie akceptował poczynań papieża, ani też otaczających go ludzi, którzy bardziej przypominali młodożeńców niźli osoby duchowne. Ostrzegał nawet pewną grupę cnotliwych kobiet przed ogromnym skorumpowaniem w Kościele rzymskim, zarówno duchowieństwa, jak i laikatu. Jego komentarze na temat grzesznych praktyk seksualnych okazały się na tyle dosadne, że pomijano je w tłumaczeniu jego pism. Ale przede wszystkim Hieronim twierdził, że wszyscy - kapłani, mnisi, kobiety ślubujące dziewictwo, wdowy i chrześcijanki - byli mocno zdeprawowani.

W liście do pochodzącej z arystokratycznego rodu dziewicy Eustochium przestrzegał ją, by unikała wszystkich ludzi Damazego. Powiadał, że chrześcijańskie dziewice "padają każdego dnia". Chrześcijańskie wdowy przyłapywano na piciu alkoholu i braniu używek. Pisał o "świętach miłości", czy orgiach odbywających się w kościołach w dni świąteczne. Fakt ten potwierdzają też inni dawni chrześcijańscy pisarze, tacy jak Ambroży z Mediolanu i św. Augustyn z Hippony. Hieronim zalecał Eustochium, by "wystrzegała się towarzystwa matron i nie odwiedzała domów arystokratycznych dam [...] uchodzą za cnotliwe mniszki, a następnie po kolacji śpią z apostołami". Za czasów Damazego mężczyźni niejednokrotnie zostawali kapłanami i diakonami, "by z większą swobodą mogli obcować z kobietami". Zdaniem Hieronima tych kapłanów, którzy kręcili sobie loki, perfumowali szaty i nosili na palcach klejnoty, i którzy spędzali cały czas na odwiedzinach bogatych kobiet - jak Damazy - powinno się uważać za "mężów a nie duchownych". Hieronim co prawda przyznawał , że niektórzy kapłani dochowali ślubów i nie zawierali małżeństwa, ale zamiast tego otaczali się niewolnicami i także wiedli życie w towarzystwie kobiet.

Hieronim ostrzegał inną rzymską pannę, by nigdy nie pozostawała w pokoju z kapłanem sam na sam. A jeżeli już znajdzie się w takiej sytuacji, musi wyznać, że "jej kiszki albo jej pęcherz potrzebują ulżenia". Równie niebezpieczne w jego mniemaniu były chrześcijanki: "Nigdy nie wchodź do domu, gdzie przebywać będziesz wyłącznie w ich gronie. To samo tyczy się unikać mnichów, którzy chodzą boso i mniszek, które noszą stare i podarte szaty. Poszczą za dnia, ale w nocy i w dni świąteczne objadają się aż do wymiotów". Zdaniem Hieronima jedynymi cnotliwymi kobietami, które można znaleźć na ulicach Rzymu, były skromnie ubrane, blade i ascetyczne pogadanki.

Pod względem intelektualnym papież Damazy dobrze się rozumiał z Hieronimem. W swych wywodach Damazy występował przeciwko nadużywaniu seksu. Pisał po łacinie zarówno prozą, jak i wierszem o cnocie dziewictwa. "Cielesne obcowanie" Damazy określał jako "plugawość". W późniejszym czasie doprowadziło to nawet do długotrwałej debaty nad tym, co tak naprawdę rozumie on pod pojęciem "splugawienia". Niektórzy sugerowali, że pojmował je jako pewien rodzaj grzechu; inni uważali, że widział w tym jedynie splugawienie prawa. Tak czy inaczej, nie praktykował wcale tego, czego nauczał. W 378 roku pewien nawrócony Żyd o imieniu Izaak wystąpił przeciwko niemu z "haniebnym zarzutem". W wyniku tego synod składający się z czterdziestu czterech biskupów sądził Damazego za zbrodnię cudzołożenia.

Po przedstawieniu dowodów biskupi nie mieli wątpliwości co do winy papieża. Zamierzali usunąć go ze stanowiska i skazać na śmierć, lecz wtedy na scenę wkroczył cesarz Gracjan. Damazego nie tylko uniewinniono, ale także po śmierci kanonizowano - chociaż głównie z tego powodu, że nawrócił na chrześcijaństwo następcę Gracjana, Teodozjusza I, który ustanowił chrześcijaństwo oficjalną religią w cesarstwie rzymskim.

Podczas synodu rzymskiego w roku 371 roku wypowiedział się papież za wolnym wyborem papieża, cesarz potwierdził, poza tym cesarz zaakceptował najwyższą sądowniczą kompetencję biskupa Rzymu nad wszystkimi metropolitami Zachodu i kompetencję Rzymu we wszystkich kwestiach wiary i moralności.

Rządy papieża Damazego przypadają na drugą część IV wieku, który był złotym okresem chrześcijaństwa na Wschodzie i Zachodzie. Jest to wiek wielkich pisarzy i teologów, zwanych później doktorami Kościoła: Bazylego, Grzegorza z Nazjanzu, Jana Złotoustego, Hieronima, Ambrożego i wielu innych. Za czasów Damazego I kształcił się w Rzymie jeden z najsłynniejszych myślicieli chrześcijaństwa, Augustyn.

W dużej mierze swój rozkwit zawdzięcza chrystianizm cesarzowi Teodozjuszowi "Wielkiemu" (panował w latach 379-395), który 28 lutego 380 roku ogłosił edykt, w którym wszystkich poddanych państwa zobowiązywał do katolickiej ortodoksji. Wiara Kościoła katolickiego podniesiona została do rangi prawa państwowego: katolikiem jest tylko ten, kto to prawo akceptuje, innych należy uważać za "głupców", "heretyków" i "obłąkanych". Kościół Zachodu bronił się przed tego typu zdominowaniem wiary przez prawo, państwo wschodnio-rzymskie natomiast na mocy tego prawa zawładnęło Kościołem. W trwającej całe stulecia walce papiestwo odrzucało bizantyńską dominację państwa nad Kościołem, samo się przy tym umacniając.

W duchu o charakterze nietolerancyjnym, zakazujących szerzenia kultów pogańskich i heretyckich papież Damazy I przystąpił do ostatecznej chrystianizacji Wiecznego Miasta. Kultowi bogów pogańskich przeciwstawił kult męczenników. W miejsce niszczonych świątyń i posągów powstały niezliczone kapliczki i napisy gloryfikujące martyrologię chrześcijańską, a przede wszystkim kult św. Piotra. Wiele wysiłku włożył Damazy I, aby odnowić katakumby, a wśród nich Kryptę Papieską na cmentarzu Kaliksta. Od tego czasu rozwinęły się pielgrzymki do grobów herosów chrześcijaństwa, pochowanych w Rzymie. Dla Damazego kult bohatera męczennika był oznaką triumfu chrystianizmu nad pogaństwem. Z podziemia wyrastał Rzym chrześcijański, stolica katolicyzmu. W miejscach uświęconych grobami męczenników Damazy umieszczał własne wierszowane epigramy, pięknie wykute w marmurze elegancką łacińską kapitałą przez papieskiego kaligrafa Furiusa Dionizego Filokalusa. Za czasów Damazego powstał zalążek kancelarii papieskiej, opracowującej listy i normatywne postanowienia biskupa rzymskiego, zwane później "dekretałami". Jednym z najbliższych współpracowników Damazego był kapłan Hieronim (ok. 347-ok. 419), pochodzący z Dalmacji, niezwykle zdolny łaciński retor. Z rąk Damazego otrzymał chrzest i poświęcił cały swój talent studiom biblijnym. Papież, który ogłosił katalog ksiąg Pisma Świętego, zawierający tylko pisma uznane przez Kościół za "kanoniczne", czyli zawierające bezbłędną naukę bożą, powierzył Hieronimowi zadanie opracowania łacińskiego tekstu tłumaczenia ksiąg pisanych w językach greckim i hebrajskim. Dzieło Hieronima, zwane póniej Wulgatą, stało się tekstem obowiązującym w chrześcijaństwie zachodnim. Hieronim przyczynił się również do rozwoju życia monastycznego w Rzymie. W dziedzinie doktrynalnej Damazy I występował przeciw arianom.

W 381 roku cesarz Teodozjusz zwołał II sobór powszechny do Konstantynopola, ale papieża Damazego nie zaprosił. Sobór potępił definitywnie arian, którzy wycofali się do północnych rejonów Bałkanów. W ten sposób chrześcijaństwo ariańskie objęło plemiona Gotów, które później wtargnęły do Europy. Sobór w Konstantynopolu postanowił również (kanon 3), że stolicy biskupiej w Konstantynopolu należy się drugie miejsce w chrześcijaństwie, zaraz po Rzymie, ale przed Antiochią i Aleksandrią. Ta decyzja nie godziła wprost w biskupa rzymskiego, ale znacznie osłabiała jego pozycję na Wschodzie. Papież Damazy zaprotestował, lecz jego sprzeciw pozostał bez echa. Tym usilnie Damazy I dążył do podniesienia swego autorytetu na Zachodzie, w czym pomagał mu Hieronim. Wszystkie oczy były jednak zwrócone wówczas nie ku Rzymowi, ale w stronę Mediolanu (jedna z rezydencji cesarskich), którego biskup Ambroży, człowiek światły i energiczny, świetny mówca i pisarz był czołową postacią ówczesnego chrześcijaństwa zachodniego. Damazy I zmarł w wieku 84 lat. Jego imieniem uhonorowano główny dziedziniec pałaców watykańskich.

Damazy jest czczony przez Kościół jako święty, liturgicznym dniem jego pamięci jest 11 grudnia, dzień jego śmierci.


Żródła:

"Leksykon papieży" - Rudolf Fischer-Wollpert, przekład: Bernard Białecki

"Poczet papieży" - Michał Gryczyński

"Poczet papieży" - Jan Wierusz Kowalski


Żródła:

"Życie seksualne papieży" - Nigel Cawthorne


Damasius I w "Geneall" tłumaczenie: Bogdan Pietrzyk


USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. 1994 Nr 24 poz. 83 z późn. zmianami)

Bogdan Pietrzyk